„Tutaj w końcu poleje się krew” – mieszkanka alarmuje: E-hulajnogi pędzą i sieją strach w Kolonii

W niemieckiej Kolonii narasta spór dotyczący bezpieczeństwa w jednej z osiedlowych dzielnic. Mieszkanka osiedla GAG w Vingst ostrzega, że szybka jazda e-hulajnóg i rowerów może doprowadzić do poważnego wypadku. Jak mówi, sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna i nikt nie reaguje.

Niebezpieczna jazda w osiedlu w Kolonii-Vingst

W dzielnicy Köln-Vingst, na terenie osiedla mieszkaniowego należącego do spółdzielni GAG, mieszkańcy skarżą się na niekontrolowaną jazdę e-hulajnóg i rowerów. Jak relacjonują, na ścieżkach między budynkami często dochodzi do sytuacji, w których pojazdy przejeżdżają bardzo szybko i bez ostrzeżenia, a dźwięk dzwonków słychać niemal bez przerwy. W przestrzeni osiedlowej znajdują się także porzucone e-hulajnogi, które dodatkowo utrudniają poruszanie się pieszym.

„Już kilka razy prawie zostałam potrącona”

Jedna z mieszkanek, która chce pozostać anonimowa, opisuje sytuację jako coraz bardziej niepokojącą: „Już trzy razy prawie zostałam potrącona. Oni dzwonią, ale to nic nie daje, a kiedy zwróci się im uwagę, zaczynają obrażać” – relacjonuje kobieta. W osiedlu mieszkają rodziny z dziećmi oraz osoby starsze, a także właściciele psów spacerujących po alejkach. Według mieszkanki zagrożenie jest realne i narasta.

Mocne słowa: „Tutaj w końcu poleje się krew”

W emocjonalnej wypowiedzi kobieta ostrzegła: „Tutaj w końcu poleje się krew, bo ta brawura wymknie się spod kontroli”. Mieszkanka twierdzi, że część użytkowników e-hulajnóg może być bardzo młoda i nie posiadać wymaganych uprawnień do ich prowadzenia.

Osiedle prywatne, miasto bez bezpośrednich kompetencji

Osiedle należy do spółdzielni mieszkaniowej GAG Immobilien AG, dlatego – jak podkreśla miasto – teren nie podlega bezpośredniej kontroli miejskich służb porządkowych. Według władz miasta Köln, odpowiedzialność za kontrolę i egzekwowanie zasad na terenie prywatnym spoczywa na właścicielu nieruchomości. Z kolei na drogach publicznych e-hulajnogi podlegają przepisom ruchu drogowego i mogą być kontrolowane przez policję. Miasto twierdzi również, że dotychczas nie stwierdzono oficjalnych problemów z e-hulajnogami w tym rejonie.

GAG: mamy ograniczone możliwości kontroli

Spółdzielnia GAG przyznaje, że pojedyncze zgłoszenia dotyczące zbyt szybkiej jazdy e-hulajnóg się pojawiają, jednak – jak podkreśla – nie dysponuje wystarczającymi zasobami, aby prowadzić stałe kontrole i nakładać kary. „Niestety obserwujemy ogólnospołeczny trend większej nieostrożności i łamania zasad” – przekazuje spółdzielnia w odpowiedzi na pytania mediów.

Miasto zapowiada działania, ale bez konkretnych terminów

Władze Kolonii podkreślają, że e-hulajnogi są ważnym elementem transformacji mobilności miejskiej. Jednocześnie zaznaczają, że konieczne są dalsze regulacje i współpraca z firmami wypożyczającymi pojazdy. Miasto planuje rozwój tzw. mobilnych stacji, które mają uporządkować ruch i parkowanie, jednak nie wskazuje konkretnych działań dotyczących samego problemu w Vingst.

Rosnące napięcie wśród mieszkańców

Mieszkanka, która zgłosiła problem, twierdzi, że brak reakcji ze strony instytucji tylko pogarsza sytuację: „Nikt się tym tutaj nie zajmuje” – podsumowuje. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy zostaną wprowadzone realne zmiany, które poprawią bezpieczeństwo w osiedlu.

źródło: ksta.de

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

196,777FaniLubię
24,300ObserwującyObserwuj
315ObserwującyObserwuj
Praca Niemcy - top oferty:

1 KOMENTARZ

Obserwuj
Powiadom o

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy
Inline Feedbacks
View all comments
1
0
Co o tym myślisz? Skomentuj!x