Więcej

    „Potrzebujemy lekcji islamu w niemieckich szkołach”. Ekspert ostrzega przed radykalizacją młodzieży

    W niemieckich szkołach systematycznie rośnie liczba uczniów pochodzących z rodzin muzułmańskich. Zdaniem socjologa i islamoznawcy Mouhanada Khorchidego zjawisko to stawia przed niemieckim systemem edukacji poważne wyzwania. Ekspert uważa, że największym problemem staje się dziś radykalizacja młodych ludzi w mediach społecznościowych oraz brak nowoczesnej edukacji religijnej dotyczącej islamu. Profesor przekonuje, że Niemcy potrzebują oficjalnych lekcji islamu w szkołach, które promowałyby otwartą interpretację religii i przeciwdziałały wpływom islamistów.

    Kim jest Mouhanad Khorchide?

    Mouhanad Khorchide dorastał w Arabii Saudyjskiej, a jako 18-latek przeprowadził się do Wiednia. Studiował socjologię oraz islamoznawstwo, a od 2010 roku jest profesorem pedagogiki religii islamskiej na Uniwersytet w Münster. Jest również założycielem i dziekanem pierwszego w Europie islamskiego wydziału teologicznego, który rozpoczął działalność 1 lipca. Nowa jednostka otrzymała prawo do nadawania stopni doktorskich i ma zatrudniać ośmiu profesorów specjalizujących się m.in. w historii islamu, etyce oraz filozofii. Khorchide uważa powstanie wydziału za ważny sygnał uznania dla muzułmanów mieszkających w Niemczech.

    Coraz więcej muzułmańskich uczniów w Niemczech

    Według danych przywołanych przez eksperta liczba uczniów protestanckich i katolickich w Nadrenii Północnej-Westfalii spadła między 2012 a 2025 rokiem o około 30 procent. W tym samym czasie liczba uczniów muzułmańskich wzrosła o około 35 procent. Socjolog podkreśla jednak, że jeszcze większym trendem jest rosnąca liczba osób bezwyznaniowych. Jego zdaniem wzrost liczby muzułmanów wynika przede wszystkim z tego, że są oni silniej związani z własną tożsamością religijną niż współcześni chrześcijanie. Dodatkowo islam nie wymaga formalnego członkostwa w Kościele czy rejestracji.

    „To często bardziej tożsamość kulturowa niż religijność”

    Khorchide zaznacza, że wielu młodych muzułmanów w Niemczech nie jest szczególnie religijnych. – Mamy przede wszystkim do czynienia z tzw. muzułmanami kulturowymi – tłumaczy ekspert. Według niego dla części młodych ludzi islam jest bardziej elementem tożsamości kulturowej niż duchowej. Socjolog zwraca uwagę, że młodsze pokolenie rzadziej chodzi do meczetu i modli się mniej regularnie niż starsze generacje. Z tego powodu wzrost liczby uczniów muzułmańskich nie oznacza automatycznie islamizacji Niemiec.

    Problemy w szkołach i „religijna policja”

    Ekspert przyznaje jednak, że niemieckie szkoły coraz częściej mierzą się z napięciami na tle religijnym, szczególnie w placówkach znajdujących się w trudniejszych społecznie dzielnicach. Jak podkreśla, zdarzają się sytuacje, w których część uczniów próbuje narzucać innym zasady religijne. – W niektórych szkołach chłopcy muzułmańscy próbują pełnić rolę „religijnej policji” i zmuszają innych uczniów do poszczenia podczas ramadanu – mówi Khorchide. Jego zdaniem państwo nie powinno ignorować takich zjawisk.

    „Niemcy potrzebują lekcji islamu”

    Profesor uważa, że rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie do szkół oficjalnych lekcji islamu prowadzonych w duchu otwartości i dialogu. Według niego zajęcia powinny promować tolerancję, dialog międzyreligijny, równość kobiet i mężczyzn oraz przeciwdziałać radykalizacji i przemocy. Khorchide ostrzega, że obecnie wielu młodych muzułmanów czerpie wiedzę o religii głównie z mediów społecznościowych oraz konserwatywnych środowisk religijnych.

    Social media głównym źródłem radykalizacji

    Zdaniem socjologa to właśnie internet i media społecznościowe stały się dziś najważniejszym narzędziem radykalizacji młodych muzułmanów. Ekspert wskazuje, że w sieci dominują uproszczone i skrajne przekazy dotyczące islamu, oparte na podziale świata na dobro i zło oraz na sztywnych zasadach dotyczących tego, co jest „halal” i „haram”. Według niego szczególnie niebezpieczne są treści promujące patriarchalny model męskości oraz narrację przedstawiającą Zachód jako wroga islamu. Khorchide wymienia między innymi platformy „Muslim Interaktiv” oraz „Generation Islam”, które – jak twierdzi – przyczyniają się do wzmacniania islamistycznych postaw. Mimo zakazów ich działalność ma być kontynuowana pod innymi nazwami.

    „Islamizm zaczyna się tam, gdzie społeczeństwo staje się wrogiem”

    Ekspert podkreśla, że islamiści próbują przekonać młodych muzułmanów, iż niemieckie społeczeństwo jest wobec nich wrogie i dyskryminujące. Według niego szczególnie nasiliło się to po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. – Islamizm zaczyna się tam, gdzie niemieckie społeczeństwo większościowe zostaje przedstawione jako wróg – uważa Khorchide.

    Socjolog zaznacza jednocześnie, że rzeczywistość wygląda inaczej niż narracja rozpowszechniana przez radykałów. Jego zdaniem większość muzułmanów w Niemczech ma dostęp do edukacji, rynku pracy i korzysta z wolności religijnej.

    „Umiarkowani muzułmanie są zbyt mało widoczni”

    Khorchide uważa również, że problemem jest słaba obecność umiarkowanych środowisk muzułmańskich w debacie publicznej. – Większość muzułmanów jest otwarta i demokratyczna, ale ich głos jest znacznie mniej słyszalny niż przekaz islamistów – podkreśla.

    Czy islam jest zgodny z demokracją?

    Zdaniem eksperta odpowiedź zależy od interpretacji religii. Jak tłumaczy, islam może być odczytywany w sposób zgodny z demokracją, prawami człowieka i pluralistycznym społeczeństwem. Istnieją jednak również interpretacje zakładające, że jedynym właściwym porządkiem społecznym jest prawo szariatu. Khorchide uważa, że kluczowe znaczenie ma wspieranie umiarkowanych interpretacji islamu, które pozwalają łączyć religię z lojalnością wobec demokratycznego państwa.

    Niemcy stają się bardziej świeckie

    Socjolog zwraca uwagę, że Niemcy stają się przede wszystkim coraz bardziej świeckim krajem. Jak podkreśla, nawet około 30 procent młodych muzułmanów deklaruje, że nie wierzy w Boga, choć nadal identyfikuje się kulturowo z islamem. Jednocześnie ostrzega, że postępująca sekularyzacja może paradoksalnie sprzyjać radykalizacji. Jego zdaniem ograniczanie obecności religii w życiu publicznym tworzy przestrzeń, którą mogą wykorzystać środowiska fundamentalistyczne. – W takiej sytuacji część osób chce jeszcze mocniej i bardziej demonstracyjnie podkreślać swoją religijność, a sama religia zaczyna być upolityczniana – podsumowuje ekspert.

    źródło: n-tv.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:

    2 KOMENTARZE

    Obserwuj
    Powiadom o

    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    2
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x