2500 euro grzywny ma zapłacić 70-letni emeryt z gminy Waldfischbach-Burgalben za internetowy wpis skierowany przeciw prezydentowi Niemiec Frankowi-Walterowi Steinmeierowi. Sąd krajowy w Zweibrücken skazał go na 100 stawek dziennych po 25 euro — informuje SWR. Od wyroku można jeszcze wnieść rewizję.
Wpis o zabiciu prezydenta
Sprawa dotyczy komentarza zamieszczonego latem 2025 roku pod postem prezydenta w serwisie społecznościowym. Mężczyzna napisał wielkimi literami: „Dlaczego nikt go nie zabije? Zasłużył na to”. Dodał trzy emotikony kciuka w górę.
Przed sądem emeryt twierdził, że był pijany, wypił dwie butelki rumu i nie pamięta publikacji komentarza. Zapewniał też, że nigdy nikomu nie życzył śmierci. Sąd nie uwierzył jednak w deklarowane luki pamięci. Stwierdził również, że podczas procesu oskarżony nie okazał skruchy.
Grzywna i utrata broni
Jak relacjonuje SWR, sąd przychylił się do żądania prokuratury; obrona domagała się uniewinnienia. Ponieważ mężczyzna nie był wcześniej karany, uniknął kary więzienia. Wymierzona grzywna to 100 stawek dziennych po 25 euro, czyli łącznie 2500 euro.
To niejedyna konsekwencja sprawy. Emeryt był strzelcem sportowym i posiadał broń, którą już zajęto. Według SWR nie zostanie mu ona zwrócona. Mężczyzna może jeszcze zaskarżyć wyrok w drodze rewizji.
Rzekome cytaty nie były słowami Steinmeiera
Na początku procesu mężczyzna wyjaśniał, że zdenerwowały go znalezione w internecie rzekome cytaty prezydenta. W toku postępowania okazało się, że nie były to autentyczne wypowiedzi Steinmeiera, lecz interpretacje prawicowych aktywistów. Emeryt uznał je za prawdziwe cytaty. Śledczy nie znaleźli jednak dowodów na jego trwałe związki ze środowiskiem skrajnej prawicy — podaje SWR.
Prezydent osobiście zezwolił na ściganie. O winie i karze rozstrzygał sąd krajowy w Zweibrücken.
Źródła: SWR


