Alarmujące prognozy dla milionów przyszłych emerytów w Niemczech. Według nowego badania Instytutu Pestel, nawet około 5,1 miliona osób z pokolenia baby boomers może w przyszłości znaleźć się w tzw. „ubóstwie mieszkaniowym”. Oznacza to sytuację, w której po opłaceniu czynszu pozostaje im zbyt mało pieniędzy na podstawowe potrzeby życiowe. Badanie zostało przygotowane na zlecenie związku zawodowego IG Bau.
Niskie emerytury i wysokie czynsze – niebezpieczne połączenie
Jak wynika z raportu, przyczyną problemu mają być przede wszystkim niskie świadczenia emerytalne. Miliony przyszłych emerytów z pokolenia baby boomers mają otrzymywać mniej niż 800 euro miesięcznie z ustawowej emerytury. Przewodniczący IG Bau Robert Feiger ostrzega na łamach „Rheinische Post”, że: „czynsz doprowadzi dużą część baby boomers do ubóstwa mieszkaniowego”.
Szczególnie dotknięte mają być dwa landy:
- Nadrenia Północna-Westfalia – około 1,1 miliona osób
- Bawaria – około 815 tysięcy osób
„Pułapka czynszowa” w dużych miastach
Według autorów badania, szczególnie niebezpieczna sytuacja dotyczy dużych miast, gdzie od lat obserwuje się dynamiczny wzrost cen najmu. Feiger podkreśla, że system emerytalny powinien gwarantować środki wystarczające do życia.
Ostrzeżenia organizacji społecznych
Do alarmujących prognoz odnosi się także Michaela Engelmeier, szefowa niemieckiego SoVD (Związek Socjalny Niemiec). W rozmowie z BILD stwierdza: „Zagrażają ponure warunki, jeśli ubóstwo mieszkaniowe już dziś jest codziennością wielu ludzi i licznych emerytów, a sytuacja w nadchodzących latach jeszcze się pogorszy”.
Eksperci: sytuacja nie jest tak jednoznaczna
Nie wszyscy jednak zgadzają się z tak pesymistyczną interpretacją wyników badania. Ekonomista Ralph Henger z Instytutu IW Köln zwraca uwagę, że analiza uwzględnia wyłącznie emeryturę ustawową, pomijając inne źródła dochodu, takie jak:
- prywatne oszczędności emerytalne,
- świadczenia pracownicze,
- dochody z własnego mieszkania.
Jak podkreśla, część emerytów nie płaci czynszu wcale, ponieważ mieszka we własnych nieruchomościach. Henger wskazuje również, że istnieją instrumenty wsparcia państwowego, takie jak:
- dodatek mieszkaniowy (Wohngeld),
- podstawowe zabezpieczenie w wieku emerytalnym.
Według niego szczególnie Wohngeld stanowi „celowane narzędzie łagodzenia wysokich kosztów najmu”.
Mniej mieszkań, większy problem?
Dodatkowym czynnikiem ryzyka ma być pogarszająca się sytuacja na rynku mieszkaniowym. Prezydent organizacji „Haus & Grund” Kai Warnecke ostrzega: „60 procent małych właścicieli mieszkań rozważa rezygnację z wynajmu z powodu nadmiernych regulacji i ich kosztów, a nawet sprzedaż swoich mieszkań”. Jak dodaje, może to doprowadzić do:
- spadku liczby dostępnych mieszkań,
- ograniczenia inwestycji,
- dalszego wzrostu czynszów.
To z kolei – jego zdaniem – uderzy bezpośrednio w najemców.
Rząd: trzeba budować szybciej i taniej
Do sprawy odniosła się także niemiecka minister sprawiedliwości Stefanie Hubig (SPD). W wypowiedzi dla BILD podkreśliła: „Czynsz nie może stać się pułapką ubóstwa – również na emeryturze, gdy ludzie żyją z emerytury”. Zapowiedziała, że rząd chce skupić się na działaniach mających uprościć i obniżyć koszty budownictwa: „Naszym celem jest uczynienie budowy prostszą i tańszą”.
Podsumowanie
Nowe badanie Instytutu Pestel wskazuje na możliwy poważny problem społeczny w Niemczech: miliony przyszłych emerytów mogą mieć trudności z opłaceniem mieszkań przy bardzo niskich świadczeniach emerytalnych i rosnących czynszach.
Jednocześnie eksperci podkreślają, że sytuacja nie jest jednoznaczna, a realny obraz zależy od wielu czynników – w tym dodatkowych oszczędności, własności mieszkań oraz systemu wsparcia państwowego.
źródło: bild.de


