Wizerunek Polski za Odrą wyraźnie się zmienia
Polska coraz częściej kojarzy się Niemcom z dynamicznym rozwojem, nowoczesnością i rosnącą pewnością siebie. Taką ocenę przedstawia Jan Puhl, publicysta tygodnika „Der Spiegel”, od lat zajmujący się Polską. W rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że zmieniło się nie tylko postrzeganie Polski w Niemczech, ale również sposób, w jaki sami Polacy patrzą na zachodnich sąsiadów. Puhl pracuje obecnie nad tekstem dotyczącym zmian zachodzących w Polsce. Jak podkreśla, Polacy coraz rzadziej mają poczucie, że Zachód jest pod każdym względem przed nimi. W niektórych dziedzinach zaczynają wręcz uważać, że ich kraj radzi sobie lepiej niż Niemcy.
„Podejście Polaków do Niemców zmieniło się dramatycznie”
Niemiecki publicysta wspomina, że jeszcze kilkanaście lat temu podczas jego wizyt w Warszawie taksówkarze narzekali na sytuację w Polsce i marzyli o pracy w Niemczech. Dziś – jak relacjonuje – rozmowy wyglądają zupełnie inaczej. Kierowcy opowiadają mu o tym, jak dobrze rozwija się Polska, a jak wiele problemów mają obecnie Niemcy. Zdaniem Puhla jest to jeden z najbardziej widocznych dowodów na skalę przemian, jakie zaszły w Polsce. Jednocześnie zauważa, że przeciętny Niemiec nadal ma stosunkowo niewielką wiedzę o Polsce. O Francji, Hiszpanii czy Włoszech Niemcy wiedzą zazwyczaj znacznie więcej. Zmienia się to przede wszystkim wśród osób, które regularnie odwiedzają Polskę. W 2025 roku kraj odwiedziło 1,7 miliona turystów z Niemiec. Byli oni największą grupą zagranicznych turystów w Polsce.
Polska coraz mniej kojarzy się z „tanią siłą roboczą”
Puhl zwraca uwagę również na zmianę dawnych stereotypów. Jego zdaniem Polacy nie są już w Niemczech powszechnie postrzegani jako tania siła robocza czy złodzieje samochodów – skojarzenia, które były szczególnie silne w latach 90. Publicysta przywołuje przykład swojego szwagra, zamożnego prawnika, który niedawno odwiedził Warszawę wraz ze współpracownikami. Po powrocie miał być pod dużym wrażeniem nie tylko infrastruktury i architektury, lecz także atmosfery miasta oraz pewności siebie jego mieszkańców. Według jego relacji szwagier zauważył również wyraźny kontrast między nastrojami społecznymi w Polsce i Niemczech. Polska wydała mu się pełna optymizmu i energii, podczas gdy w Niemczech coraz częściej dominuje przekonanie, że sytuacja zmierza w złym kierunku.
Niemcy zaczynają zazdrościć Polsce
Zdaniem Puhla poprawa wizerunku Polski trwa już od kilkunastu lat. Niemcy coraz częściej dostrzegają dynamiczny rozwój polskiej gospodarki i zmiany infrastrukturalne. Publicysta uważa, że osoby posiadające większą wiedzę o Polsce mogą wręcz zazdrościć Polakom reform gospodarczych, które w Niemczech postępują znacznie wolniej. Jednocześnie zauważa, że coraz rzadziej używane jest określenie „Polnische Wirtschaft”, które przez lata było pogardliwym synonimem bałaganu, niegospodarności i braku organizacji.
Ważnym momentem była pomoc Ukrainie
Na pozytywny obraz Polski w Niemczech wpłynęła również reakcja Polaków na rosyjską inwazję na Ukrainę w 2022 roku. Puhl podkreśla, że w Niemczech, podobnie jak w innych krajach Europy Zachodniej, z dużą sympatią obserwowano skalę pomocy udzielanej przez Polaków Ukraińcom uciekającym przed wojną. Według niemieckiego publicysty szczególne wrażenie zrobiła bezinteresowna solidarność społeczeństwa polskiego. Zwraca on również uwagę na zaangażowanie kolejnych polskich rządów we wsparcie Ukrainy, zarówno w wymiarze wojskowym, jak i na arenie europejskiej. Zdaniem Puhla zmiana wzajemnego postrzegania Polski i Niemiec jest więc znacznie głębsza niż tylko kwestia stereotypów. Polska, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu była często postrzegana jako biedniejszy sąsiad z Europy Wschodniej, coraz częściej jest dla Niemców przykładem kraju dynamicznego, ambitnego i coraz bardziej pewnego swojej pozycji.
źródło: money.pl




