28-letni obywatel Somalii, którego niemieckie służby określają jako osobę uzbrojoną i skłonną do przemocy, nadal przebywa na wolności w Bremie. Według informacji ujawnionych przez niemieckie media mężczyzna miał grozić, że skrzywdzi ludzi, może nosić przy sobie nóż, a wcześniej zwracał na siebie uwagę antysemickimi wypowiedziami. W policyjnych systemach figuruje jako osoba wymagająca szczególnej ostrożności podczas interwencji.
Służby podejrzewają motywację islamistyczną
Według ustaleń portalu NIUS mężczyzna jest zarejestrowany jako sprawca przestępstw o podłożu politycznym związanych z ideologią religijną. W wewnętrznych systemach policyjnych został oznaczony jako osoba uzbrojona i agresywna, a funkcjonariusze otrzymali wyraźne zalecenie zachowania szczególnej ostrożności podczas kontaktu z nim. Ze źródeł związanych z niemieckimi służbami bezpieczeństwa wynika również, że istnieją podejrzenia dotyczące jego możliwych związków z islamistycznym ekstremizmem. Mężczyzna miał być także wcześniej znany z wygłaszania antysemickich komentarzy.
Miał grozić atakami na ludzi
Do jednego z najpoważniejszych incydentów doszło pod koniec kwietnia. Według dostępnych informacji Somalijczyk miał rzucić drewnianym słupkiem w kierunku radiowozu. Podczas interwencji zachowywał się agresywnie i – jak podają niemieckie media – zapowiedział, że chce ranić ludzi oraz niszczyć samochody i budynki. Po zatrzymaniu został poddany badaniu psychiatrycznemu na komisariacie. Lekarze nie stwierdzili jednak ostrej choroby psychicznej, która mogłaby wyjaśniać jego agresywne zachowanie oraz groźby wobec innych osób.
Nadal pozostaje pod obserwacją służb
Mimo braku rozpoznania ostrej choroby psychicznej niemieckie służby uważają, że mężczyzna znajduje się w stanie znacznego kryzysu psychicznego. W policyjnych rejestrach figuruje jako osoba wykazująca niepokojące zachowania psychiczne. Funkcjonariusze mają obowiązek zachowania szczególnej ostrożności podczas każdej interwencji z jego udziałem. Pomimo tych ostrzeżeń oraz wcześniejszych gróźb wobec przypadkowych osób 28-latek nadal pozostaje na wolności.
Eksmisja może dodatkowo zaostrzyć sytuację
Według niemieckich mediów wobec Somalijczyka toczy się również postępowanie eksmisyjne. Zdaniem części funkcjonariuszy planowana eksmisja może jeszcze bardziej pogorszyć jego stan. W związku z tą sprawą miał już zachowywać się w sposób grożący wobec jednej z sąsiadek.
Długa lista wcześniejszych przestępstw
Z informacji przekazanych przez niemieckie media wynika, że od 2022 roku mężczyzna wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem. Na liście zarzucanych mu czynów znajdują się między innymi:
- podżeganie do nienawiści,
- nawoływanie do przemocy lub szerzenia nienawiści,
- nielegalne posiadanie środków odurzających,
- używanie symboli organizacji niezgodnych z konstytucją oraz organizacji terrorystycznych.
Ostatni z tych przypadków został odnotowany stosunkowo niedawno.
W Bremie służby monitorują osoby uznawane za niebezpieczne
Niezależnie od tej konkretnej sprawy władze Bremy przekazały w odpowiedzi na pytania mediów, że na terenie miasta znajduje się niewielka, dwucyfrowa liczba osób uznawanych za potencjalnie niebezpieczne (Gefährder). Według władz większość z nich posiada niemieckie obywatelstwo. W tej grupie znajdują się również osoby pochodzące m.in. z:
- Syrii,
- Turcji,
- Rosji,
- Afganistanu,
- Libanu.
Około 580 islamistów w Bremie
Według danych przekazanych przez władze Bremy w mieście przebywa obecnie około 580 osób zaliczanych do środowiska islamistycznego. Większość z nich stanowią salafici. Szacuje się, że około 30 proc. tej grupy jest uznawanych przez służby za osoby skłonne do stosowania przemocy. Sprawa 28-letniego Somalijczyka ponownie wywołała w Niemczech dyskusję na temat sposobu postępowania wobec osób uznawanych przez służby za potencjalnie niebezpieczne. W tym przypadku policja ostrzega własnych funkcjonariuszy przed możliwością kontaktu z uzbrojonym i agresywnym mężczyzną, jednak – według dostępnych informacji – nie został on dotychczas pozbawiony wolności.
źródło: nius.de


