W Niemczech pojawiły się ostrzeżenia dotyczące możliwych aktów przemocy ze strony środowisk lewicowo-autonomicznych. Na platformie Kontrapolis, określanej w niemieckich mediach jako lewicowo-ekstremistyczna, opublikowano wezwanie do przeprowadzenia „tygodnia działań przeciwko państwu niemieckiemu”. Ma on rozpocząć się bezpośrednio po wyborach do landtagu Saksonii-Anhaltu i potrwać od 7 do 13 września. Autorzy apelu krytykują obecny system polityczny w Niemczech i przekonują, że tradycyjne formy protestu, takie jak demonstracje czy organizowanie „łańcuchów świateł”, nie są już wystarczające. Wzywają natomiast do działań wymierzonych w funkcjonowanie państwa.
Lewicowi aktywiści mówią o walce z „faszyzmem”
W opublikowanym apelu autorzy przedstawiają swoją ocenę sytuacji politycznej w Niemczech. Twierdzą, że kraj w ciągu ostatnich dziesięciu lat miał przesunąć się w kierunku faszyzmu i ostrzegają przed możliwością dalszego wzrostu znaczenia AfD. Według autorów wezwania wynik wyborów w Saksonii-Anhalcie ma stanowić ważną cezurę. Ich zdaniem niezależnie od tego, które partie ostatecznie znajdą się u władzy, osoby określane przez nich mianem „faszystów” mogą uzyskać większe wpływy. W apelu pojawiają się również oskarżenia pod adresem przyszłych władz o możliwość ograniczania praw osób należących do grup marginalizowanych, a także o rozwijanie aparatu policyjnego i cenzury. Są to jednak polityczne oceny i przewidywania autorów publikacji, a nie stwierdzone fakty.
Wezwanie do atakowania państwowej infrastruktury
Najbardziej niepokojącym elementem apelu jest wezwanie do podejmowania działań przeciwko instytucjom państwowym. Autorzy publikacji określają szeroko rozumianą infrastrukturę państwa jako potencjalne cele. Jednocześnie wzywają swoich zwolenników do przygotowania struktur mających służyć konfrontacji z osobami i grupami, które postrzegają jako skrajnie prawicowe. W tekście pojawia się również postulat odbudowy podziemnych struktur lewicowego ruchu autonomicznego. Całość utrzymana jest w bardzo radykalnym tonie i przedstawia konflikt polityczny jako sytuację wymagającą zdecydowanych, także konfrontacyjnych działań.
Deutsche Bahn ostrzega swoich pracowników
Że groźby są traktowane poważnie, ma wynikać z wewnętrznego dokumentu Deutsche Bahn, do którego dotarł niemiecki portal Apollo News. Według przedstawionych przez portal informacji, Federalny Urząd Kryminalny (BKA) miał ocenić zagrożenie płynące ze środowisk lewicowo-autonomicznych jako autentyczne. W dokumencie wskazano również, że nie można wykluczyć ataków na Deutsche Bahn. Pracownikom przekazano zalecenia dotyczące zachowania w przypadku potencjalnego zagrożenia. Zgodnie z nimi nie powinni oni narażać własnego bezpieczeństwa, a zauważenie nietypowych zachowań lub spontanicznych demonstracji należy zgłaszać odpowiednim służbom. W przypadku bezpośredniego zagrożenia zalecany jest natychmiastowy kontakt z policją.
Kolej nie komentuje wewnętrznych dokumentów
Deutsche Bahn, zapytana o sprawę, nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła szczegółom zawartym w dokumencie. Przedstawiciel kolei przekazał jedynie, że firma zasadniczo nie komentuje swoich wewnętrznych dokumentów. Oznacza to, że szczegóły dotyczące oceny zagrożenia oraz wewnętrznych procedur bezpieczeństwa pochodzą z dokumentu, którego treść została opublikowana przez Apollo News, a nie z oficjalnego publicznego komunikatu Deutsche Bahn.
Tydzień po wyborach pod szczególną obserwacją
Zapowiadany „tydzień działań” ma rozpocząć się 7 września, dzień po wyborach do landtagu Saksonii-Anhalt, i potrwać do 13 września. Sam apel nie oznacza, że dojdzie do konkretnych ataków. Jednak fakt, że jego treść została potraktowana jako potencjalne zagrożenie przez służby oraz że Deutsche Bahn miała przekazać pracownikom zalecenia dotyczące bezpieczeństwa, pokazuje, że niemieckie instytucje podchodzą do sprawy poważnie. W najbliższych dniach szczególne znaczenie będzie miało więc monitorowanie sytuacji po wyborach oraz ewentualnych działań podejmowanych przez środowiska ekstremistyczne.
źródło: apollo-news.org




