Pracujesz w Niemczech? Za dojazd do pracy może Ci się należeć nawet 428 euro więcej miesięcznie!

Nie chodzi o zwykłą drogę z domu do stałego zakładu. W określonych przypadkach przejazd firmowym autem z bazy wskazanej przez pracodawcę do zmieniających się miejsc pracy i z powrotem może być czasem pracy. Modelowe wyliczenie dla 2027 roku daje około 428 euro brutto miesięcznie, ale nie jest to automatyczny dodatek dla każdego zatrudnionego.

Punktem wyjścia jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 9 października 2025 roku w sprawie C-110/24. Dotyczył on pracowników hiszpańskiego przedsiębiorstwa, którzy zbierali się w miejscu wskazanym przez pracodawcę i wspólnie jechali firmowym pojazdem do zmieniających się miejsc wykonywania pracy.

TSUE uznał, że zarówno przejazd do miejsca pracy, jak i powrót mogą być czasem pracy w rozumieniu unijnej dyrektywy. Znaczenie miało to, że pracownicy musieli jechać razem o porze wyznaczonej przez firmę, pojazdem pracodawcy i z miejsca przez niego wskazanego. Podczas podróży pozostawali do dyspozycji pracodawcy i nie mogli swobodnie dysponować swoim czasem.

Wyrok nie oznacza automatycznie dodatkowej wypłaty

Unijna dyrektywa reguluje przede wszystkim czas pracy, odpoczynek i ochronę zdrowia. Sam wyrok TSUE nie rozstrzyga, ile pracownik powinien otrzymać za przejazd. Kwestie wynagrodzenia zależą od prawa niemieckiego oraz zapisów umowy o pracę lub układu zbiorowego.

Także niemiecki Federalny Sąd Pracy rozróżnia kwalifikację czasu na potrzeby ochrony czasu pracy od zasad jego opłacania. Dla przejazdów można ustalić inną stawkę niż za zwykłą pracę, a w pewnych przypadkach nawet wyłączyć osobne wynagrodzenie za podróż. Nie może to jednak prowadzić do zapłaty poniżej obowiązującej płacy minimalnej za godziny, które zgodnie z prawem trzeba uwzględnić.

Skąd bierze się kwota 428 euro miesięcznie?

Inside Digital pokazuje przykład malarza, który ma 7,5 płatnej godziny dziennie, lecz dodatkowo spędza łącznie 80 minut w firmowym samochodzie w drodze z bazy do zmieniających się budów i z powrotem. Przy płacy minimalnej 14,60 euro, która ma obowiązywać w Niemczech od 1 stycznia 2027 roku, za 7,5 godziny otrzymałby 109,50 euro brutto dziennie.

Po doliczeniu 80 minut przejazdu łączny czas wynosi 8 godzin i 50 minut. Przy stawce 14,60 euro daje to 128,97 euro. Różnica to 19,47 euro dziennie, czyli około 428 euro brutto przy założeniu 22 dni roboczych w miesiącu.

To przykład obliczeniowy, a nie gwarantowana ani maksymalna kwota. Wynik zmienia się wraz z długością przejazdu, liczbą dni pracy, wysokością wynagrodzenia i postanowieniami umowy lub układu zbiorowego. Dodatkowe roszczenie może powstać zwłaszcza wtedy, gdy po uwzględnieniu nieopłaconych przejazdów średnia zapłata za wszystkie właściwe godziny spada poniżej ustawowego minimum.

Kogo może dotyczyć ta zasada?

Najbardziej prawdopodobne są sytuacje, w których pracownicy nie mają jednego stałego miejsca pracy. Dotyczy to między innymi części osób zatrudnionych na budowach, w rzemiośle, ogrodnictwie, usługach terenowych, opiece mobilnej lub sprzątaniu obiektów.

Kluczowe pytania brzmią: czy pracodawca wyznacza punkt zbiórki, godzinę i pojazd, czy pracownik jedzie do zmieniających się miejsc pracy oraz czy podczas przejazdu pozostaje do dyspozycji firmy. Zwykła prywatna droga z domu do stałego biura, hali lub zakładu co do zasady nie jest objęta opisanym wyrokiem.

Osoba, która podejrzewa zaniżenie wynagrodzenia, powinna zapisywać godziny wyjazdów i powrotów oraz sprawdzić umowę i właściwy układ zbiorowy. W indywidualnej sprawie zakres roszczenia może zależeć od wielu szczegółów, dlatego sama kwota z przykładu nie przesądza o wyniku.

Źródła: Inside Digital, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych, Federalny Sąd Pracy

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

214,605FaniLubię
75,700ObserwującyObserwuj
347ObserwującyObserwuj
Praca Niemcy - top oferty:
Obserwuj
Powiadom o

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy