Władze Bremy mierzą się z poważnymi oskarżeniami o rasizm i dyskryminację w jednej z miejskich placówek opiekuńczych. Pracownica przedszkola została zawieszona po tym, jak wyszło na jaw, że dzieci wyznania muzułmańskiego otrzymywały posiłki z wieprzowiną – wbrew woli rodziców i zasadom religijnym.
Do szokujących wydarzeń doszło w Miejskim Centrum Dziecka i Rodziny (KuF) w Bremie. Z ustaleń wynika, że incydenty nie były dziełem przypadku ani błędu w logistyce kuchni. Podejrzewa się, że pracownica placówki działała z premedytacją, serwując mięso wieprzowe dzieciom, które ze względów religijnych powinny otrzymywać dietę alternatywną.
Natychmiastowe kroki dyscyplinarne
Reakcja organu prowadzącego, „Kita Bremen”, była stanowcza. Jak potwierdził rzecznik instytucji, kobieta została natychmiast odsunięta od pracy.
„Podjęliśmy kroki zmierzające do natychmiastowego rozwiązania stosunku pracy. Takie zachowanie jest absolutnie nieakceptowalne i stoi w sprzeczności z naszymi wartościami” – czytamy w oświadczeniu.
Podejrzenie o rasizm i zawiadomienie prokuratury
Sprawa ma drugie dno – śledczy badają wątek rasistowskiej motywacji kobiety. Jeśli potwierdzi się, że posiłki podawano celowo, by upokorzyć dzieci lub złamać ich wolność religijną, pracownica może odpowiedzieć karnie. O incydencie poinformowano już Krajowy Urząd ds. Młodzieży (Landesjugendamt) oraz prokuraturę.
Rodzice w szoku, system w ogniu krytyki
W placówce zorganizowano spotkania informacyjne dla rodziców, aby opanować narastające oburzenie. Dla wielu rodzin zaufanie do instytucji publicznej zostało bezpowrotnie zniszczone. Przedstawiciele organizacji muzułmańskich w Niemczech podkreślają, że narzucanie dzieciom diety sprzecznej z ich wiarą jest formą przemocy psychicznej.
W ramach podjętych działań zapobiegawczych dostarczanie posiłków do przedszkola zostało niezwłocznie powierzone nowej firmie zewnętrznej, a rodzice oraz dzieci z poszczególnych grup zostali objęci wsparciem psychologicznym, mającym pomóc w przepracowaniu tej trudnej sytuacji. Jednocześnie w pozostałych placówkach zarządzanych przez „Kita Bremen” zapowiedziano przeprowadzenie audytów oraz znaczące wzmocnienie kontroli nad procesem wydawania posiłków, aby wykluczyć podobne incydenty w przyszłości
Sprawa budzi ogromne emocje w całych Niemczech, ponownie otwierając debatę na temat integracji i szacunku dla różnorodności wyznaniowej w placówkach edukacyjnych.
Źródło: Bild


