Interwencja niemieckiej policji podczas zgromadzenia
Podczas zgromadzenia z udziałem członków Ruchu Obrony Granic doszło do interwencji niemieckiej policji. Uczestnicy wydarzenia zamierzali ustawić drewniany krzyż w pobliżu miejsca pamięci poświęconego ofiarom II wojny światowej. Według relacji obecnych na miejscu osób działania funkcjonariuszy doprowadziły do przepychanek i zatrzymań części uczestników zgromadzenia.
Uczestnicy chcieli ustawić krzyż
Jak podają organizatorzy wydarzenia, celem akcji było upamiętnienie Polaków, którzy zginęli podczas II wojny światowej. W tym celu uczestnicy mieli przynieść duży drewniany krzyż, który planowano ustawić w pobliżu znajdującego się tam głazu pamiątkowego. Sytuacja miała się jednak zaostrzyć po pojawieniu się funkcjonariuszy niemieckiej policji.
Policja nakazała opuszczenie terenu
Według informacji przekazywanych przez uczestników wydarzenia policjanci zażądali natychmiastowego opuszczenia miejsca zgromadzenia. Osoby znajdujące się na miejscu miały zostać poinformowane, że pozostanie w wyznaczonej strefie może skutkować zatrzymaniem. Relacje wskazują również, że funkcjonariusze wyznaczyli obszar obejmujący około 200 metrów wokół miejsca wydarzeń.
Doszło do zatrzymań
W trakcie policyjnej interwencji doszło do zatrzymania części uczestników zgromadzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz materiałów udostępnianych przez organizatorów, niektóre osoby zostały obezwładnione i przewrócone na ziemię. Wśród zatrzymanych miał znaleźć się również Robert Bąkiewicz. Według relacji świadków jego zatrzymania dokonało kilku funkcjonariuszy.
Politycy komentują wydarzenia
Incydent wywołał reakcje części polityków i komentatorów życia publicznego. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy krytykujące działania niemieckich służb oraz brak oficjalnej reakcji polskich władz. Jednym z polityków, którzy odnieśli się do sprawy, był Janusz Korwin-Mikke. We wpisie opublikowanym w serwisie X skrytykował postawę polskiego rządu wobec wydarzeń, które miały miejsce podczas zgromadzenia.
Okoliczności zdarzenia wymagają wyjaśnienia
Na obecnym etapie nie są znane pełne okoliczności interwencji niemieckiej policji ani jej podstawy prawne. Nie wiadomo również, czy wobec zatrzymanych postawiono jakiekolwiek zarzuty. Sprawa budzi duże emocje zarówno wśród uczestników wydarzenia, jak i części opinii publicznej. Ostateczna ocena przebiegu interwencji będzie wymagała przedstawienia stanowisk wszystkich zaangażowanych stron, w tym niemieckiej policji i lokalnych władz.
źródło: tvrepublika.pl


