Wychowawczyni z Salzgitter straciła pracę w placówce prowadzonej przez Caritasverband Salzgitter po tym, jak wystartowała w wyborach komunalnych z listy AfD. Kerstin Zimmermann nie zgadza się ze zwolnieniem i skierowała sprawę do sądu pracy.
Caritas zwolniła wychowawczynię po jej kandydaturze
Zimmermann pracowała w przedszkolu należącym do Caritas przez ponad pięć lat. Według jej pełnomocnika Dirka Schmitza wcześniej nie było zastrzeżeń do wykonywanej przez nią pracy. Prawnik podkreśla również, że jego klientka nie jest członkinią AfD, lecz kandydowała z listy tej partii w wyborach komunalnych w Dolnej Saksonii.
W wyborach otrzymała 396 głosów i została wybrana do rady dzielnicy Salzgitter-West. Jej aktywność polityczna stała się jednak przyczyną zakończenia stosunku pracy przez katolickiego pracodawcę.
Caritas powołuje się na swoje podstawowe wartości
Caritasverband Salzgitter argumentuje, że kandydowanie z ramienia AfD pozostaje w poważnym konflikcie z wartościami i wizerunkiem organizacji. Zgodnie ze stanowiskiem związku, osoby korzystające z jego placówek oraz pracownicy powinni mieć pewność, że niezależnie od pochodzenia, narodowości, religii, światopoglądu, statusu społecznego czy sytuacji życiowej będą traktowani z szacunkiem i empatią.
Organizacja uważa, że aktywne zabieganie o głosy dla AfD nie jest z tym podejściem zgodne. Po przeprowadzeniu wewnętrznej oceny Caritas zdecydowała się zakończyć zatrudnienie wychowawczyni.
Pozew trafił do sądu pracy w Brunszwiku
Zimmermann złożyła Kündigungsschutzklage, czyli pozew służący zakwestionowaniu wypowiedzenia, do Arbeitsgericht Braunschweig. Sąd potwierdził wpływ sprawy, ale nie wydał jeszcze żadnego rozstrzygnięcia.
Termin posiedzenia ugodowego wyznaczono na 9 października 2026 roku. Na tym etapie nie można więc stwierdzić, czy zwolnienie było zgodne z prawem. Dopiero postępowanie przed sądem pokaże, czy argumenty Caritas wystarczą do utrzymania decyzji pracodawcy.
Spór o granice aktywności politycznej pracownika
Sprawa dotyczy szerszego konfliktu między prawem pracownika do działalności politycznej a szczególnymi obowiązkami lojalności wobec pracodawcy kościelnego. W Dolnej Saksonii to niejedyny podobny przypadek. Przed sądem ma zostać rozpatrzona również sprawa pracownicy hospicjum zwolnionej po kandydaturze z ramienia AfD.
Źródła: NDR, WELT/dpa, Apollo News



