Jens Spahn przeprosił partyjnych kolegów za sposób, w jaki wyjaśniał swoją zmianę zdania w sprawie macierzyństwa zastępczego. Polityk CDU, który wraz z mężem został ojcem syna urodzonego przez matkę zastępczą w USA, wcześniej publicznie sprzeciwiał się tej praktyce. W liście opisanym przez media 10 września przyznał, że nie powiedział w porę, dlaczego zmienił stanowisko.
„Zabrakło mi odwagi”, by otwarcie wyjaśnić swoje stanowisko
List trafił do członków CDU w jego okręgu Steinfurt I/Borken I. „Zabrakło mi odwagi, by otwarcie zająć stanowisko w tej delikatnej sprawie” — napisał były przewodniczący klubu CDU/CSU w Bundestagu. Przyznał, że rozbieżność między wcześniejszymi deklaracjami a osobistą decyzją podważyła zaufanie do niego.
Przeprosiny nie dotyczą samego ojcostwa. Spahn przyznaje się do błędu polegającego na przemilczeniu procesu zmiany poglądów. Tłumaczy, że chciał uniknąć trudnej dyskusji i chronić powiększającą się rodzinę. W rezultacie wywołał jednak jeszcze trudniejszą debatę.
Spahn wyjaśnia, dlaczego zmienił zdanie
Według relacji dpa polityk i jego mąż przez lata rozważali różne sposoby założenia rodziny. W tym czasie jego początkowo sceptyczne podejście do macierzyństwa zastępczego ewoluowało.
Jak opisuje BILD, dla Spahna ważne było, by kobieta mająca urodzić dziecko miała już własną rodzinę, była w stabilnej sytuacji finansowej oraz otrzymywała profesjonalną opiekę medyczną i prawną.
Wcześniejsze deklaracje wróciły po narodzinach syna
Apollo News przypomina, że jeszcze jako minister zdrowia w 2020 roku Spahn sprzeciwiał się rozszerzeniu możliwości korzystania z macierzyństwa zastępczego. Po narodzinach syna spotkał się z krytyką także we własnej partii.
Teraz przyznaje, że miał okazje, by wcześniej wyjaśnić zmianę swojego stanowiska, lecz ich nie wykorzystał. Zapowiada pracę nad odbudową zaufania. Podkreśla przy tym, że same przeprosiny ani rezygnacja ze stanowiska nie wystarczą, by je odzyskać.
Źródła: Apollo News, dpa/WELT, BILD



