Fala pozwów: sprawy trafiają do sądów administracyjnych i konstytucyjnych
W Niemczech narasta spór wokół przyjmowania uchodźców z Afganistanu. Organizacja Kabul Luftbrücke potwierdziła, że wspiera setki Afgańczyków w dochodzeniu prawa do wjazdu na terytorium Niemiec na drodze sądowej.
Jak poinformowała rzeczniczka organizacji Eva Beyer w rozmowie z RedaktionsNetzwerk Deutschland, około 180 postępowań toczy się obecnie przed sądami administracyjnymi w Berlinie i Ansbach. Dodatkowo przygotowywanych jest 18 skarg konstytucyjnych.
Setki osób czekają na wjazd – większość zdecydowała się na pozwy
Organizacja reprezentuje łącznie 875 Afgańczyków, którzy – zgodnie z wcześniejszymi obietnicami niemieckiego rządu – oczekują w Pakistanie na możliwość wjazdu do Niemiec. Kolejne 55 osób zostało już deportowanych z Pakistanu z powrotem do Afganistanu.
Według Kabul Luftbrücke, co najmniej 90% tych osób wszczęło postępowania sądowe, a rzeczywista liczba może być jeszcze wyższa.
NGO współpracowała wcześniej z rządem Niemiec
Organizacja poinformowała, że złożyła dotąd 362 pozwy, a kolejne 27 jest w przygotowaniu. Od sierpnia 2021 roku pomogła łącznie 4424 osobom w opuszczeniu Afganistanu. Jedna sprawa sądowa dotyczy zazwyczaj całej rodziny – średnio pięciu osób.
Warto podkreślić, że już w 2021 roku niemiecki rząd współpracował z organizacją. Kabul Luftbrücke uczestniczyła w tworzeniu listy osób, które – po przejęciu władzy przez talibów – nie mogły bezpiecznie pozostać w Afganistanie.
W odpowiedzi na zapytanie parlamentarne partii AfD rząd federalny potwierdził, że działania organizacji były „zgodne z celami rządu”.
Tajemnica wokół innych organizacji
Rząd Niemiec nie ujawnia, jakie inne organizacje pozarządowe były zaangażowane w proces przyjmowania Afgańczyków. Próba uzyskania tej informacji przez posła Stefana Keutera zakończyła się niepowodzeniem – w 2025 roku przegrał on sprawę przed sądem konstytucyjnym.
Według władz publikacja takich danych mogłaby narazić pracowników tych organizacji na niebezpieczeństwo.
Program przyjęć i zmiana kursu politycznego
W 2022 roku rządząca wówczas koalicja (SPD, Zieloni i FDP) uruchomiła program przyjmowania szczególnie zagrożonych Afgańczyków. Zakładał on przyjmowanie do 1000 osób miesięcznie wraz z rodzinami.
Do końca 2022 roku niemiecki rząd wydał niemal 50 000 obietnic przyjęcia. Według Auswärtiges Amt, po szczegółowych kontrolach bezpieczeństwa – prowadzonych m.in. we współpracy z MSW i policją federalną – ponad dwie trzecie tych osób przyjechało już do Niemiec.
Wśród nich znalazło się również co najmniej 25 afgańskich sędziów szariackich wraz z około 200 członkami rodzin.
Rząd chce zakończyć program i proponuje pieniądze
Obecna koalicja CDU/CSU i SPD nie zamierza kontynuować dotychczasowej polityki. Pod koniec 2025 roku rzecznik rządu zapowiedział, że osoby objęte programem zostaną poinformowane o braku politycznej woli ich przyjęcia do Niemiec.
Jednocześnie rząd deklaruje wsparcie dla ich powrotu do Afganistanu lub wyjazdu do innych państw trzecich.
Według informacji organizacji Kabul Luftbrücke, Afgańczykom ma być oferowana kwota 6500 euro w zamian za rezygnację z postępowań sądowych i opuszczenie Pakistanu. Z takiej propozycji skorzystało już 126 osób.
Podsumowanie
Sprawa afgańskich uchodźców staje się w Niemczech coraz poważniejszym problemem politycznym i prawnym. Z jednej strony setki osób powołują się na wcześniejsze obietnice rządu i próbują dochodzić swoich praw w sądach, z drugiej – obecne władze dążą do ograniczenia programu i zmiany kursu polityki migracyjnej.
Rozstrzygnięcia sądowe mogą mieć kluczowe znaczenie nie tylko dla samych zainteresowanych, ale również dla przyszłości niemieckiej polityki azylowej.
źródło: jungefreiheit.de


