Koniec z dyktatem języka niemieckiego? Sprawdziany po arabsku w szkołach NRW!

Burza w sieci po ujawnieniu fragmentu wniosku

W Niemczech wybuchła gorąca dyskusja po tym, jak w internecie rozpowszechniono fragment wniosku złożonego w parlamencie kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia (NRW). Dokument przewiduje możliwość dostosowania zasad oceniania uczniów, tak aby osoby ze słabą znajomością języka niemieckiego mogły wykazywać się wiedzą także w swoim języku ojczystym.

Polityk FDP Alexander Steffen napisał w mediach społecznościowych, że rządząca w NRW koalicja CDU i Zielonych planuje dopuścić pisanie sprawdzianów m.in. po arabsku. Jego wpis szybko dotarł do dziesiątek tysięcy użytkowników.

Co dokładnie zakłada projekt?

W udostępnionym fragmencie wniosku zapisano, że szkolne regulacje powinny zostać zmienione w taki sposób, aby „kompetencje merytoryczne mogły być odpowiednio oceniane również wtedy, gdy dziecko z powodu niewystarczającej znajomości języka niemieckiego nie jest w stanie w pełni ich zaprezentować”.

Taki zapis znajduje się również w oficjalnej wersji dokumentu, który został wniesiony do parlamentu NRW już w ubiegłym roku przez koalicję rządową premiera Hendrika Wüsta.

„Wielojęzyczność jako szansa”

Projekt nosi tytuł: „Wzmocnienie wielojęzyczności w szkołach – szansa dla społeczeństwa i rozwoju osobistego”.

Na jego początku podkreślono, że:

  • różnorodność i wielojęzyczność stanowią potencjał, który należy lepiej wykorzystywać,
  • Nadrenia Północna-Westfalia jest regionem o dużej różnorodności kulturowej,
  • około jedna trzecia mieszkańców ma doświadczenie migracyjne,
  • w szkołach aż 44% uczniów posiada tło międzynarodowe.

Wniosek wzywa rząd landowy do promowania pozytywnego podejścia do wszystkich języków w kulturze szkolnej, sposobie nauczania oraz rozwoju szkół.

Czy sprawdziany będą w innych językach?

Z zapisów wynika, że w określonych sytuacjach uczniowie mogliby wykonywać zadania lub być oceniani również w innych językach – jeśli bariera językowa uniemożliwia im pokazanie faktycznych umiejętności.

W praktyce oznacza to, że np. uczeń, który nie rozumie zadania matematycznego po niemiecku, mógłby otrzymać je w swoim języku ojczystym.

Spór o interpretację

Debata wokół projektu trwa już od 2025 roku, kiedy został on po raz pierwszy przedstawiony w landtagu. Już wtedy pojawiły się głosy krytyki.

W październiku 2025 roku niemiecka agencja prasowa dpa przeprowadziła analizę, w której stwierdzono, że projekt bywa „błędnie interpretowany”. Podkreślono, że:

  • język niemiecki nie ma zostać usunięty jako język nauczania,
  • rozwiązania mają jedynie uzupełniać system edukacji, a nie go zastępować.

Jednocześnie przyznano, że projekt faktycznie przewiduje możliwość wykorzystania innych języków jako wsparcia w nauce i ocenianiu.

Kontrowersje nie cichną

Krytycy obawiają się, że takie rozwiązania mogą osłabić rolę języka niemieckiego w szkołach. Zwolennicy podkreślają natomiast, że chodzi o wyrównanie szans uczniów, którzy dopiero uczą się języka i mają trudności z pełnym zaprezentowaniem swojej wiedzy.

Wnioski

Projekt nie zakłada zastąpienia języka niemieckiego w szkołach, ale dopuszcza większą rolę innych języków w procesie nauczania i oceniania. To właśnie ten element budzi największe emocje i dzieli opinię publiczną w Niemczech.

źródło: bild.de

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

214,605FaniLubię
75,700ObserwującyObserwuj
347ObserwującyObserwuj
Praca Niemcy - top oferty:

4 KOMENTARZE

Obserwuj
Powiadom o

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy