Więcej

    Urząd opłaca mu mieszkanie, a on dorabia na czarno nawet 1500 euro! Niemiec tłumaczy: „Muszę jakoś wiązać koniec z końcem”

    Ponad 500 euro Bürgergeld miesięcznie, opłacone mieszkanie i ogrzewanie, a do tego dodatkowe dochody z pracy na czarno. Chris z Duisburga otwarcie opowiedział przed kamerami RTL Zwei, w jaki sposób zdobywa pieniądze. Jak sam twierdzi, miesięcznie ma do dyspozycji nawet od 1500 do 2000 euro.

    Mężczyzna jest jednym z bohaterów programu dokumentalnego „Armes Deutschland”. Jak opisuje „DerWesten”, świadczenia otrzymywane z Jobcenter najwyraźniej nie wystarczają mu na pokrycie wszystkich wydatków. Dlatego znalazł sobie kilka dodatkowych źródeł dochodu.

     Zaczęło się od noszenia mebli

    Pierwszą dodatkową pracę Chris miał znaleźć za pośrednictwem eBay. Początkowo zajmował się noszeniem mebli, ale z czasem zaczęły pojawiać się kolejne zlecenia.

    – Z noszenia mebli zrobiła się długoterminowa praca. Czy potrafię stawiać ściany, czy potrafię kłaść płytki – dlaczego nie zarobić kilku euro więcej? – mówił w programie RTL Zwei.

    Mężczyzna przyznaje przy tym, że jest to praca na czarno. Z jego wypowiedzi wynika, że niespecjalnie przejmuje się faktem, iż uzyskiwane w ten sposób dochody nie są legalnie rozliczane.

    Twierdzi, że zarabia również na handlu marihuaną

    Na tym jednak lista deklarowanych przez niego źródeł dochodu się nie kończy. Według „DerWesten” Chris sam przyznał w programie, że zajmuje się również sprzedażą marihuany. Dodatkowe kilkaset euro miesięcznie ma przynosić mu także działalność w mediach społecznościowych.

    Po zsumowaniu świadczeń i dodatkowych wpływów mężczyzna twierdzi, że dysponuje całkiem pokaźną kwotą.

    – Z Bürgergeld i wszystkim razem… Na pewno mam od 1500 do 2000 euro do wydania. Bez płacenia podatków. 1500–2000 – powiedział przed kamerami.

    „Wolę pracować na czarno”

    Chris przedstawił również własne uzasadnienie takiego postępowania. Jego zdaniem podjęcie legalnego zatrudnienia byłoby dla niego finansowo niekorzystne.

    Mężczyzna argumentuje, że z pensji musiałby płacić podatki, samodzielnie pokrywać część kosztów utrzymania mieszkania oraz regulować zobowiązania alimentacyjne. Twierdzi, że w takiej sytuacji ostatecznie i tak mógłby być zmuszony do ubiegania się o dodatkową pomoc Jobcenter.

    – Wolę pracować na czarno i mieć więcej pieniędzy, niż gdybym miał to zgłosić – stwierdził.

    Swoje postępowanie tłumaczy również rosnącymi kosztami życia.

    – Dlaczego nie zarobić kilku euro więcej, skoro wszystko stało się droższe? Muszę przecież patrzeć, jak związać koniec z końcem – powiedział bohater programu.

    Wypowiedzi mieszkańca Duisburga mogą budzić szczególne kontrowersje, ponieważ Bürgergeld jest finansowane ze środków publicznych, a osoby pobierające świadczenie mają obowiązek zgłaszania Jobcenter swoich dochodów. Praca na czarno oraz zatajenie zarobków mogą natomiast prowadzić do konsekwencji finansowych i prawnych.

    źródło: derwesten.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    214,605FaniLubię
    75,700ObserwującyObserwuj
    347ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:

    5 KOMENTARZE

    Obserwuj
    Powiadom o

    5 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    5
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x