Na dwa dni przed wyborami do berlińskiej Izby Deputowanych kandydaci Lewicy i Sojuszu Sahry Wagenknecht (BSW) próbują dotrzeć do wyborców także po arabsku. Publikują nagrania i materiały skierowane m.in. do mieszkańców z arabskimi i muzułmańskimi korzeniami — w tym do osób, które niedawno uzyskały niemieckie obywatelstwo i po raz pierwszy mogą oddać głos.
Lewica mówi o czynszach, rasizmie i Palestynie
Martha Kleedörfer, kandydatka Lewicy w okręgu Berlin-Mitte obejmującym części Weddingu i Gesundbrunnen, prowadzi kampanię w kilku językach. W nagraniu po arabsku przedstawia się jako kandydatka z Weddingu, mówi o walce o przystępne czynsze i przeciwko rasizmowi. Deklaruje również solidarność z Palestyną oraz domaga się prawa wyborczego dla wszystkich mieszkańców.
Po arabsku zwraca się do wyborców także Philipp Dehne, kandydat Lewicy w Neukölln. Koncentruje przekaz na kosztach życia, mieszkaniach i szkołach. Dehne mieszka w tej dzielnicy od około 20 lat, studiował nauki polityczne i islamistykę, a językiem arabskim posługuje się dzięki pobytom m.in. w Kairze, Arabii Saudyjskiej i Syrii.
Kandydat BSW apeluje do muzułmanów
Michael Lüders, jeden z czołowych kandydatów BSW w Berlinie i kandydat bezpośredni w Neukölln, również prowadzi kampanię po arabsku. Lüders jest arabistą i znawcą Bliskiego Wschodu. W swoim nagraniu zwraca się do osób o arabskich lub muzułmańskich korzeniach i przekonuje, że powinny wziąć udział w wyborach.
W apelu łączy wezwanie do głosowania z odniesieniem religijnym. Prosi odbiorców, by pamiętali o Bogu, a 20 września oddali głos na BSW i na niego. Jest to wypowiedź samego kandydata w ramach jego kampanii, a nie oficjalne stanowisko całej partii wobec muzułmanów.
Partie zabiegają o mieszkańców z migracyjnymi korzeniami
Stawka jest duża. Według „Süddeutsche Zeitung” niemal co piąty uprawniony do głosowania w Berlinie ma migracyjne korzenie. Wielojęzyczna kampania nie ogranicza się przy tym do Lewicy i BSW. SPD udostępnia program wyborczy m.in. po arabsku, turecku, angielsku i polsku, Zieloni publikują informacje w kilku językach, a niektórzy kandydaci FDP zwracają się do wyborców po turecku.
Wybory do berlińskiej Izby Deputowanych odbędą się 20 września 2026 roku. Kampania pokazuje, że język i pochodzenie wyborców stały się ważnym elementem walki o głosy w dzielnicach takich jak Wedding i Neukölln.
Źródła:
NIUS
Süddeutsche Zeitung
BSW Berlin
Ostdeutsche Allgemeine



