Chcieli kupić dom w Niemczech. „Obcokrajowcy nie są tu mile widziani” — dostali w odpowiedzi

Małżeństwo z Neuss chciało kupić dom z ogrodem. Kiedy Özlem Zengin-Zeytin poprosiła przez internet o opis oferty bungalowu, dostała pisemną odpowiedź, że obcokrajowcy nie są na tym osiedlu mile widziani. Kobieta opisała tę wiadomość gazecie „Rheinische Post”. Podkreśla, że wypowiedź jednego oferenta nie reprezentuje całego Stadionviertel.

Zamiast opisu domu — wiadomość o obcokrajowcach

Özlem i jej mąż Rusen od kilku lat szukają domu, w którego ogrodzie mógłby bawić się ich syn. Bungalow w dzielnicy Stadionviertel wydawał się odpowiedni, dlatego kobieta poprosiła oferenta o exposé, czyli szczegółowy opis nieruchomości.

W odpowiedzi otrzymała wiadomość: „An diese Siedlung werden keine Ausländer gewünscht, tut mir leid” — w przybliżeniu: „Na tym osiedlu nie życzą sobie obcokrajowców, przykro mi”. Gdy zapytała, co autor ma na myśli i czy uważa taką odpowiedź za właściwą, nie odpisał. Później usunął ogłoszenie. Para nie zachowała jego danych kontaktowych.

41-latka urodziła się w Niemczech i pracuje jako pedagog teatralna. Jej mąż jest doradcą podatkowym w Düsseldorfie. Według relacji powodem odmowy było najprawdopodobniej ich turecko brzmiące nazwisko.

„Nie sądzę, że ten mężczyzna mówi za całą dzielnicę”

Mimo tej wiadomości małżeństwo nadal chce mieszkać w Neuss, gdzie żyje od ośmiu lat. Nie wyklucza też zakupu domu w Stadionviertel. „Nie sądzę, że ten mężczyzna mówi za całą dzielnicę” — powiedziała Zengin-Zeytin gazecie.

Radny Sascha Karbowiak z SPD ocenił, że zachowanie oferenta nie odpowiada wartościom mieszkańców Neuss i Stadionviertel. Jak dodał, wielu mieszkańców dzielnicy skontaktowało się z nim, podzielając tę ocenę.

Para nagłośniła sprawę, ale nie złożyła zawiadomienia

Zengin-Zeytin zdecydowała się opowiedzieć o zdarzeniu publicznie, żeby zwrócić uwagę na dyskryminację przy poszukiwaniu domu. Rodzina nie złożyła zawiadomienia. Według kobiety prawnik odradził im postępowanie ze względu na przewidywane koszty i niewielkie szanse powodzenia.

Inaczej oceniła dowody Regina Hermans z poradni przeciwdziałającej dyskryminacji w mieszkalnictwie: jej zdaniem zachowana wiadomość tekstowa daje parze bardzo dobrą pozycję wyjściową. To opinia ekspertki przytoczona w materiale, a nie rozstrzygnięcie sądu.

Źródła: Rheinische Post

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

214,605FaniLubię
75,700ObserwującyObserwuj
347ObserwującyObserwuj
Praca Niemcy - top oferty:
Obserwuj
Powiadom o

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy