Merkel: zmiany klimatu to „kwestia przetrwania ludzkości”
Była kanclerz Niemiec Angela Merkel ponownie zabrała głos w debacie dotyczącej polityki klimatycznej i energetycznej. Podczas uroczystości z okazji 40-lecia niemieckiego Federalnego Ministerstwa Środowiska określiła zmiany klimatu mianem „kwestii przetrwania ludzkości” i zaapelowała o większe zaangażowanie w walkę z globalnym ociepleniem. W swoim wystąpieniu była szefowa niemieckiego rządu podkreśliła, że mimo licznych współczesnych kryzysów politycznych problem zmian klimatycznych nie powinien schodzić na dalszy plan. – Pomimo wszystkich innych wyzwań politycznych zmiany klimatu pozostają kwestią przetrwania ludzkości. Czasami mam wrażenie, że obecnie schodzi to nieco na drugi plan – stwierdziła Merkel.
Jubileusz ministerstwa środowiska
Przemówienie odbyło się w obecności byłego ministra środowiska Jürgena Trittina z partii Zielonych oraz obecnego ministra środowiska Carstena Schneidera z SPD. W wydarzeniu uczestniczyła również znana działaczka klimatyczna Luisa Neubauer. Angela Merkel przypomniała również własne doświadczenia związane z polityką środowiskową. Zanim została kanclerzem Niemiec, w latach 1994–1998 pełniła funkcję federalnej minister środowiska. Podczas wystąpienia zwróciła uwagę na konieczność poważnego traktowania ostrzeżeń naukowców dotyczących zmian klimatu. Według byłej kanclerz wciąż aktualne pozostaje pytanie, czy społeczeństwa są gotowe reagować na naukowe prognozy odpowiednio wcześnie, czy też podejmują działania dopiero po wystąpieniu katastrof naturalnych.
Merkel nadal broni decyzji o odejściu od energetyki jądrowej
Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas przemówienia była niemiecka polityka energetyczna. Merkel po raz kolejny broniła decyzji o wycofaniu Niemiec z energetyki jądrowej. To właśnie jej rząd w 2011 roku podjął decyzję o stopniowym wygaszaniu elektrowni atomowych. Proces ten został ostatecznie zakończony w kwietniu 2023 roku, kiedy od sieci odłączono ostatnie trzy działające reaktory jądrowe. Była kanclerz podkreśliła, że mimo rezygnacji z energii atomowej Niemcy są w stanie osiągnąć cele klimatyczne. – Nadal uważam, że możemy osiągnąć nasze cele klimatyczne również bez energii jądrowej – zaznaczyła.
Fukushima była punktem zwrotnym
Decyzja o odejściu od energetyki jądrowej została podjęta po katastrofie w japońskiej elektrowni Fukushima. Do awarii doszło w marcu 2011 roku po silnym trzęsieniu ziemi i tsunami, które uderzyło w wybrzeże Japonii. Wydarzenie wywołało szeroką debatę na temat bezpieczeństwa elektrowni atomowych także w Niemczech. Wkrótce potem rząd Angeli Merkel zdecydował o przyspieszeniu procesu wygaszania niemieckich reaktorów jądrowych.
Krytycy wskazują na wysokie ceny energii
Transformacja energetyczna rozpoczęta przez rząd Merkel od lat pozostaje przedmiotem sporów politycznych. Krytycy tej polityki argumentują, że przyczyniła się ona do wzrostu cen energii elektrycznej oraz osłabienia konkurencyjności niemieckiego przemysłu. W debacie publicznej regularnie pojawiają się również głosy, że rezygnacja z energetyki jądrowej utrudnia realizację celów klimatycznych, ponieważ energia atomowa nie generuje emisji dwutlenku węgla podczas produkcji prądu. Angela Merkel nie podziela jednak tych ocen i nadal uważa podjętą przed laty decyzję za słuszną.
Samokrytyczna refleksja na temat polityki klimatycznej
Podczas wystąpienia była kanclerz zdobyła się również na pewną dozę samokrytyki. Przyznała, że zastanawia się, czy jej rządy mogły zrobić więcej w zakresie ochrony klimatu. – Pozostaje pytanie, czy miałam możliwość podjęcia większych działań zapobiegawczych w polityce klimatycznej – powiedziała. Dodała, że w wielu przypadkach politycy kierowali się bardziej nadzieją niż zasadą ostrożności i długofalowego planowania.
Wspomnienie początku międzynarodowej kariery
Angela Merkel wspominała także swoją działalność na arenie międzynarodowej. Podkreśliła, że już podczas pierwszej konferencji klimatycznej ONZ, która odbyła się w Bonn w 1995 roku i której była gospodarzem jako minister środowiska, odkryła w sobie zainteresowanie polityką zagraniczną. Była kanclerz kierowała niemieckim rządem od 2005 roku do grudnia 2021 roku. Łącznie przez 21 lat zasiadała w niemieckich rządach jako minister lub kanclerz. Jej wystąpienie ponownie wywołało debatę na temat kierunku niemieckiej polityki energetycznej, skutków odejścia od energii jądrowej oraz sposobów walki ze zmianami klimatu.
źródło: bild.de

