Eksperci ostrzegają przed rosnącymi cenami i coraz większym niedoborem mieszkań
W Niemczech coraz wyraźniej widoczne są skutki kryzysu mieszkaniowego. Najnowszy raport Rady Ekspertów ds. Integracji i Migracji wskazuje, że połączenie wysokiej migracji oraz niewystarczającego tempa budowy nowych mieszkań prowadzi do narastających problemów na rynku nieruchomości. Eksperci zwracają uwagę, że coraz więcej mieszkańców ma trudności ze znalezieniem przystępnego cenowo lokum, szczególnie w dużych miastach i silnych gospodarczo regionach kraju.
Eksperci: wzrost liczby ludności wynika wyłącznie z migracji
Według opublikowanego raportu pod koniec 2024 roku w Niemczech mieszkało około 83,6 miliona osób. Oznacza to wzrost o 3,8 miliona mieszkańców w porównaniu z końcem 1989 roku. Rada Ekspertów ds. Integracji i Migracji podkreśla, że cały ten wzrost liczby ludności był skutkiem migracji zarówno z krajów Unii Europejskiej, jak i spoza UE. Jednocześnie autorzy raportu zaznaczają, że rynek mieszkaniowy nie nadąża za rosnącym popytem, szczególnie w aglomeracjach i regionach o silnej gospodarce.
Coraz mniej nowych mieszkań
Raport wskazuje również na wyraźny spadek liczby nowych mieszkań oddawanych do użytku. Choć poprzednia koalicja rządowa SPD, Zielonych i FDP zapowiadała budowę 400 tysięcy nowych mieszkań rocznie, cel ten nie został osiągnięty ani razu. Liczba ukończonych mieszkań wynosiła:
- około 295 tysięcy w 2022 roku,
- około 294,4 tysiąca w 2023 roku,
- około 251,9 tysiąca w 2024 roku.
Według niemieckiego urzędu statystycznego oznacza to spadek o 14,4 procent rok do roku i najniższy wynik od 2015 roku.
Prognozy na kolejne lata jeszcze gorsze
Instytut Niemieckiej Gospodarki prognozuje dalsze pogorszenie sytuacji. Według szacunków:
- w 2025 roku może zostać ukończonych jedynie około 235 tysięcy mieszkań,
- w 2026 roku liczba ta może spaść do około 215 tysięcy.
Oznaczałoby to niemal o połowę mniej mieszkań niż pierwotnie zakładał rząd.
Rosnące ceny i coraz większa presja na rynek
Eksperci przyznają, że połączenie wysokiego napływu ludności oraz zbyt małej liczby nowych inwestycji prowadzi do coraz większego niedoboru mieszkań i wzrostu cen. Przewodniczący Rady Ekspertów Winfried Kluth stwierdził, że luka między podażą a popytem prowadzi do „konfliktów związanych z podziałem zasobów”. Jednocześnie zaznaczył, że migracja może przyczyniać się do wzrostu cen oraz zmniejszania dostępności mieszkań o umiarkowanych kosztach.
Czynsze rosną w całych Niemczech
Dane z portalu ImmoScout24 pokazują dalszy wzrost cen najmu. W pierwszym kwartale 2026 roku średni czynsz ofertowy za mieszkania z rynku wtórnego wzrósł w Niemczech do około 9 euro za metr kwadratowy. To wzrost o 4,5 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Najdroższe miasta pozostają znacznie powyżej średniej krajowej:
- Monachium – około 20,01 euro za metr kwadratowy,
- Stuttgart – około 15,23 euro,
- Frankfurt nad Menem – około 15,08 euro.
Coraz więcej osób wydaje dużą część dochodów na mieszkanie
Z danych niemieckiego Federalnego Instytutu Badań Budownictwa, Miast i Przestrzeni wynika, że ponad 40 procent gospodarstw domowych wynajmujących mieszkania w dużych miastach przeznacza już ponad 30 procent swoich dochodów na opłacenie czynszu i kosztów utrzymania mieszkania. Raport wskazuje również, że między 2010 a 2024 rokiem czynsze netto w Niemczech wzrosły średnio o około 64 procent.
Eksperci ostrzegają przed dalszym pogłębianiem kryzysu
Autorzy raportu podkreślają, że przy ograniczonej liczbie mieszkań dalszy wzrost popytu nieuchronnie prowadzi do podwyżek cen. Zdaniem ekspertów bez znaczącego zwiększenia liczby nowych inwestycji mieszkaniowych oraz zmian na rynku nieruchomości problem może w kolejnych latach jeszcze bardziej się pogłębiać.
źródło: bild.de

