Najnowsze dane Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) rzucają nowe światło na strukturę przestępczości w Niemczech. Jak wynika z analizy listów gończych wystawionych za sprawcami najcięższych przestępstw, blisko 90 procent osób poszukiwanych przez policję nie posiada niemieckiego obywatelstwa.
Zestawienie przygotowane na podstawie publicznych rejestrów osób poszukiwanych wskazuje na drastyczną nadreprezentację cudzoziemców w statystykach dotyczących najpoważniejszych czynów zabronionych. W kategorii „przestępstw z użyciem przemocy” (Gewaltverbrechen), obejmującej morderstwa, zabójstwa, ciężkie uszkodzenia ciała oraz napady rabunkowe, odsetek obcokrajowców wśród ściganych przekroczył barierę 90 procent.
Statystyki, które budzą niepokój
Analiza danych pokazuje, że problem dotyczy nie tylko dużych aglomeracji, ale ma charakter ogólnokrajowy. Wśród osób, za którymi wystawiono listy gończe w celu odbycia kary lub tymczasowego aresztowania, dominują obywatele państw trzecich.
„Dane te są alarmujące i wymagają natychmiastowej debaty nad skutecznością polityki bezpieczeństwa oraz kontroli migracji” – komentują eksperci cytowani przez Die Welt.
Zwracają oni uwagę, że tak wysoki odsetek cudzoziemców wśród najbardziej niebezpiecznych przestępców stanowi ogromne wyzwanie dla służb mundurowych i wymiaru sprawiedliwości.
Główne kierunki pochodzenia
Wśród poszukiwanych najczęściej pojawiają się obywatele krajów Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej oraz państw bałkańskich. Policja zaznacza, że wielu z nich udaje się skutecznie ukrywać przed wymiarem sprawiedliwości, często opuszczając granice Niemiec lub korzystając z rozbudowanych sieci powiązań wewnątrz własnych grup narodowych na terenie RFN.
Krytyka rządu federalnego
Publikacja tych danych wywołała nową falę krytyki pod adresem MSW i rządu federalnego. Opozycja oraz przedstawiciele związków zawodowych policjantów podkreślają, że statystyki te są dowodem na fiasko programów integracyjnych w przypadku osób wchodzących w konflikt z prawem oraz na zbyt niską skuteczność w deportowaniu kryminalistów.
Federalny Urząd Kryminalny (BKA) na razie nie wydał oficjalnego oświadczenia komentującego tak wysoki udział procentowy obcokrajowców w rejestrach osób poszukiwanych, odsyłając do rocznych raportów dotyczących przestępczości (PKS), które mają zostać uszczegółowione w nadchodzących miesiącach.
Źródło: Die Welt

