Markus Krebber, prezes niemieckiego koncernu energetycznego RWE, ostrzega przed trudnym sezonem grzewczym. Jeśli zima będzie wyjątkowo mroźna, ceny energii mogą wyraźnie wzrosnąć, a zapasy gazu mogą okazać się niewystarczające.
– Jeśli zima będzie surowa, ceny mogą być znacznie wyższe. Może też zrobić się ciasno – powiedział Krebber w wywiadzie opublikowanym 10 września przez FOCUS online.
Magazyny gazu są zapełnione znacznie słabiej niż zwykle
Według danych przytaczanych przez Reutersa niemieckie magazyny gazu były 1 września zapełnione w 53 procentach. To najniższy poziom dla tej pory roku w 15-letniej historii dostępnych zestawień.
Niemieckie stowarzyszenie operatorów magazynów INES ocenia, że do 1 listopada zapasy mogą wzrosnąć najwyżej do około 77 procent. Przy normalnej lub łagodnej zimie taki poziom może wystarczyć. Problem pojawiłby się w razie długotrwałych, bardzo niskich temperatur, gdy zużycie gazu gwałtownie rośnie.
Krebber zwrócił uwagę, że Niemcy wchodzą w sezon grzewczy z wyjątkowo niskimi rezerwami. Jego zdaniem państwo powinno wykorzystać pozostałe tygodnie przed zimą do szybszego napełniania magazynów, zamiast pozostawiać cały proces wyłącznie mechanizmom rynkowym.
Rząd uspokaja, ale przyznaje, że ceny mogą być niestabilne
Federalne Ministerstwo Gospodarki ocenia sytuację mniej alarmistycznie. W dokumencie przygotowanym dla komisji Bundestagu resort stwierdził, że zapasy na poziomie 60–70 procent na początku zimy, wraz z dalszym importem gazociągami i przez terminale LNG, powinny wystarczyć przy oczekiwanym zużyciu.
Ministerstwo rozróżnia jednak fizyczny brak gazu od ryzyka cenowego. Nawet jeśli dostawy dla gospodarstw domowych pozostaną zabezpieczone, wysokie ceny na rynku światowym mogą przełożyć się na rachunki oraz koszty ponoszone przez przemysł.
Szef RWE nie spodziewa się szybkiego spadku cen prądu
Prezes RWE uważa, że problem nie skończy się wraz z jednym sezonem grzewczym. Niemcy zamknęły część elektrowni, a budowa nowych mocy wymaga czasu. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na prąd ze strony centrów danych, sztucznej inteligencji, elektrycznego ogrzewania i transportu.
W ocenie Krebbera bez szybkich inwestycji podaż energii nie nadąży za popytem. To oznacza presję na ceny i coraz ostrzejszą konkurencję o prąd między tradycyjnym przemysłem a nowymi technologiami.
Dla mieszkańców Niemiec kluczowa będzie więc pogoda. Łagodna zima zmniejszyłaby ryzyko niedoborów i gwałtownych podwyżek. Długi okres mrozów mógłby natomiast szybko uszczuplić zapasy gazu i podnieść ceny energii.
Źródła: FOCUS online, Reuters



