Zwróciłem uwagę, że większość z nas, zamiast szukać informacji na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), bądź Ministerstwa Cyfryzacji (MC), zwłaszcza, że są to urzędy stworzone dla nas i takich właśnie spraw, preferują zadawać pytania na grupach i forach, co często prowadzi do szerzenia dezinformacji i powielania nieprawdy przez wszystko wiedzących „znawców życia”.

Mało osób opiera swoją wiedzę na podstawie istniejącego prawa. W komentarzach i odpowiedziach piszemy głównie o swoich własnych domysłach dorabiając do nich ideologie. Wszystko to bez pokory do panujących przepisów, czy chociażby śledzenia najważniejszych zmian w dzienniku ustaw.

Obowiązek wymeldowania to „martwy” lecz istniejący przepis!

Każda osoba chcąca wyjechać za granicę na dłużej niż 6 miesięcy, bądź planująca na stałe wyprowadzić się z Polski ma obowiązek wymeldowania się w urzędzie gminy, na której terenie mieszka, bądź przez portal ePUAP.

Ostatnia nowelizacja ustawy o ewidencji ludności pochodzi z dnia 24 września 2010 roku i w artykule 36 orzeka;

  1. Obywatel polski, który wyjeżdża z kraju z zamiarem stałego pobytu poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jest obowiązany zgłosić swój wyjazd. Zgłoszenie wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej skutkuje wymeldowaniem z miejsca pobytu stałego i czasowego.
  2. Obywatel polski, który wyjeżdża poza granice Rzeczypospolitej Polskiej, bez zamiaru stałego pobytu, na okres dłuższy niż 6 miesięcy, jest obowiązany zgłosić swój wyjazd oraz powrót.
  3. Zgłoszeń, o których mowa w ust. 1 i 2, dokonuje się najpóźniej w dniu opuszczenia miejsca pobytu stałego albo czasowego:
    a) w formie pisemnej w organie gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, przedstawiając do wglądu dowód osobisty lub paszport, albo
    b) w formie dokumentu elektronicznego na formularzu umożliwiającym wprowadzenie danych do systemu teleinformatycznego organu gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, pod warunkiem otrzymania przez osobę urzędowego poświadczenia odbioru.

Tutaj cała wersja ustawy

Wymeldowanie się z Polski potrafi ułatwić wiele spraw. Dopóki tego nie zrobimy, to na papierze dla wszystkich urzędów, ciągle tam mieszkamy. Niesie to ze sobą konsekwencję których często nie jesteśmy świadomi.

Dość skrajny lecz (mój) z życia wzięty przykład

Ponieważ dla Polskiej administracji ciągle tam mieszkamy, na nasz adres dostaniemy wezwanie stawienia się na posterunek policji, do sądu lub do prokuratury w roli świadka. Mimo iż sama sprawa, która bezpośrednio nas nie dotyczy może okazać się błahostką, to jednak niestawienie się na przesłuchanie, narobić może nam niepotrzebnych problemów. Zgodnie z § 1 artykułu 177 kodeksu postępowania karnego, „każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania w miejscu i czasie oznaczonym w wezwaniu”.

Jeżeli nie stawimy się na wezwanie, w zależności od charakteru sprawy i urzędu który je wydał, grozi nam pieniężna kara porządkowa w wysokości do 3000 złotych.

Art. 285. § 1. kodeksu postępowania karnego; „Na świadka, biegłego, tłumacza lub specjalistę, który bez należytego usprawiedliwienia nie stawił się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie albo bez zezwolenia tego organu wydalił się z miejsca czynności przed jej zakończeniem, można nałożyć karę pieniężną w wysokości do 3000 złotych”.

Jeśli od stawienia będziemy się dalej uporczywie uchylać, to również w zależności od sprawy, przez sąd może zostać wydane postanowienie o przymusowym doprowadzeniu nas w celu wykonania czynności procesowej, aresztowaniu.

Czyniąc długą historię krótką

Taka hipotetyczna sprawa nie wydarzy się, gdyż po wymeldowaniu oficjalnie nie będziemy tam mieszkali. Nikt nas nie znajdzie bez skrzynki pocztowej, pomijając już fakt że większość wezwań, dostarczana jest za potwierdzeniem odbioru. Dopiero przy poważnych sprawach i przy współpracy administracyjnej dwóch krajów, możemy składać wyjaśnienia w Konsulacie RP na terenie Niemiec. Idąc jeszcze dalej, tylko w ekstremalnych przypadkach popełnionych przez nas przestępstw na terytorium Polski, zostanie wysłany za nami list gończy i w mocy prawa zostaniemy poszukiwani nie tylko na terytorium Rzeczypospolitej, lecz również Niemiec, aby w efekcie trafić przed wymiar sprawiedliwości. Reasumując, wymeldowanie się, broni nas przed konsekwencjami niewymeldowania! 

Ciekawostka:
Główny Urząd Statystyczny, na podstawie informacji z gmin o ilości wymeldowań, podaje ilość osób która wyemigrowała za granicę. Nie trzeba używać wyobraźni, aby stwierdzić, że wszystkie oficjalnie statystyki podawane w Polsce są mocno zaniżone. Ile osób mieszkając od x lat poza granicami Polski ciągle ma tam meldunek?

Pisanie słabo mi wychodzi, ale znam się na reklamie w sieci ;) Online marketing i rynek e-commerce to moja działka, serdecznie pozdrawiam i zapraszam do współpracy.

21 KOMENTARZE

  1. Ja I maz od 6lat mieszkamy na stale w niemczech I nie mamy zamiaru sie wymeldowywac. Niczemu to nie pezeszkadza, jesli sie w pl ma pelnomocnika,ktory np odbiera listy czy zalatwia sprawy urzedowe.

    • Oczywiście, zameldowanie w Polsce to prywatna sprawa każdego z nas. Osobiście nie chciałbym (myślę podobnie jak wielu młodych chłopaków mieszkających na stałe w Niemczech) by pełnomocnik, odebrał mi na przykład wezwanie na komisję wojskową.

  2. Właśnie chciałem o komisję wojskową zapytać – kończę za tydzień 19 lat, mieszkam w Niemczech, nie planuję wracać, moja mama otrzymuje na moje nazwisko wezwania na komisję wojskową – oczywiście nie odbiera ich, ale czy mimo tego, mogę obawiać się poważnych konsekwencji? Jest mi tam teraz wyjątkowo nie po drodze. Przyznaję, nie wymeldowałem się, mieszkam tu dość długo i nie myślałem wcześniej o tym.

    • Samej komisji w obecnych czasach nie ma co się obawiać, służba wojskowa nie jest obowiązkowa. To tylko badania zdrowotne i wywiad personalny, na podstawie których przydzielą Ci kategorię. Po ok. miesiącu, w WKU masz do odbioru książeczkę wojskową z zaświadczeniem że zostałeś przeniesiony do rezerwy, tyle „strachu”. To nie te czasy, w których ludzie kombinowali jak tylko się od wojska wymigać.

      Poza faktem, że powinieneś był się już dawno temu wymeldować, ciężko mi coś konkretnego stwierdzić o Twojej obecnej sytuacji, nie jestem prawnikiem. Ale zaglądając w obowiązujące i DOSTĘPNE DLA WSZYSTKICH przepisy, czyli w tym wypadku ustawę z dnia 21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony RP. (Dz. U. z 2015 poz. 144) i rozporządzenie uzupełniające MSWiA oraz MON, w sprawie kwalifikacji wojskowej (Dz. U. z 2009r. Nr 202, poz. 1566);

      „Osoba, która z ważnych przyczyn nie może stawić się do kwalifikacji wojskowej w wyznaczonym terminie i miejscu, powinna zgłosić ten fakt do wójta lub burmistrza (prezydenta miasta), właściwego ze względu na miejsce pobytu stałego lub pobytu czasowego trwającego ponad trzy miesiące, który wyznaczy jej inny termin stawiennictwa.

      Wobec osób podlegających kwalifikacji wojskowej, które nie stawią się bez uzasadnionej przyczyny przed komisją lekarską lub do kwalifikacji wojskowej, będzie nałożona grzywna w celu przymuszenia, albo zarządzone przymusowe doprowadzenie przez Policję do Powiatowej Komisji Lekarskiej w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

      Osoby podlegające kwalifikacji wojskowej, które nie stawiły się do kwalifikacji wojskowej przed wójtem lub burmistrzem (prezydentem miasta), przed właściwą komisją lekarską lub przed wojskowym komendantem uzupełnień w określonym terminie i miejscu, albo odmówią poddania się badaniom lekarskim, albo nie przedstawią dokumentów, których przedstawienie zostało nakazane, podlegają grzywnie albo karze ograniczenia wolności”

      Reasumując tak na logikę, Twoja mama zamiast nie odbierać wezwań, powinna w odpowiednim urzędzie złożyć potwierdzenie Twojego wymeldowania z Polski, nie ma lepszego administracyjnego usprawiedliwienia! Potem niech Cię szukają. Niestety nie posiadasz takiego dokumentu i może w tym roku Ci się upiecze, ale tylko odwlecze, za rok kolejne wezwania. Polecam by mama odebrała pismo i sprawdziła termin, wtedy bierz wolne, kupuj bilet i jedź „odwal” tę komisje, miej z głowy, niech się inni stresują, pozdrawiam!

      • Poczytaj o doręczeniu zastępczym Art. 139 KPC i uchwałę SN z dnia 16 lutego 2017 r. Sygn. akt III CZP 105/16

        • Artykuł jest tutaj od lutego, a napisałem go znacznie wcześniej przed wymienioną przez Panią datą, proszę zwrócić uwagę, że na wstępie zaznaczyłem:
          „Mało osób opiera swoją wiedzę na podstawie istniejącego prawa…. wszystko to bez pokory do panujących przepisów, czy chociażby śledzenia najważniejszych zmian w dzienniku ustaw” dotyczy to również mnie, od kilku lat, gdy przytoczona w artykule sytuacja miała miejsce (robiłem wszystko na podstawie porad adwokata) nie jestem na bieżąco z prawem, już mnie to nie dotyczy. Co nie oznacza, że nie mogę na „własnej” stronie w swoim własnym artykule napisać o swoim przypadku, bo w założeniu powstał on właśnie dlatego, by po prostu wśród nas Polaków, zwrócić większą uwagę na sprawę meldunku. Dyskusje, czy komentarze takie jak Pani, też do czegoś prowadzą, także dziękuję. Nawet jeśli choć jedna osoba z tych (na tę chwilę) 13800 którzy przeczytali artykuł, bardziej zwróci uwagę na sprawę meldunku, było warto! PS. W rezerwie jestem od 10 lat.

  3. A czy nie jest tak, że jeśli się wymeldujemy w Polsce a przyjedziemy np. na urlop i zrobimy jakieś wykroczenie drogowe to będziemy musieli mandat zapłacić odrazu, bo policjant nie wystawi nam mandatu kredytowego z uwagi na brak meldunku?

    • Nie wiem jak ma się brak meldunku do mandatów kredytowanych. Ale jeśli jeździsz samochodem zarejestrowanym w Niemczech, to wymień jeszcze dokument prawa jazdy na „niemieckie”, które podczas kontroli w Polsce okazuj jako dowód tożsamości. Wtedy tylko i wyłącznie mandat, bez punktów karnych.

  4. Z tego co się orientuję, po wymeldowaniu w Polsce, gdy odwiedzimy kraj i np coś się będzie działo. Zostaniemy zaatakowani, a broniąc się zrobimy komuś kuku, to przypadkiem nie zostajemy zatrzymani, w związku z tym, że nie posuadamy zameldowania? To taki przykład, ale miga być różne sytuacje.

    • Pomijając historię z artykułu, która jest moją własną, ciężko stwierdzić jak sprawa wymeldowania zadziała w tak skrajnym przypadku, jak ten który przytoczyłeś. Można pogdybać, ale nie uważam byśmy wnieśli coś ciekawego do dyskusji. Jako Polacy, nie mamy tego w naturze, lecz takie zawiłości przepisowe, najlepiej konsultować z dobrym radcą prawnym. Żyjemy póki co w państwie prawa. Warto się chociaż trochę w nim orientować i wykorzystywać w swoim imieniu, tak jak ono często wykorzystuję nas. W urzędach również nic nie robi takiego wrażenia, jak znajomość kilku paragrafów dotyczących sprawy, którą akurat chcemy załatwić. „Urzędasy” nie lubią świadomych praw obywateli, bo często przypominamy im, że to oni są dla nas, a nie my dla nich.

  5. Ciekawe to jak ktos mialby sie wymeldowac z wlasnego domu ?😂A kto by placil za wszystkie przesyly ??? Polska to dziwny kraj nie korzystajac i tak trzeba placic!

    • Wymeldowujemy się nie z domu, a z adresu zamieszkania! To są dwie, całkiem inne rzeczy, które należy zrozumieć i rozróżniać.

      • Jak się ma w takim razie sprawa, że jesteśmy właścicielem mieszkania w PL i wymeldowujemy się z pod tego adresu, mieszkanie zostaje bez żadnego meldunku. Czy tak może być oraz czy można wtedy wynajmować komuś takie mieszkanie? Jak wtedy załatwiać wszystkie umowy np. prąd, gaz itp. czy jest to obojętne dla tych instytucji jaki jest nasz aktualny adres zameldowania (bo w DE jest obowiązek meldunkowy)?

        • Pewnie, że może być bez meldunku. Możesz kupić stary dom i go remontować i 10 lat a być zameldowanym gdzie indziej, np. w wynajmowanym w tym czasie mieszkaniu. Nic im do tego 😉 przesył placisz za dany obiekt (czy licznik), a rachunek za to może przychodzić pod wskazany przez ciebie adres.

  6. Witam serdecznie. Razem z żona pracujemy w Niemczech. Dzieci chodzą do niemieckich szkól. Mieszkamy natomiast po polskiej stronie w jednej z przygranicznych miejscowości. Moja mama jest na rencie i mieszka w głębi Niemiec około 350 km od nas. Czy mogę w domu mojej mamy zameldowac cała nasza rodzinę ? Taki meldunek w Niemczech ułatwi nam wiele spraw. Ale czy odpowiedni urząd nie nakarze przepisać dzieci do szkoły z okręgu meldunkowego ?ja u mamy jestem co tydzień.

    • Jeśli nie zna Pan jeszcze odp na swoje pyt to proponuje napisać post na grupie np Polacy w Niemczech na fb, gdzie napewno Panu pomogą. Pozdrawiam

  7. Wymeldowanie się z Polski dla osób stale mieszkających w Niemczech ma jeszcze jedną korzyść związaną z US. Jeśli mamy adres zameldowania w Polsce, Urząd Skarbowy może zażądać od nas rozliczenia się z dochodów osiąganych za granicą, mimo że w Polsce nie osiągamy żadnych. Ot taka formalność, ale gdy jej nie dokonamy, możemy mieć problemy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz!
Tutaj wpisz Twoją nazwę użytkownika