Więcej

    Skandal w niemieckiej telewizji publicznej. Porównali Biblię do śmieci?

    Kontrowersyjna publikacja młodzieżowego projektu niemieckich mediów publicznych

    W Niemczech wybuchła dyskusja wokół internetowego projektu „Funk”, skierowanego do młodych odbiorców i finansowanego przez publicznych nadawców ARD oraz ZDF. Powodem kontrowersji stał się wpis opublikowany na Instagramie, dotyczący przedmiotów pozostawionych przez ludzi na powierzchni Księżyca.

    W materiale zatytułowanym „Śmieci na Księżycu” („Müll auf dem Mond”) autorzy powołali się na wyliczenia NASA, według których na Srebrnym Globie znajduje się około 200 ton przedmiotów pozostawionych przez człowieka. Wśród przykładów wymieniono m.in. części statków kosmicznych, prochy zmarłych osób, piłki golfowe, ludzkie odchody, a także Biblię. To właśnie umieszczenie Biblii w takim zestawieniu wywołało falę krytycznych komentarzy.

    NASA: na Księżycu znajdują się setki ton przedmiotów pozostawionych przez człowieka

    Jak wyjaśniał „Funk”, podczas misji kosmicznych część wyposażenia pozostawiano na powierzchni Księżyca, aby załogi mogły zabrać na Ziemię większą ilość próbek skał i innych materiałów badawczych. Według autorów wpisu większość pozostawionych tam przedmiotów stanowią elementy statków kosmicznych i wyposażenia wykorzystywanego podczas misji księżycowych. W opublikowanej grafice znalazły się jednak także inne przykłady obiektów znajdujących się na Księżycu, w tym urna z prochami, piłki golfowe, worki z ludzkimi odchodami oraz Biblia.

    Najwięcej emocji wzbudziło zestawienie Biblii z odpadami

    Krytycy zwrócili uwagę nie tylko na samą obecność Biblii w zestawieniu, lecz także na sposób przedstawienia grafiki. Księga została pokazana obok worków symbolizujących ludzkie odchody. Dodatkowo ilustracje przedstawiające nieczystości opatrzono emotikonami wymiotów i odchodów, a także grafiką worka z żółtym płynem mającym symbolizować mocz. W opinii części internautów takie zestawienie mogło zostać odebrane jako zrównanie jednej z najważniejszych ksiąg chrześcijaństwa ze śmieciami lub odpadami biologicznymi. Pod postem szybko pojawiły się liczne krytyczne komentarze.

    „Biblia nie jest śmieciem” – odpowiedź redakcji

    W reakcji na narastającą krytykę redakcja „Funk” opublikowała dodatkowe wyjaśnienie w sekcji komentarzy. Autorzy wpisu podkreślili, że użyte słowo „śmieci” nie miało charakteru wartościującego.

    – „Określenie ‘śmieci’ nie jest tutaj używane w znaczeniu pejoratywnym, lecz odnosi się do przedmiotów, które bez ingerencji człowieka nie znalazłyby się na Księżycu. Biblia czy urna z prochami oczywiście nie są śmieciami” – napisano w wyjaśnieniu.

    Mimo tego część komentujących uznała, że publikacja była niefortunna i mogła zostać przygotowana w bardziej przemyślany sposób.

    To nie pierwsza kontrowersja wokół projektu „Funk”

    Jak przypomina autor tekstu źródłowego, nie jest to pierwszy raz, gdy działalność młodzieżowego projektu budzi dyskusje w Niemczech. „Funk”, który kieruje swoje treści do odbiorców w wieku od 14 do 29 lat, wielokrotnie publikował materiały dotyczące tematów związanych z seksualnością, fizjologią czy zdrowiem intymnym. W przeszłości pojawiały się między innymi publikacje poświęcone problemom związanym z wypróżnianiem, a także materiały zachęcające młode kobiety do rozmowy ze swoją „yoni” – sanskryckim określeniem kobiecych narządów płciowych. Treści te również wywoływały skrajne reakcje odbiorców.

    Wcześniej krytykowano także wpis dotyczący finansowania

    Autor artykułu przypomina również o niedawnym przypadku, gdy „Funk” opublikował materiał dotyczący własnego finansowania. Według tekstu źródłowego wpis został później usunięty z powodu nieprawidłowych danych liczbowych. W publikacji pojawiły się narzekania, że projekt otrzymuje „jedynie” 45,8 mln euro rocznie z obowiązkowych opłat medialnych pobieranych w Niemczech. Także ten materiał wywołał falę krytycznych komentarzy.

    Kolejna debata o granicach przekazu publicznych mediów

    Sprawa wpisu dotyczącego „śmieci na Księżycu” ponownie rozbudziła dyskusję na temat sposobu komunikacji niemieckich mediów publicznych skierowanych do młodego pokolenia. Dla jednych była to niefortunna grafika dotycząca przedmiotów pozostawionych przez człowieka poza Ziemią. Dla innych – przykład braku wrażliwości wobec symboli religijnych. Choć redakcja „Funk” zapewniła, że nie miała zamiaru obrażać uczuć religijnych ani przedstawiać Biblii jako odpadu, kontrowersje wokół publikacji pokazują, jak szybko pozornie niewinne materiały mogą wywołać szeroką debatę w mediach społecznościowych.

    źródło: n-tv.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    214,605FaniLubię
    75,700ObserwującyObserwuj
    347ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:

    1 KOMENTARZ

    Obserwuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    1
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x