Więcej

    Nawet 500 euro kary za papierosa! Niemiecki land zaostrza przepisy

    Nowe przepisy weszły w życie 1 czerwca

    Od 1 czerwca w Badenii-Wirtembergii obowiązują znacznie surowsze przepisy dotyczące palenia w miejscach publicznych. Władze landu znowelizowały ustawę o ochronie osób niepalących, rozszerzając listę miejsc objętych zakazem. Nowe regulacje dotyczą nie tylko tradycyjnych papierosów. Po raz pierwszy przepisy obejmują również e-papierosy, waporyzatory oraz szisze. Osoby, które nie będą przestrzegać nowych zasad, muszą liczyć się z wysokimi karami finansowymi.

    W tych miejscach palenie jest teraz zabronione

    Zgodnie z nowymi przepisami zakaz palenia obowiązuje w wielu ogólnodostępnych miejscach publicznych. Na liście znalazły się między innymi:

    • place zabaw dla dzieci,
    • przystanki autobusowe,
    • przystanki tramwajowe,
    • zewnętrzne strefy ogrodów zoologicznych,
    • tereny parków rozrywki,
    • obszary odkrytych basenów i kąpielisk.

    Dodatkowo ze szkolnych dziedzińców mają całkowicie zniknąć wyznaczone wcześniej strefy dla palaczy. Władze argumentują, że celem zmian jest lepsza ochrona dzieci, młodzieży oraz osób niepalących przed biernym wdychaniem dymu.

    Niejasności wokół przystanków

    Choć nowe przepisy już obowiązują, część ekspertów i samorządowców zwraca uwagę na problemy interpretacyjne. Najwięcej wątpliwości budzi kwestia przystanków komunikacji miejskiej. Nie sprecyzowano bowiem dokładnie, jak duży obszar wokół przystanku jest objęty zakazem. Nie wiadomo między innymi, czy ograniczenia dotyczą wyłącznie miejsca oczekiwania pasażerów, czy również przylegających chodników oraz pobliskich przestrzeni publicznych. To może prowadzić do sporów dotyczących egzekwowania nowych regulacji.

    W restauracjach nadal można palić, ale pod warunkami

    Mimo zaostrzenia przepisów całkowity zakaz palenia w gastronomii nie został wprowadzony. Restauracje mogą nadal udostępniać pomieszczenia dla palaczy, jednak muszą spełnić określone wymogi. Takie pomieszczenia muszą być całkowicie oddzielone od pozostałej części lokalu, a wstęp do nich mogą mieć wyłącznie osoby pełnoletnie. Wyjątek przewidziano również dla niewielkich lokali gastronomicznych. Jeżeli powierzchnia sali dla gości nie przekracza 75 metrów kwadratowych, właściciel może zezwolić na palenie w całym lokalu. Warunkiem jest jednak brak ciepłych posiłków w ofercie oraz wyraźne oznaczenie obiektu jako lokalu dla palaczy.

    Co z barami z sziszą?

    Podobne zasady dotyczą lokali oferujących sziszę. Jednocześnie ustawodawca przewidział wyjątek dla barów sziszowych, które funkcjonowały już przed wejściem nowych przepisów w życie. Takie lokale nie będą musiały dostosowywać się do wszystkich nowych ograniczeń.

    Wyjątki dla szpitali i domów opieki

    Nowelizacja przewiduje również szczególne rozwiązania dla niektórych placówek. Specjalne pomieszczenia dla palaczy mogą nadal funkcjonować między innymi:

    • na oddziałach opieki paliatywnej,
    • w placówkach psychiatrycznych,
    • w domach opieki.

    W każdym przypadku konieczne jest jednak spełnienie określonych wymogów prawnych i organizacyjnych. Przepisy przewidują również wyjątki związane z działalnością artystyczną oraz niektórymi czynnościami prowadzonymi przez policję, na przykład podczas przesłuchań.

    Kary mogą być bardzo wysokie

    Za złamanie nowych przepisów grożą dotkliwe sankcje finansowe. Osoba przyłapana na paleniu w miejscu objętym zakazem może otrzymać mandat w wysokości do 200 euro. Jeżeli naruszenie przepisów się powtórzy, kara może wzrosnąć nawet do 500 euro. Jeszcze wyższe sankcje przewidziano dla właścicieli i operatorów obiektów. Jeżeli nie będą egzekwować zakazu palenia, mogą zostać ukarani grzywną sięgającą 3300 euro. W przypadku kolejnych naruszeń wysokość kary może wzrosnąć nawet do 6500 euro.

    Burmistrz Tybingi krytykuje nowe regulacje

    Do nowych przepisów sceptycznie odniósł się Boris Palmer. W opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych zwrócił uwagę przede wszystkim na nieprecyzyjne zapisy dotyczące przystanków komunikacji miejskiej. Palmer przypomniał, że już podczas prac legislacyjnych Rada Kontroli Norm Badenii-Wirtembergii wskazywała na problem braku jasnego określenia granic obszaru objętego zakazem. Jego zdaniem ustawodawca nie wyjaśnił, gdzie dokładnie kończy się strefa przystanku, co może powodować trudności zarówno dla mieszkańców, jak i służb odpowiedzialnych za egzekwowanie nowych przepisów.

    Badenia-Wirtembergia stawia na ochronę osób niepalących

    Mimo pojawiających się kontrowersji nowe przepisy oznaczają jedno z największych zaostrzeń zasad dotyczących palenia w Niemczech w ostatnich latach. Władze Badenii-Wirtembergii podkreślają, że głównym celem zmian jest ograniczenie narażenia osób postronnych na dym tytoniowy oraz dostosowanie prawa do nowych form używania nikotyny, takich jak e-papierosy i waporyzatory. Dla palaczy oznacza to jednak konieczność zwracania jeszcze większej uwagi na miejsca, w których sięgają po papierosa. W przeciwnym razie mogą narazić się na wysokie kary finansowe.

    źródło: n-tv.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:
    Obserwuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x