W Niemczech trwają poszukiwania potencjalnie bardzo niebezpiecznego 26-letniego Sofiane’a O. Tymczasem wyszło na jaw, że tego samego dnia z zamkniętego oddziału psychiatrycznego w Emmendingen uciekł także drugi sprawca przestępstw z użyciem przemocy. Policja opublikowała teraz również wizerunek i dane 34-letniego Marokańczyka Ahmeda H.
Ahmed H. przebywał w klinice psychiatrycznej w Emmendingen (Badenia-Wirtembergia) m.in. za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jednak – podobnie jak poszukiwany od tygodnia Algierczyk – 1 maja zdołał uciec z zabezpieczonego terenu placówki podczas zatwierdzonego wyjścia.
Zaatakował współlokatora nożem
Hans Christian Schmitz, rzecznik prokuratury w Offenburgu, ujawnił dziennikowi BILD szczegóły dotyczące przestępstw Ahmeda H. Według tych informacji Marokańczyk w lipcu 2022 roku zaatakował nożem współlokatora w ośrodku dla uchodźców. Następnie miał grozić bronią kolejnej osobie.
– „We wrześniu 2022 roku doszło również do próby spowodowania obrażeń ciała wobec pracownika supermarketu w naszym okręgu” – przekazał Schmitz.
„Niski” poziom zagrożenia
Ponieważ leczenie Ahmeda H. przebiegało pozytywnie, a mężczyzna dobrowolnie uczestniczył w terapii i regularnie przyjmował leki, od kwietnia otrzymał prawo do przepustek.
Jak poinformował Schmitz w rozmowie z BILD:
– „Placówka uznała ostatnio, że poziom zagrożenia ze strony poszukiwanego jest niski, pod warunkiem dalszego przyjmowania leków”.
Śledczy przypuszczają, że Ahmed H. uciekł, aby uniknąć zbliżającej się deportacji. Policja nie wyklucza, że mógł już przedostać się do sąsiedniego kraju. Francja znajduje się zaledwie około 30 kilometrów od Emmendingen.
Poszukiwany ma około 1,77 m wzrostu i szczupłą sylwetkę. Ostatnio widziano go z kilkudniowym zarostem. Był ubrany w beżowe spodnie, sportową kurtkę, jasną koszulkę oraz trampki.
Uciekli razem?
Drugi zbiegły pacjent, Sofiane O., został skierowany do placówki w Emmendingen po skazaniu za usiłowanie zabójstwa. Czy przestępcy zaplanowali ucieczkę wspólnie?
Wolfgang Kramer z policji w Offenburgu ucina spekulacje: „W porozumieniu z prokuraturą, ze względu na dobro i taktykę śledztwa, nie możemy udzielać informacji na temat ewentualnych powiązań między oboma zbiegami”.
źródło: Bild


