Zaoszczędź na internecie i udostępnij wifi innym! W Niemczech jest to legalne!

0
1228

Stałe łącze internetowe możecie mieć w Niemczech już od 20 euro miesięcznie. Na naszej stronie możecie porównać oferty niemieckich operatorów i wybrać tą najkorzystniejszą: porównywarka internetowa. W przypadku szybkiego łącza powyżej 100 megabitów albo w przypadku połączenia z kabla w domach jednorodzinnych jest już nieco drożej. W związku z tym pewnie niejeden z was zastanawiał się, czy nie lepiej by było podzielić się z sąsiadem internetem i kosztami?

Czy w Niemczech można się dzielić dostępem do internetu?

W Niemczech można dzielić się dostępem do internetu i wiele osób tak robi, zwłaszcza w tzw. WG, czyli Wohngemeinschaften (mieszkanie wynajmowane wspólnie przez kilka osób). Profesor Niko Härting, prawnik z Berlina, uważa, że z prawnego punktu widzenia nie ma żadnych przeciwwskazań. Nie ma bowiem żadnego zakazu dotyczącego dzielenia się internetem. Jedynie ogólne zasady umowy dostawców internetu mogą wykluczać odpłatne udostępnianie łącza innym osobom. Nie grozi Wam wobec tego żadna kara, ewentualnie tylko wypowiedzenie umowy przez dostawcę internetu.

Ustawcie sobie hasło do bezprzewodowej sieci lokalnej (WLAN)

Zanim pozwolicie innym osobom korzystać z Waszego internetu, zastanówcie się nad kilkoma sprawami: np. z jakiej metody będziecie korzystać. Najprostszym rozwiązaniem jest przekazanie współmieszkańcom hasła do sieci. Hasło jest bardzo istotne i powinno zostać nadane. Niemiecki Urząd ds. Bezpieczeństwa Technik Informacyjnych radzi, aby hasło składało się z 20 znaków lub nawet więcej oraz było zaszyfrowane WPA2.

Jeśli siła sygnału z mieszkania sąsiada jest zbyt słaba, wtedy można ją wzmocnić np. za pomocą wzmacniacza lub dodatkowego punktu dostępu. Nowoczesne rozwiązania typu MESH-WLAN od takich dostawców jak AVM, Netgear czy Google Wifi raczej nie mają problemu nawet z większymi obszarami. Netgear jest dostępny na Amazonie za około 20 euro:

Inny sposób: sieć gościnna

„Wpuszczenie“ innych do swojej sieci internetowej też niekoniecznie jest dobrym rozwiązaniem. Ernst Ahlers z magazynu „c’t” jasno stwierdza:„ Nie chcecie przecież dzielić się wszystkimi zasobami, tylko dostępem do internetu”. Urządzenia będące w jednej sieci widzą się wzajemnie i mogą ze sobą komunikować. Nie każdy jednak tego chce. Tutaj sensownym rozwiązaniem może być tzw. internetowa sieć gościnna. Coraz więcej producentów routerów oferuje taką możliwość. Dodatkowo poza podstawową siecią internetową, powstaje też druga sieć. Ernst Ahlers uważa, że ma to istotną zaletę, iż można sąsiadom cofnąć dostęp do internetu. Kolejnym plusem jest to, że samemu decyduje się o wielu rzeczach. W sieci dla gości można np. ustawić prędkość internetu albo pozwolić tylko na dostęp do skrzynki e-mailowej i odwiedzania portali internetowych. Można też zablokować komunikację pomiędzy poszczególnymi urządzeniami w sieci. W ten sposób macie cały czas kontrolę nad wszelką aktywnością Waszych współużytkowników i nie musicie się obawiać konsekwencji w związku z nielegalnymi działaniami (jak np. filesharing).

Najlepsze rozwiązanie z technicznego punktu widzenia: tzw. kaskada routerowa

Kolejne rozwiązanie jest nieco bardziej skomplikowane, ale od strony technicznej najlepsze. Polega ono na tym, że modem lub router nawiązują połączenie z internetem. Wszyscy inni użytkownicy podłączają do niego za pomocą kabla sieciowego swoje własne routery. Zaletą tej metody jest fakt, że każdy może sobie ustawić swój dostęp tak, jak chce. W ten sposób można sobie załatwić też kilka numerów telefonicznych, tak, żeby nie było potrzeby dzielenia się centralnym łączem.

Jednak kaskada routerowa ma też minusy. Poprzez aktualne dwie metody przydzielania adresów IP – IPv4 oraz IPv6 mogą wystąpić problemy w streamingu lub w grach online w przypadku routera podłączonego do drugiego routera. Czas reakcji łącza internetowego może też nieco spaść.

Odpowiedzialność w związku z nielegalnym użytkowaniem

Co w sytuacji, jeśli współużytkownik będzie podejmował nielegalne działania korzystając ze wspólnego łącza internetowego? „Jeśli otrzymacie jakieś upomnienie z tego tytułu, jesteście zobowiązani do podania osób, z którymi dzielicie łącze”, mówi prawnik Niko Härting. Wtedy druga strona musi udowodnić, kto jest winien szkody. Jako administrator sieci nie ponosi się odpowiedzialności. Nie ma obowiązku monitorowania aktywności innych osób w sieci.

Prędkość w przypadku dzielenia łącza internetowego

Jak szybkie powinno być takie wspólne łącze zależy od tego, w jaki sposób wykorzystywana jest sieć i ilu jest użytkowników. Jeśli chodzi o zwykłe surfowanie po internecie, wtedy można się podzielić nawet wolnym łączem. Jeśli natomiast wszyscy użytkownicy chcą oglądać filmy na żywo w rozdzielczości HD, wtedy sprawa wygląda już nieco inaczej. Holger Bleich z „c’t” uważa, że 16 MBit/S to minimum. W innym wypadku niemożliwy będzie równoległy streaming. W tym celu najlepsza będzie prędkość 25MBit/S lub więcej. W przypadku dzielenia się łączem internetowym trzeba też pomyśleć  o aktualizacjach komputerowych czy urządzeniach mobilnych. Należy tak zaplanować  wydajność łącza, żeby potem we wspólnej sieci nie było problemu z przepływem danych.

Adam G.
Założyciel portalu Dojczland.info. Profesjonalny marketing internetowy dla drobnych firm, jak i przedsiębiorstw. Sprawdź powyższego linka, zapoznaj się z naszą ofertą i daj się znaleźć w internecie :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz!
Tutaj wpisz Twoją nazwę użytkownika