Angela Merkel zakwestionowała zgodność poglądów AfD z niemiecką konstytucją, wskazując m.in. na przypisywaną partii chęć likwidacji mediów publicznych i zakończenia finansowania Bauhausu. To polityczna ocena byłej kanclerz, a nie sądowe orzeczenie o niekonstytucyjności ugrupowania.
Jak relacjonuje Apollo News 15 października, Merkel rozmawiała w Berlinie z uczniami podczas inauguracji cyklu Deutschlandfunk „Merkel unplugged”.
Merkel wskazuje na media publiczne i Bauhaus
Była kanclerz odniosła się do sytuacji w Saksonii-Anhalt. Wśród powodów swoich wątpliwości wymieniła zamiar likwidacji publicznej radiofonii i telewizji oraz zaprzestania finansowania Bauhausu. Tak Merkel opisała stanowisko AfD; media nie były jej jedynym argumentem.
Oświadczyła również, że nie poparłaby wyboru Tobiasa Rauscha z AfD na przewodniczącego parlamentu landu.
Inaczej ocenia Lewicę
Merkel odrzuciła współpracę z AfD. Porównując ją z partią Die Linke, czyli Lewicą, stwierdziła, że poglądy tej drugiej zasadniczo nie są sprzeczne z Ustawą Zasadniczą. W przypadku AfD ma znacznie większe wątpliwości.
Deutschlandfunk informował o spotkaniu już 14 października. Merkel apelowała tam o większe zaangażowanie w obronę demokracji. Wskazywała na znaczenie niezależnego sądownictwa, wolnej prasy, ochrony mniejszości i kompromisu. Jednocześnie zachęcała CDU i SPD do prezentowania własnych propozycji zamiast skupiania debaty na AfD.
Źródła: Apollo News, Deutschlandfunk


