Alarmujące dane z niemieckich dróg: w 2025 roku średnio co 18 minut dziecko zostało ranne w wypadku drogowym. Jeszcze bardziej niepokojący jest wzrost liczby ofiar śmiertelnych. W ciągu zaledwie roku liczba dzieci, które zginęły, wzrosła z 53 do 74. Łącznie w wypadkach drogowych ucierpiało 29 270 dzieci poniżej 15. roku życia – o siedem procent więcej niż rok wcześniej. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja dzieci podróżujących samochodami oraz poruszających się na rowerach. Liczba śmiertelnie rannych dzieci podróżujących jako pasażerowie samochodów osobowych wzrosła z 21 do 31, natomiast wśród rowerzystów – z ośmiu do 13. Ponadto po raz pierwszy odnotowano cztery śmiertelne wypadki z udziałem dzieci poruszających się na hulajnogach elektrycznych.
Poranna droga do szkoły jest szczególnie niebezpieczna
Ryzyko różni się w zależności od wieku dziecka. W przypadku dzieci poniżej szóstego roku życia ponad połowa poszkodowanych w wypadkach drogowych podróżowała samochodem jako pasażerowie. Z kolei dzieci w wieku szkolnym szczególnie często ulegają wypadkom podczas jazdy na rowerze. Za najbardziej niebezpieczną porę uznawana jest poranna droga do szkoły. Szczególnie dużo poważnych wypadków dochodzi między godziną 7 a 8. Jak tragicznie statystyki te przekładają się na rzeczywistość, pokazują kolejne przypadki. Jeszcze w ubiegłym tygodniu w Bünde w Nadrenii Północnej-Westfalii zginął 12-letni chłopiec. Traktor przewrócił się z nieustalonej dotąd przyczyny na terenie leśnym. Maszyna rolnicza przygniotła chłopca oraz jego 42-letnią matkę. Kobieta przeżyła, choć odniosła ciężkie obrażenia. Jej syn zmarł później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
źródło: bild.de


