Po niespełna trzech latach kawiarnia kończy działalność
Konserwatywny kościół Zeal Church z Lipska poinformował o zamknięciu prowadzonej przez siebie kawiarni Stay-Café. Decyzja została podjęta po serii 26 ataków przypisywanych środowiskom lewicowych ekstremistów.
Jak wyjaśnił pastor René Wagner podczas niedzielnego nabożeństwa, była to bardzo trudna decyzja, podyktowana względami finansowymi. Podkreślił, że za projektem stały miejsca pracy, marzenia, ogromne zaangażowanie członków wspólnoty, a także zainwestowane pieniądze i lata wysiłku.
„Lewicowi ekstremiści nie wygrali”
Mimo zamknięcia lokalu pastor kilkukrotnie podkreślał, że sprawcy ataków nie osiągnęli swojego celu. – Lewicowi ekstremiści w Lipsku nie wygrali – powiedział podczas wystąpienia.
Wagner zwrócił uwagę, że przez wiele lat konserwatywni chrześcijanie w Niemczech praktycznie nie byli obecni w debacie publicznej. Jego zdaniem sytuacja zmieniła się w ostatnim czasie, gdy media publiczne zaczęły publikować materiały dokumentalne poświęcone konserwatywnym wspólnotom chrześcijańskim.
Pastor krytycznie odniósł się do niektórych reportaży emitowanych przez niemieckie stacje publiczne ARD i ZDF, które przedstawiały zaangażowanych chrześcijan w negatywnym świetle. Jednocześnie zaznaczył, że dzięki temu temat działalności konserwatywnych wspólnot religijnych stał się bardziej widoczny w przestrzeni publicznej.
Wspólnota nie zamierza rezygnować ze swojej działalności
René Wagner zapewnił, że zamknięcie kawiarni nie oznacza rezygnacji z działalności religijnej. Jak podkreślił, misją wspólnoty nigdy nie była sprzedaż kawy czy wypieków, lecz działalność duszpasterska i ewangelizacyjna. Zapowiedział dalsze prowadzenie nabożeństw, modlitw oraz chrztów. Według jego deklaracji dotychczasowa przestrzeń zajmowana przez kawiarnię ma być nadal wykorzystywana przez wspólnotę, choć szczegóły przyszłych planów nie zostały jeszcze przedstawione.
Seria ataków od momentu otwarcia
Stay-Café rozpoczęła działalność we wrześniu 2023 roku. Jak podaje wspólnota, pierwsze akty wandalizmu pojawiły się niemal natychmiast po otwarciu lokalu. Najpoważniejsze szkody spowodował atak z użyciem kwasu masłowego przeprowadzony w nocy z Wigilii na pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Według przedstawicieli kościoła straty wyniosły około 20 tysięcy euro. Oprócz tego lokal wielokrotnie stawał się celem innych działań, takich jak wybijanie szyb, niszczenie elewacji czy wykonywanie graffiti. Dodatkowe koszty generowały również przymusowe zamknięcia lokalu po kolejnych incydentach.
Lewicowi ekstremiści tłumaczyli swoje działania
Na portalu Indymedia osoby identyfikujące się ze środowiskami lewicowo-ekstremistycznymi uzasadniały swoje działania poglądami wspólnoty. Według zamieszczonych tam wpisów kawiarnia miała być prowadzona przez „fundamentalistycznych” i „skrajnie konserwatywnych” chrześcijan oraz reprezentować postawy określane przez autorów jako „wrogie wobec osób LGBT” i „mizoginiczne”. Z tego powodu autorzy wpisów deklarowali, że celem ich działań jest doprowadzenie lokalu do finansowego upadku.
Jakie poglądy reprezentuje Zeal Church?
Zeal Church to chrześcijańska wspólnota zielonoświątkowa działająca w Niemczech. Choć wyróżnia się nowoczesnym stylem nabożeństw i dopuszcza kobiety do pełnienia funkcji pastorek, w kwestiach etycznych i rodzinnych prezentuje raczej konserwatywne stanowisko. Wspólnota nie udziela ślubów parom jednopłciowym oraz opowiada się za ochroną życia nienarodzonych dzieci.
Zarzuty wobec władz miasta
Pastor Wagner skrytykował również postawę władz Lipska. Jego zdaniem miasto do dziś nie uznało politycznego i religijnego charakteru ataków. Jak podkreśla, chodzi nie tylko o zniszczenie lokalu, lecz także o ataki wymierzone w chrześcijańską tożsamość wspólnoty, jej teologię oraz konserwatywne rozumienie małżeństwa i rodziny.
Władze miasta prezentowały jednak inne stanowisko. W przeszłości przedstawiciele magistratu argumentowali, że ataki były wymierzone przede wszystkim w działalność komercyjną kawiarni, a nie bezpośrednio w praktyki religijne prowadzone przez wspólnotę. Zdaniem urzędników nie doszło więc do ograniczenia wolności religijnej, ponieważ nabożeństwa i inne działania kościoła mogły odbywać się nadal.
Pastor: „Wrogość wobec chrześcijan w Europie rośnie”
René Wagner wyraził przekonanie, że podobnych incydentów może w przyszłości przybywać. Jego zdaniem w Europie rośnie liczba ataków na kościoły i instytucje chrześcijańskie, dlatego wierzący powinni głośno mówić o takich przypadkach. Jednocześnie podkreślił, że odpowiedzią wspólnoty nie będzie nienawiść ani chęć odwetu.
Według pastora konieczne jest jednak egzekwowanie prawa, pociąganie sprawców do odpowiedzialności oraz zwracanie uwagi opinii publicznej na zjawiska, które mogą negatywnie wpływać na społeczne współistnienie różnych grup i środowisk w Niemczech.
Sprawa zamknięcia kawiarni Stay-Café ponownie wywołała debatę na temat granic protestu politycznego, wolności religijnej oraz narastających napięć ideologicznych w niemieckim społeczeństwie.
źródło: bild.de

