Fala gorąca nie odpuszcza
Niemcy zmagają się z kolejną falą ekstremalnych upałów. Temperatury w wielu regionach kraju osiągają już wartości znacznie przekraczające 30°C, a według prognoz najgorsze dopiero nadejdzie. Meteorolodzy ostrzegają, że w najbliższych dniach lokalnie termometry mogą pokazać nawet 41°C. Rozgrzany asfalt, przepełnione kąpieliska i niemal bezchmurne niebo stały się codziennością w wielu częściach kraju. Upały dają się we znaki nie tylko w ciągu dnia. Coraz większym problemem stają się również wyjątkowo ciepłe noce, które utrudniają odpoczynek i regenerację organizmu.
Nawet noce nie przynoszą ulgi
Szczególnie trudna sytuacja panuje w dużych miastach. Budynki nagrzewają się przez cały dzień i oddają ciepło jeszcze długo po zachodzie słońca. W efekcie mieszkańcy wielu regionów muszą mierzyć się z tzw. nocami tropikalnymi, podczas których temperatura nie spada do poziomu zapewniającego komfortowy sen. Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) prognozuje, że również dziś w większości kraju utrzyma się słoneczna pogoda. Na północy temperatury mają wynosić od 27°C do 33°C, natomiast w pozostałych regionach od 34°C do 38°C. Najgoręcej ma być na zachodzie i południowym zachodzie Niemiec. Według prognoz DWD lokalnie możliwe są wartości sięgające nawet 41°C.
Klimatolog: „Ekstremalne gorąco napływa z Francji”
Klimatolog dr Karsten Brandt wyjaśnia, że obecna sytuacja jest zgodna z wcześniejszymi prognozami meteorologicznymi.
– Dzieje się dokładnie to, co przewidywaliśmy. Kopuła gorącego powietrza nad Francją stopniowo się rozpada, a ekstremalne upały przemieszczają się w kierunku Niemiec – powiedział ekspert.
Według jego ocen temperatury w najbliższych dniach będą zbliżały się do granicy 40°C, a miejscami mogą ją nawet przekroczyć.
– Będzie naprawdę bardzo gorąco – podkreśla klimatolog.
Jak dodaje, w dużych miastach nocne temperatury mogą utrzymywać się nawet na poziomie 28°C.
Eksperci również odczuwają skutki upałów
Dr Brandt przyznaje, że także dla meteorologów obecne warunki są wyjątkowo wymagające.
– Sam jestem ciekaw, jak zniosę te upały – powiedział.
Jego podstawową metodą radzenia sobie z wysokimi temperaturami jest regularne nawadnianie organizmu.
– Człowiek bardzo dużo się poci. Nie mam jednak żadnej cudownej rady. W okolicach Bonn mamy obecnie około 30°C w mieszkaniu i nie posiadamy klimatyzacji – stwierdził.
Ekspert przyznał jednocześnie, że coraz poważniej rozważa zakup urządzenia chłodzącego.
Kolejne dni przyniosą jeszcze większy żar
Prognozy wskazują, że fala upałów utrzyma się również pod koniec tygodnia.
W piątek temperatury mają osiągać od 31°C do 38°C, a na zachodzie i południowym zachodzie kraju ponownie możliwe będzie nawet 41°C. Jeszcze goręcej może być w sobotę. Meteorolodzy przewidują, że pogoda będzie wtedy określana jako „bardzo gorąca” lub wręcz „ekstremalnie gorąca”. Jednocześnie eksperci ostrzegają przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Zarówno w piątek, jak i w sobotę po południu mogą pojawić się przelotne opady deszczu oraz burze. Lokalnie nie można wykluczyć wystąpienia gwałtownych nawałnic z ulewnym deszczem i gradem.
„Nadchodzą dni żaru”
Dyplomowany meteorolog Dominik Jung uważa, że Niemcy wchodzą obecnie w fazę wyjątkowo intensywnych upałów.
– Teraz nadchodzą dni żaru – powiedział ekspert.
Jung zwraca uwagę, że tradycyjne określenia stosowane przez meteorologów mogą już nie oddawać skali zjawiska. Według obowiązujących definicji dzień z temperaturą 25°C uznawany jest za dzień letni, temperatura 30°C oznacza dzień upalny, natomiast 35°C określana jest jako dzień pustynny. Obecne prognozy wykraczają jednak poza te wartości.
Czy Niemcy pobiją historyczny rekord?
Zdaniem Dominika Junga najbliższe dni mogą przejść do historii niemieckiej meteorologii.
– Dwa, a być może nawet trzy dni z temperaturą około 40°C z rzędu – czegoś takiego w Niemczech jeszcze nie było – ocenia meteorolog.
Jeżeli prognozy się sprawdzą, kraj może doświadczyć jednego z najbardziej intensywnych epizodów upałów od początku prowadzenia nowoczesnych pomiarów meteorologicznych.
Kiedy nadejdzie ochłodzenie?
Pierwsza wyraźniejsza ulga może nadejść dopiero w przyszłym tygodniu. Według aktualnych prognoz temperatury mogą wtedy spaść do około 25°C. Meteorolodzy podkreślają jednak, że trudno jeszcze przewidzieć, czy będzie to trwałe ochłodzenie, czy jedynie krótka przerwa w fali upałów. W Niemczech wiele osób zwraca również uwagę na przypadający w najbliższą sobotę tzw. Dzień Siedmiu Śpiących (Siebenschläfertag). Zgodnie z popularnym niemieckim powiedzeniem ludowym pogoda panująca w tym okresie ma wskazywać, jaki charakter będzie miało lato w kolejnych siedmiu tygodniach.
Kim są eksperci cytowani w prognozach?
Dr Karsten Brandt jest klimatologiem, który uzyskał stopień doktora nauk przyrodniczych na Uniwersytecie Duisburg-Essen. Jest autorem kilku publikacji poświęconych pogodzie oraz założycielem i prezesem portalu meteorologicznego Donnerwetter.de.
Dominik Jung ukończył studia meteorologiczne na Uniwersytecie Johannesa Gutenberga w Moguncji. Jest dyplomowanym meteorologiem, autorem książek oraz prezesem firmy Q.met, która prowadzi również portal pogodowy wetter.net.
źródło: bild.de

