Około 1,4 miliona osób w Niemczech pobierało podstawowe świadczenie socjalne przez co najmniej pięć lat. To niemal dwie na pięć osób objętych tym systemem. Dane Bundesagentur für Arbeit dotyczą stanu z końca 2025 roku. Wśród długoterminowych beneficjentów 62,2 procent stanowili Niemcy, a 37,8 procent cudzoziemcy.
Liczby pochodzą z analizy Federalnej Agencji Pracy przygotowanej na wniosek frakcji AfD w Bundestagu, do której dotarła niemiecka agencja dpa. Dane opisują okres, w którym świadczenie funkcjonowało pod nazwą Bürgergeld. Nie oznaczają, że każda z tych osób była przez pięć lat bezrobotna albo mogła natychmiast podjąć pracę.
Najwyższy odsetek w Berlinie i Bremie
Na koniec 2025 roku największy udział osób pobierających świadczenie przez co najmniej pięć lat odnotowano w Berlinie. Stanowiły one około 45 procent wszystkich beneficjentów w tym mieście. W Bremie było to 43 procent.
W całych Niemczech w grupie długoterminowych odbiorców było 199 229 osób poniżej 25. roku życia. Analiza nie podaje przy tym szczegółowego podziału cudzoziemców według państw pochodzenia ani powodów korzystania ze świadczenia.
62,2 procent to Niemcy, 37,8 procent — cudzoziemcy
Wśród osób, które otrzymywały Bürgergeld co najmniej pięć lat, 62,2 procent miało obywatelstwo niemieckie, a 37,8 procent — inne obywatelstwo. Te proporcje dotyczą wyłącznie opisanej grupy długoterminowych beneficjentów, nie całej ludności Niemiec.
We wrześniu 2026 roku Bundesagentur für Arbeit rejestrowała łącznie około 3,7 miliona osób zdolnych do pracy i pobierających podstawowe świadczenie. Było ich o 145 tysięcy mniej niż rok wcześniej. To inna kategoria statystyczna niż liczba osób pozostających bez pracy przez długi czas.
IAB wskazuje na bariery w powrocie na rynek pracy
Instytut Badań nad Rynkiem Pracy i Zawodami (IAB), będący zapleczem badawczym Federalnej Agencji Pracy, podkreśla, że długoterminowi beneficjenci często mają przeszkody utrudniające zatrudnienie. Wśród nich wymienia niskie kwalifikacje formalne oraz problemy zdrowotne.
Według IAB odpowiednio dobrane, wspierane zatrudnienie może poprawić perspektywy tych osób, także umożliwić przejście na zwykły rynek pracy. Pomoc powinna jednak być dopasowana indywidualnie.
AfD proponuje obowiązkową pracę społeczną
Polityk AfD René Springer wykorzystał dane do ponowienia postulatu, by osoby zdolne do pracy po sześciu miesiącach pobierania świadczenia wykonywały 15 godzin pracy użytecznej społecznie tygodniowo. Za odmowę miałyby grozić świadczenia rzeczowe, a w skrajnym przypadku utrata wsparcia. Jest to propozycja AfD, a nie obowiązujące prawo.
Pomysł spotkał się wcześniej z krytyką innych frakcji. Polityk CSU Peter Aumer wskazywał, że podstawową obietnicą systemu socjalnego pozostaje pomoc osobom, które jej potrzebują.
Źródła: WELT/dpa, Bundesagentur für Arbeit, IAB

