Tegoroczne upały zostawiły ślad na niemieckich polach. Ziemniaków jest mniej, wiele bulw nie osiągnęło typowych rozmiarów, a ceny płacone rolnikom wyraźnie wzrosły. Skutki mogą być widoczne nie tylko w sklepach, lecz także w barach i restauracjach.
Problem dotyczy zwłaszcza ziemniaków wykorzystywanych do produkcji frytek. Duże, podłużne bulwy pozwalają uzyskać długie frytki. W tym roku właśnie takich ziemniaków ma brakować.
„Brakuje grubych bulw”
Ariane Weiß z Saksońskiego Związku Ziemniaczanego wyjaśnia, że przy temperaturach przekraczających 30 stopni roślina przestaje rosnąć. Jeżeli fala upałów trwa dłużej albo powtarza się kilka razy, ziemniaki mogą zakończyć wegetację przedwcześnie.
W Saksonii tegoroczne zbiory są wyraźnie słabsze niż w 2025 roku. Jednocześnie powierzchnia upraw spadła o ponad 16 proc. — do około 4700 hektarów. Część rolników ograniczyła produkcję po ubiegłorocznym nadmiarze ziemniaków i bardzo niskich cenach skupu.
Podobne problemy zgłaszane są również w innych częściach Niemiec. Susza, koszty nawadniania i mniejszy areał upraw wpływają na rynek między innymi w Nadrenii Północnej-Westfalii i Dolnej Saksonii.
Ceny skupu wzrosły, ale podwyżki nie muszą od razu trafić do sklepów
Według danych przytaczanych przez BILD ceny wczesnych ziemniaków sałatkowych wynoszą obecnie w zależności od regionu około 35–40 euro za 100 kilogramów. To o 10–15 euro więcej niż rok wcześniej. W Saksonii wskazywano stawkę około 31,50 euro za 100 kilogramów.
Nie oznacza to jednak, że cena detaliczna wzrośnie w identycznym tempie. Ostateczny rachunek zależy od umów handlowych, kosztów przechowywania, transportu i tego, ile podwyżki przejmą na siebie przetwórcy oraz sieci handlowe. Ministerstwo rolnictwa Nadrenii Północnej-Westfalii nie spodziewa się obecnie drastycznego skoku cen dla konsumentów.
Frytki mogą być krótsze i droższe
Producenci frytek i chipsów już szukają odpowiedniego surowca. Mniejsze bulwy mogą oznaczać krótsze frytki, a droższy zakup ziemniaków zwiększa presję na ceny gotowych produktów.
Na razie nie ma podstaw, by mówić o niedoborze ziemniaków w sklepach. Tegoroczna jakość ma być dobra, szczególnie w przypadku odmian przeznaczonych do sprzedaży świeżej oraz produkcji sałatek, zapiekanek i klusek. Największy problem dotyczy rozmiaru bulw i kosztów — a to właśnie te dwa czynniki mogą być odczuwalne przy zakupie frytek w kolejnych miesiącach.
Źródła
BILD, Deutsche Presse-Agentur, Sächsischer Kartoffelverband, Landwirtschaftskammer Nordrhein-Westfalen, Agrar heute



