Tragiczne wydarzenie przy przystanku autobusowym
Wczesnym wieczorem 14 stycznia 2026 roku życie 17-letniego Onura, młodego Niemca pochodzenia tureckiego, zakończyło się tragicznie. Chłopak został znaleziony nieprzytomny niedaleko przystanku autobusowego przy Wartburgstraße w Castrop-Rauxel, w Niemczech, przez przypadkowego przechodnia około godziny 18:00. Natychmiast wezwano policję i służby ratunkowe, jednak ofiara wykrwawiła się jeszcze przed przybyciem ratowników. Mimo intensywnej reanimacji nastolatek zmarł na miejscu.
Miejsce ataku i pierwsze śledztwo
Śledztwo wykazało, że śmiertelne zadanie ciosu nożem nastąpiło na terenie tarasu pobliskiego opuszczonego budynku. Po ataku nastolatek próbował dotrzeć do przystanku autobusowego, gdzie w końcu upadł. Wkrótce śledczy skoncentrowali swoje działania na rówieśniczce, 17-letniej Angeli R., która została powiązana ze sprawą.
Pierwsze zgłoszenie i wersja zdarzeń przez podejrzaną
Według informacji FOCUS-online, krótko po znalezieniu ofiary Angela R. zadzwoniła na centralę alarmową, zgłaszając próbę gwałtu. Twierdziła, że broniła się przed mężczyzną, używając odłamków butelki. Policja z Recklinghausen, powołując specjalną komisję do spraw morderstw, tymczasowo zatrzymała dziewczynę w areszcie.
Początkowo podejrzana twierdziła, że została zaatakowana przez nieznanego mężczyznę w drodze do szkoły nauki jazdy. Jednak ze względu na liczne sprzeczności w jej zeznaniach, śledczy nie uwierzyli w tę wersję. Angela R. zmieniła ostatecznie swoje oświadczenie, przyznając, że spotkała się z Onurem i w ramach rzekomej obrony własnej użyła noża.
Wersja „obrony własnej” i wątpliwości śledczych
Angela R., w obecności swojego prawnika, przedstawiła historię, w której stawia siebie w roli ofiary. Według niej, młodzi ludzie poznali się w szkole nauki jazdy i od jesieni kontaktowali się przez WhatsApp. Dziewczyna twierdziła, że chłopak wysyłał jej nieodpowiednie wiadomości, których treść ją odrzucała.
W dniu tragedii miał odbyć się spór między nimi, który – według Angeli – szybko eskalował. Twierdziła, że Onur próbował zmusić ją do kontaktu seksualnego, ona odmówiła i w wyniku szamotaniny znalazła się na ziemi. Wówczas miała użyć gazu pieprzowego, a następnie podnieść leżący nóż, którym dźgnęła chłopaka w szyję. Po zdarzeniu dziewczyna uciekła z miejsca zdarzenia.
Analiza telefonu i ucieczka podejrzanej
W dniu zdarzenia prokuratura w Dortmundzie, kierowana przez Hennera Kruse, nie zdecydowała o aresztowaniu dziewczyny, gdyż nie istniał wówczas „pilny dowód” na umyślne zabójstwo, a możliwość obrony własnej nie była wykluczona. Śledczy zabezpieczyli jednak telefon Angeli R., który później ujawnił istotne informacje.
Dziewięć dni po tragicznej śmierci Onura, prokuratura wydała nakaz aresztowania podejrzanej. Odtworzone z telefonu usunięte pliki sugerowały, że atak nie był przypadkowy, a Angela R. mogła zaplanować zabójstwo.
Poszukiwania i zabezpieczenie dowodów
W ciągu ostatnich pięciu dni niemieckie służby ogłosiły poszukiwania publiczne, gdyż Angela R. pozostaje w ukryciu. Policja nie odnalazła jeszcze podejrzanej. Dzięki użyciu psów tropiących znaleziono w pobliżu placu zabaw nóż, który może być bronią używaną w ataku.
źródło: focus.de



17-latki……….