Więcej

    Minister sprawiedliwości Saksonii chce znieść kary za obrażanie polityków

    Saksonia chce zmian w niemieckim prawie

    W Niemczech trwa dyskusja na temat granic wolności słowa i ochrony polityków przed obraźliwymi wypowiedziami. Minister sprawiedliwości Saksonii Constanze Geiert (CDU) zapowiedziała, że będzie zabiegać o zniesienie lub znaczące ograniczenie § 188 niemieckiego kodeksu karnego, który przewiduje szczególną ochronę dla osób pełniących funkcje publiczne. Sprawa nabrała rozgłosu po kilku głośnych postępowaniach dotyczących obraźliwych określeń kierowanych pod adresem kanclerza Niemiec Friedricha Merza.

    Czym jest § 188 niemieckiego kodeksu karnego?

    Paragraf 188 StGB przewiduje karę grzywny lub pozbawienia wolności za znieważanie osób zaangażowanych w życie polityczne w sposób, który może znacząco utrudnić wykonywanie przez nie działalności publicznej. Przepis ten został wprowadzony jako forma szczególnej ochrony polityków przed kampaniami oszczerstw, nękaniem oraz agresją słowną mogącą wpływać na ich działalność publiczną. W praktyce oznacza to, że organy ścigania mogą wszcząć postępowanie nawet wtedy, gdy sam polityk nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, o ile uznają, że istnieje interes publiczny wymagający interwencji.

    Minister sprawiedliwości Saksonii chce likwidacji przepisu

    Constanze Geiert zamierza przedstawić swoją propozycję podczas zbliżającej się konferencji ministrów sprawiedliwości krajów związkowych. Jeżeli uczestnicy spotkania poprą inicjatywę, odpowiedni wniosek zostanie skierowany do federalnej minister sprawiedliwości Stefanie Hubig. W projekcie uchwały znalazł się postulat przeanalizowania możliwości przeprowadzenia gruntownej reformy przepisów dotyczących zniewagi, w szczególności poprzez:

    • doprecyzowanie przesłanek ogólnego przestępstwa zniewagi zawartego w § 185 StGB,
    • całkowite uchylenie § 188 StGB,
    • lub przynajmniej znaczące ograniczenie zakresu jego stosowania.

    „Szczególna ochrona polityków nie jest potrzebna”

    Saksońska minister argumentuje, że dotychczasowe funkcjonowanie przepisu nie doprowadziło do skuteczniejszej ochrony osób pełniących funkcje publiczne. Jej zdaniem istnieje natomiast ryzyko, że obecne regulacje negatywnie wpływają na swobodę debaty politycznej i ograniczają możliwość prowadzenia ostrych, polemicznych sporów, które są naturalnym elementem demokratycznego życia publicznego.

    Możliwe ograniczenie zamiast całkowitej likwidacji

    Saksonia dopuszcza również rozwiązanie kompromisowe. Zamiast całkowitego uchylenia przepisu możliwe byłoby jego zawężenie wyłącznie do przypadków, w których wypowiedzi rzeczywiście naruszają godność człowieka. W takim wariancie ścigane byłyby jedynie szczególnie poważne formy znieważenia, a nie wszelkie ostre lub kontrowersyjne wypowiedzi pod adresem polityków. Zdaniem zwolenników reformy pozwoliłoby to lepiej wyważyć ochronę dóbr osobistych i konstytucyjne prawo do wolności słowa.

    Spór o granice wolności wypowiedzi

    Constanze Geiert uważa również, że konieczne jest szersze spojrzenie na niemieckie przepisy dotyczące zniewagi zawarte w § 185 kodeksu karnego. Według niej obywatele powinni mieć większą pewność, które wypowiedzi są jeszcze chronione przez wolność słowa, a które mogą skutkować odpowiedzialnością karną. Minister podkreśla, że obecne regulacje bywają trudne do zrozumienia i nie zawsze zapewniają wystarczającą przewidywalność orzeczeń.

    Głośne sprawy dotyczące Friedricha Merza

    Debata wokół przepisów nabrała tempa za sprawą dwóch szeroko komentowanych postępowań związanych z obecnym kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem. W jednym przypadku mężczyzna określił polityka mianem „Lackaffe”, co można przetłumaczyć jako obraźliwe określenie osoby próżnej lub zarozumiałej. Postępowanie zakończyło się umorzeniem po wpłaceniu 100 euro. Znacznie większe zainteresowanie wywołała jednak sprawa internauty, który nazwał Merza „Lügenfritz”, czyli w wolnym tłumaczeniu „kłamczuchem Fritzem”; „pinokiem”. Sąd Rejonowy w Göringen uznał autora wpisu za winnego i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 30 stawek dziennych.

    Prokuratura: nie chodzi o prawdziwość zarzutów

    W uzasadnieniu przywoływanym przez niemieckie media prokuratura wskazała, że kluczowe znaczenie nie miała kwestia prawdziwości lub fałszywości samego stwierdzenia. Według śledczych istotne było przede wszystkim to, czy dana wypowiedź mogła wzmacniać negatywne uprzedzenia oraz podsycać agresję wśród osób podzielających podobne poglądy. To właśnie takie interpretacje przepisów stały się jednym z argumentów zwolenników reformy, którzy twierdzą, że obecne regulacje mogą prowadzić do nadmiernego ograniczania swobody krytyki polityków.

    Dyskusja może objąć całe Niemcy

    Jeżeli propozycja Saksonii uzyska poparcie innych krajów związkowych, temat reformy przepisów dotyczących zniewagi może trafić na szczebel federalny. Dyskusja dotyczy nie tylko samego § 188 kodeksu karnego, ale również szerszego pytania o to, gdzie przebiega granica między ochroną godności osób publicznych a prawem obywateli do ostrej krytyki politycznej. Spór ten od miesięcy budzi duże emocje w Niemczech i może stać się jednym z najważniejszych tematów debaty dotyczącej wolności słowa w najbliższym czasie.

    źródło: bild.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:
    Obserwuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x