Nocny incydent w pociągu do Dortmundu
W Niemczech doszło do poważnego incydentu na pokładzie pociągu dużych prędkości ICE. W nocy z 21 na 22 kwietnia, w składzie jadącym w kierunku Dortmundu, miało dojść do próby gwałtu na 15-letniej dziewczynie.
Podejrzanym jest obywatel Syrii ubiegający się o azyl, który – według informacji policji – był już wcześniej notowany przez służby. Mimo poważnych zarzutów mężczyzna został po interwencji wypuszczony na wolność.
Policja: brak podstaw do aresztu tymczasowego
Jak poinformował rzecznik policji, decyzja o zwolnieniu mężczyzny wynikała z braku przesłanek do zastosowania aresztu tymczasowego.
„Szczególne warunki dla zastosowania tymczasowego aresztowania nie zostały spełnione” – przekazano w komunikacie.
Wcześniej ustalono tożsamość podejrzanego i przeprowadzono podstawowe czynności.
Kwalifikacja prawna: molestowanie i uszkodzenie ciała
Według wstępnej oceny prokuratury w Dortmundzie, sprawa jest obecnie kwalifikowana jako podejrzenie molestowania seksualnego w połączeniu z naruszeniem nietykalności cielesnej.
Śledczy podkreślają, że jest to wstępna kwalifikacja prawna, oparta na dotychczas zgromadzonych informacjach.
Do zdarzenia doszło w toalecie pociągu
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że incydent miał miejsce w toalecie pociągu ICE 921. Tam mężczyzna miał próbować zgwałcić nastolatkę.
Dziewczynie udało się początkowo uwolnić, jednak – według relacji – podejrzany miał ponownie ją zaatakować.
Interwencja pasażerów i personelu
Na sytuację zareagowała jedna z pasażerek, która zauważyła zdarzenie i zaalarmowała obsługę pociągu. Personel natychmiast podjął interwencję, obezwładnił mężczyznę i przetrzymywał go do czasu przyjazdu funkcjonariuszy policji federalnej na dworzec w Dortmundzie.
Podejrzany był już wcześniej notowany
Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, mężczyzna był wcześniej znany organom ścigania. Miał być notowany w związku z podobnymi przestępstwami, a także z powodu poważnego rozboju oraz naruszeń przepisów dotyczących posiadania broni.
Znajomość między stronami
Z ustaleń śledczych wynika również, że podejrzany i 15-latka mogli się wcześniej znać. Rzecznik policji wskazał na istnienie „relacji” między nimi, nie podając jednak szczegółów jej charakteru.
Śledztwo trwa
Postępowanie jest w toku, a organy ścigania analizują zgromadzony materiał dowodowy. Kluczowe będzie ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia oraz odpowiedzialności poszczególnych osób.
Zgodnie z zasadą domniemania niewinności, do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy mężczyzna pozostaje osobą podejrzaną, a nie skazaną.
źródło: bild.de


