Więcej

    Niemieckie służby dostaną nowe uprawnienia. Większa inwigilacja obywateli

    Niemiecki rząd zatwierdził projekt zmian

    Niemiecki rząd federalny dał zielone światło dla reformy, która ma znacząco rozszerzyć uprawnienia Federalnej Służby Wywiadowczej BND oraz Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji. Projekt zakłada, że niemieckie służby w określonych sytuacjach nie będą jedynie zbierać informacji i prowadzić obserwacji, ale otrzymają również większe możliwości podejmowania działań operacyjnych. Aby zmiany weszły w życie, projekt musi jeszcze zostać przyjęty przez Bundestag. Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt argumentuje, że reforma ma wzmocnić niemiecką architekturę bezpieczeństwa i umożliwić skuteczniejsze reagowanie na współczesne zagrożenia.

    Dostęp do komputerów, smartfonów i zaszyfrowanej komunikacji

    Jednym z najważniejszych elementów reformy ma być rozszerzenie możliwości potajemnego dostępu do komputerów i smartfonów. BND oraz Urząd Ochrony Konstytucji miałyby otrzymać większe uprawnienia do odczytywania danych z urządzeń oraz przechwytywania zaszyfrowanej komunikacji bezpośrednio na urządzeniu użytkownika. Projekt przewiduje również możliwość podejmowania przez BND działań wobec zagranicznych systemów informatycznych w związku z trwającymi cyberatakami lub kampaniami dezinformacyjnymi.

    W wyjątkowych przypadkach możliwe wejście do mieszkania

    Szczególne kontrowersje budzi plan rozszerzenia uprawnień Urzędu Ochrony Konstytucji. Według projektu funkcjonariusze mogliby w wyjątkowych przypadkach wejść do mieszkania, aby unieszkodliwić materiały uznane za potencjalnie niebezpieczne. Rząd przekonuje, że nowe kompetencje mają pomóc w walce z terroryzmem, ekstremizmem oraz zagrożeniami hybrydowymi.

    Politycy ostrzegają przed zbyt daleko idącą ingerencją

    Projekt już spotkał się z krytyką części polityków. Wolfgang Kubicki z FDP ostrzegł przed osłabianiem wyraźnego podziału między działalnością służb wywiadowczych a organami ścigania. Jego zdaniem rozszerzanie kompetencji służb zawsze niesie ze sobą ryzyko nadużyć. Podobne zastrzeżenia zgłosił Johannes Schätzl z SPD. Podkreślił, że granica między kompetencjami policji i służb wywiadowczych nie może być stopniowo zacierana. Krytycznie odniósł się również do możliwości stosowania tzw. hackbacków. Również Konstantin von Notz z Zielonych uważa reformę za potrzebną, jednak sprzeciwia się rozszerzaniu uprawnień Urzędu Ochrony Konstytucji na terenie Niemiec. Jego zdaniem mogłoby to prowadzić do poważnych problemów konstytucyjnych.

    Rząd odpiera zarzuty: „To nie będzie tajna policja”

    Projekt całkowicie odrzuca natomiast Lewica, która obawia się nadmiernego rozszerzenia kompetencji służb i osłabienia kontroli nad ich działalnością. Przedstawiciele CDU odpierają jednak zarzuty. Josef Oster, przewodniczący komisji spraw wewnętrznych Bundestagu, podkreślił, że planowane zmiany nie oznaczają stworzenia tajnej policji. Według niego służby nadal mają działać w ramach prawa, a nowe uprawnienia byłyby wykorzystywane jedynie w jasno określonych sytuacjach. Rząd zapewnia również, że podział kompetencji między policją a służbami wywiadowczymi ma zostać zachowany.

    źródło: jungefreiheit.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    214,605FaniLubię
    75,700ObserwującyObserwuj
    347ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:
    Obserwuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x