Merz walczy z drożyzną w Niemczech: tańsze paliwo i do 1000 euro dla pracowników

    Rząd wprowadza pakiet ulg w odpowiedzi na kryzys paliwowy

    W obliczu gwałtownie rosnących cen paliw niemiecka koalicja rządowa CDU/SPD zdecydowała się na wprowadzenie szeregu działań mających odciążyć kierowców oraz przedsiębiorstwa. Jak poinformował kanclerz Friedrich Merz, celem pakietu jest poprawa sytuacji zarówno gospodarstw domowych, jak i firm dotkniętych skutkami kryzysu energetycznego.

    Rząd federalny zakłada jednocześnie, że sektor paliwowy przekaże obniżki dalej do konsumentów. Według minister pracy Bärbel Bas, łączna wartość ulg dla obywateli i gospodarki wyniesie około 1,6 miliarda euro.

    Najważniejsze decyzje rządu

    Pakiet obejmuje kilka kluczowych rozwiązań:

    • Obniżka podatku energetycznego:
      Podatek na benzynę i olej napędowy zostanie obniżony o około 17 centów brutto za litr. Ulga ma obowiązywać przez dwa miesiące.
    • Premia dla pracowników w 2026 roku:
      Pracodawcy będą mogli wypłacić swoim pracownikom jednorazową premię w wysokości 1000 euro, zwolnioną z podatków i składek.
    • Podwyżka podatku tytoniowego:
      Finansowanie premii ma pochodzić z planowanego zwiększenia podatku od wyrobów tytoniowych już w 2026 roku.
    • Reforma podatku dochodowego:
      Od 1 stycznia 2027 roku planowana jest reforma, która ma przynieść ulgę szczególnie osobom o niskich i średnich dochodach.
    • Reforma systemu zdrowia:
      Rząd zapowiada jej przyjęcie do końca przerwy letniej, z uwzględnieniem rekomendacji specjalnej komisji.

    Możliwy „podatek od nadzwyczajnych zysków” dla koncernów paliwowych

    Koalicja pozytywnie odniosła się również do zapowiedzi Komisji Europejskiej, która rozważa wprowadzenie mechanizmów podobnych do tzw. podatku od nadzwyczajnych zysków (windfall tax), stosowanego już podczas kryzysu energetycznego w 2022 roku.

    Planowane jest wykorzystanie narzędzi podatkowych lub prawa antymonopolowego wobec firm z branży paliwowej, aby współfinansować wprowadzane ulgi.

    Ceny paliw gwałtownie wzrosły przez konflikt z Iranem

    Bezpośrednią przyczyną działań rządu jest skokowy wzrost cen paliw po wybuchu konfliktu z Iranem. Od 28 lutego, kiedy rozpoczęły się działania wojenne, Teheran zablokował strategicznie ważną Cieśninę Ormuz, kluczową dla światowego transportu ropy naftowej. W efekcie ruch tankowców został niemal całkowicie wstrzymany.

    Według danych ADAC:

    • cena diesla wzrosła chwilowo o ponad 70 centów za litr,
    • benzyna Super E10 podrożała o ponad 41 centów.

    Pierwsze działania rządu – takie jak tzw. „zasada godziny 12:00” (umożliwiająca podwyżkę cen tylko raz dziennie) oraz rozszerzenie uprawnień urzędu antymonopolowego – nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

    Wahania cen paliw – chwilowa ulga, ale niepewna przyszłość

    W ostatnim czasie ceny paliw nieco spadły, co było związane z przejściowym obniżeniem cen ropy naftowej. Jednak po nieudanych negocjacjach między USA a Iranem ceny surowca ponownie zaczęły rosnąć, co może oznaczać kolejny wzrost cen na stacjach.

    Z danych wynika, że:

    • w sobotę litr benzyny E10 kosztował średnio 2,101 euro,
    • diesel osiągnął poziom 2,301 euro za litr,
    • w niedzielę ceny ponownie wzrosły – diesel zdrożał do 2,364 euro, a E10 do 2,164 euro.

    źródło: welt.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Aktualne oferty pracy w Niemczech:

    1 KOMENTARZ

    Obserwuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    1
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x