Kryzys w niemieckich kasach chorych
W Niemczech narasta dyskusja o stanie finansów publicznej ochrony zdrowia. Przedstawiciele pracodawców ostrzegają, że w 2026 roku w systemie ubezpieczeń zdrowotnych może zabraknąć nawet 15 miliardów euro.
Prezes Związku Pracodawców, Rainer Dulger, ocenia, że system znajduje się w poważnym kryzysie finansowym i wymaga pilnych reform. Jego zdaniem rosnące wydatki i starzenie się społeczeństwa coraz mocniej obciążają budżet kas chorych.
Rosnące koszty i presja demograficzna
Wydatki na zdrowie rosną w Niemczech szybciej niż wpływy ze składek – w ostatnim czasie nawet o około 8 procent rocznie.
Dodatkowym obciążeniem jest starzenie się społeczeństwa oraz przechodzenie na emeryturę roczników wyżu demograficznego (tzw. baby boomers), co zwiększa zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne.
Bez zmian systemowych – jak ostrzegają przedstawiciele branży – możliwy jest dalszy wzrost składek dla milionów ubezpieczonych.
Kontrowersyjny pomysł: „Karenztag” na pierwszy dzień choroby
Jednym z najbardziej dyskutowanych propozycji jest tzw. „Karenztag”, czyli brak wynagrodzenia za pierwszy dzień choroby.
Według Rainer Dulgera taki krok miałby ograniczyć nadużycia i zmniejszyć koszty dla pracodawców. W zamian rozważane są dodatkowe dni płatnego zwolnienia przy dłuższej chorobie.
Pomysł ten budzi jednak duże kontrowersje społeczne i polityczne.
Spór o finansowanie osób na świadczeniach socjalnych
Jednym z kluczowych punktów sporu są składki zdrowotne opłacane za osoby pobierające świadczenie obywatelskie (Bürgergeld).
Obecnie państwo przekazuje kasom chorych ok. 140 euro miesięcznie na osobę, co – według krytyków – nie pokrywa rzeczywistych kosztów leczenia. Różnica ma generować deficyt sięgający ok. 10 miliardów euro rocznie, który jest pokrywany przez pozostałych ubezpieczonych.
W efekcie część instytucji i polityków domaga się zmian w sposobie finansowania tego systemu.
Kolejne propozycje reform
W debacie pojawiają się także inne rozwiązania, m.in.:
- ograniczenie kosztów administracyjnych systemu ubezpieczeń,
- redukcja nadmiarowych zdolności szpitalnych,
- zmiana zasad współubezpieczenia członków rodzin,
- wprowadzenie minimalnych składek dla części świadczeniobiorców.
Część ekspertów ostrzega jednak, że takie reformy mogą jedynie przenieść koszty między budżetem państwa a systemem ubezpieczeń, zamiast realnie je zmniejszyć.
Raport reform i dalsze decyzje
Komisja ds. stabilnego finansowania publicznych ubezpieczeń zdrowotnych wkrótce przedstawi rządowi Niemiec ponad 60 propozycji reform.
Na ich podstawie Ministerstwo Zdrowia ma przygotować pakiet oszczędnościowy. Dyskusja o przyszłości systemu zdrowia w Niemczech pozostaje otwarta i – jak podkreślają eksperci – będzie jednym z kluczowych tematów politycznych najbliższych lat.
źródło: merkur.de


