Prokuratura nie wystąpiła o areszt dla żadnego z podejrzanych
Wszystkie siedem osób zatrzymanych w związku z brutalną strzelaniną i bójką z użyciem noży, do której doszło w poniedziałek wieczorem w Kolonii, zostało zwolnionych. Jak poinformowała prokuratura, w obecnym stanie postępowania nie było podstaw do wydania nakazów aresztowania. Śledczym nie udało się bowiem ustalić, która z zatrzymanych osób odpowiada za konkretne czyny. Jednocześnie prokuratura podkreśla, że śledztwo jest kontynuowane.
Cztery osoby ciężko ranne po starciu dwóch rodzin
Do zdarzenia doszło późnym wieczorem w poniedziałek na Berliner Straße w kolońskiej dzielnicy Mülheim. Według dotychczasowych ustaleń doszło tam do gwałtownego starcia pomiędzy dwiema wielodzietnymi rodzinami (tzw. klanami rodzinnymi). W trakcie konfrontacji użyto zarówno broni palnej, jak i noży. Łącznie cztery osoby odniosły ciężkie obrażenia:
- dwie zostały postrzelone,
- dwie ugodzono nożem.
Policja poinformowała, że mimo użycia broni zdarzenie nie stanowiło zagrożenia dla przypadkowych mieszkańców. Śledczy nie ujawnili narodowości osób biorących udział w bójce.
Dlaczego wszyscy zostali zwolnieni?
Po zdarzeniu policja zatrzymała:
- cztery ranne osoby,
- dwóch 19-latków,
- jednego 21-latka.
Prokuratura wyjaśniła jednak, że nie udało się osiągnąć wymaganego prawem stopnia podejrzenia, który pozwalałby wystąpić o zastosowanie tymczasowego aresztu. Jak przekazał rzecznik prokuratury, śledczy nie byli w stanie przypisać konkretnych czynów poszczególnym osobom, co uniemożliwiło wydanie nakazów aresztowania. Nie oznacza to jednak zakończenia sprawy.
Śledztwo trwa
Prokuratura zapewnia, że dochodzenie jest nadal prowadzone. Jak podkreślono, śledczy pracują nad odtworzeniem przebiegu całego zajścia oraz ustaleniem motywu konfliktu. Celem jest dokładne ustalenie, kto brał udział w bójce i jakie działania można przypisać poszczególnym uczestnikom. Istnieją również przesłanki wskazujące, że w zdarzeniu mogły uczestniczyć także inne osoby, które dotychczas nie zostały zidentyfikowane.
Motyw konfliktu nadal pozostaje nieznany
Według prokuratury wiadomo jedynie, że pomiędzy obiema rodzinami już wcześniej dochodziło do poważnych konfliktów. Na razie nie ustalono jednak, co bezpośrednio doprowadziło do poniedziałkowego starcia. Niemiecki dziennik „Bild” informował, że przyczyną bójki mógł być wcześniejszy incydent o charakterze seksualnym. Rzecznik prokuratury nie wykluczył takiej możliwości, ale podkreślił, że na obecnym etapie postępowania nie ma wystarczających dowodów, aby potwierdzić tę wersję wydarzeń. Zaznaczył również, że nie chce uczestniczyć w spekulacjach dotyczących motywów zdarzenia.
Śledczy chcą odtworzyć przebieg wydarzeń
Najważniejszym zadaniem prowadzących dochodzenie jest obecnie szczegółowa rekonstrukcja przebiegu bójki. Dopiero po ustaleniu, kto używał broni palnej, kto posługiwał się nożem oraz jaki był udział poszczególnych osób, możliwe będzie podjęcie dalszych decyzji procesowych. Na obecnym etapie postępowania nikt nie usłyszał zarzutów skutkujących zastosowaniem tymczasowego aresztu, jednak śledztwo pozostaje otwarte i nie zostało zakończone.
źródło: bild.de


