Samochód celowo wjechał w niewielką grupę ludzi w Neustadt am Rübenberge pod Hanowerem późnym wieczorem w poniedziałek 26 października. Policjanci strzelali do auta, ale nie zdołali zatrzymać podejrzanych. Według porannej relacji NDR ranne zostały cztery lub pięć osób.
Dokładna liczba osób odpowiedzialnych za zdarzenie pozostaje nieustalona: rzeczniczka policji mówiła o jednym podejrzanym lub kilku. Jak podał NDR w aktualizacji z 27 października, godz. 07:34, poszukiwania były dotąd bezskuteczne. Reuters o godz. 07:50 również informował, że osoby, które uciekły z BMW, pozostają na wolności.
Policjanci byli w pobliżu i oddali strzały
Do zdarzenia doszło krótko przed północą przy Mecklenhorster Straße. W pobliżu funkcjonariusze prowadzili zwykłą kontrolę drogową i zauważyli, co się dzieje. Aby zatrzymać pojazd, oddali w jego kierunku strzały.
Podejrzany lub podejrzani uciekli najprawdopodobniej pieszo, pozostawiając BMW. W poszukiwaniach wykorzystano między innymi helikopter i psa policyjnego.
Są ciężko ranni, ale nikt nie jest zagrożony śmiercią
Według rzeczniczki policji poszkodowani odnieśli zarówno lekkie, jak i ciężkie obrażenia. Trafili do szpitali, a ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Ostateczny bilans rannych nie był jeszcze znany.
Śledczy wyjaśniają tło zdarzenia
Wstępne ustalenia wskazują, że uczestnicy mogli się znać, a grupa została wybrana celowo. Powód ataku oraz udział poszczególnych osób pozostają przedmiotem dochodzenia. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia, aby zebrać ślady.
Źródła: NDR, Reuters

