Ulrich Siegmund z AfD zapewnia, że zagraniczni pracownicy ochrony zdrowia, którzy legalnie mieszkają w Niemczech, mają odpowiednie kwalifikacje i pracują w szpitalach lub gabinetach, nie muszą obawiać się o swoją przyszłość w Saksonii-Anhalt. Jego słowa dotyczą właśnie tej grupy, a nie wszystkich cudzoziemców.
Kogo dotyczą słowa polityka AfD?
W komunikacie z 11 września Siegmund odniósł się do obaw zagranicznych specjalistów pracujących w ochronie zdrowia. Jak stwierdził, osoby przebywające w Niemczech legalnie, dobrze wykwalifikowane i wykonujące codzienną pracę w placówkach medycznych „mają tutaj przyszłość i absolutnie nie mają się czego obawiać”.
To zapewnienie jest warunkowe: polityk wymienił zarówno legalny pobyt, kwalifikacje, jak i pracę w szpitalu lub gabinecie. Nie zapowiedział przy tym nowej ustawy ani zmiany zasad pobytowych.
Co Siegmund mówi o remigracji?
Według Siegmunda stanowisko jego partii w sprawie remigracji sprowadza się do egzekwowania obowiązującego prawa. Jego zdaniem osoby zobowiązane do wyjazdu, przebywające w kraju nielegalnie lub popełniające przestępstwa powinny opuścić Niemcy bez względu na wykonywany zawód. To deklaracja polityka, a nie informacja o nowej decyzji władz.
Ponad 1900 zagranicznych lekarzy w Saksonii-Anhalt
Oliver Kirchner, kierujący wraz z Siegmundem frakcją AfD w landtagu, postuluje więcej miejsc na studiach medycznych dla miejscowych kandydatów oraz programy zachęcające niemieckich lekarzy pracujących za granicą do powrotu. Opowiada się także za wiążącymi standardami językowymi i kwalifikacyjnymi.
Z danych izby lekarskiej przytoczonych przez dpa wynika, że pod koniec 2025 roku w Saksonii-Anhalt pracowało ponad 1900 zagranicznych lekarzy. Większość była zatrudniona w szpitalach i klinikach rehabilitacyjnych.
Źródła: dpa / DIE ZEIT; AfD Sachsen-Anhalt (komunikat z 11.09.2026).




