63-latek pobił 90-letniego mężczyznę i jego 87-letnią żonę na ich własnej posesji w Nierstein pod Moguncją. Następnie wszedł do ich domu i odmawiał wyjścia. Do ataku doszło w poniedziałek wieczorem, 26 października. Policja zatrzymała napastnika, którego później przewieziono do placówki psychiatrycznej.
Przyszła pomóc mężowi. Też została zaatakowana
Według policji z Oppenheim mężczyzna wszedł na teren należący do starszego małżeństwa i najpierw powalił na ziemię 90-latka. Gdy jego żona ruszyła mu na pomoc, zaatakował również ją. Kobieta doznała złamania lewej dłoni i kości nosa.
SWR podaje, że zdarzenie rozpoczęło się około godziny 20.30. Podejrzany to 63-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Jak przekazała policja rozgłośni, śledczy nie zakładają, by łączyła go z pokrzywdzonymi osobista relacja.
Po ataku pozostał w domu małżeństwa
Po pobiciu seniorów napastnik wszedł do ich domu. Wezwani funkcjonariusze otoczyli budynek, uniemożliwiając mu ucieczkę. Wielokrotnie wzywali go do opuszczenia domu, ale nie reagował.
Policjanci sprowadzili psa służbowego. Według SWR nie było wówczas jasne, czy mężczyzna jest uzbrojony. Do środka dostali się przy użyciu klucza otrzymanego od rodziny małżeństwa.
63-latek nie wykonał polecenia, by położyć się na podłodze, i stawiał opór podczas obezwładniania. Ostatecznie funkcjonariusze go zatrzymali.
Podejrzany trafił do placówki psychiatrycznej
Policja poinformowała, że z uwagi na zagrożenie dla innych osób mężczyznę przewieziono do Rheinhessen-Fachklinik. Śledztwo trwa.
Źródła: Polizeiinspektion Oppenheim, SWR, HIT RADIO FFH


