Więcej

    Co piąty uczeń w NRW jest muzułmaninem. Niemieckie szkoły szybko się zmieniają

    Od ponad dziesięciu lat Niemcy doświadczają migracji na dużą skalę. Począwszy od kryzysu uchodźczego w 2015 roku, w ostatnich latach do Niemiec przybywało co roku kilkaset tysięcy osób – głównie z Syrii, Afganistanu i Turcji.

    Skutki tego zjawiska są widoczne nie tylko w ośrodkach dla uchodźców, na rynku mieszkaniowym czy pracy, ale także w placówkach edukacyjnych. Właśnie tam w ostatnich latach znacznie wzrósł odsetek uczniów wyznania muzułmańskiego.

    Co dziesiąty uczeń muzułmaninem

    Wynika to również z ankiety przeprowadzonej przez magazyn FOCUS w 16 krajach związkowych. Według niej w minionym roku szkolnym 2024/25 w Nadrenii Północnej-Westfalii do szkół uczęszczało na przykład 509 187 muzułmanów. Stanowi to 20 procent ogółu uczniów. W roku szkolnym 2021/22 odsetek uczniów muzułmańskich wynosił jeszcze 18,82 procent.

    Podobnie wyglądała sytuacja w Nadrenii-Palatynacie, Bawarii i Szlezwiku-Holsztynie. W Nadrenii-Palatynacie odsetek uczniów muzułmańskich wzrósł w tym samym okresie z 11,9 do 13,27 procent. W Bawarii w roku szkolnym 2020/21 co dziesiąty uczeń był muzułmaninem. Do poprzedniego roku szkolnego odsetek ten wzrósł do 147 500 uczniów, czyli 11,1 procent. W Szlezwiku-Holsztynie w roku szkolnym 2020/21 muzułmanie stanowili jeszcze 7,2 procent uczniów, obecnie jest to 8,5 procent.

    Więcej muzułmanów – ale także osób bez wyznania

    Podczas gdy w Dolnej Saksonii odsetek uczniów wyznania muzułmańskiego również wzrósł, z 7,4 (2020) do 8,7 procent (2025), odsetek uczniów wyznania katolickiego i ewangelickiego drastycznie spadł. Odsetek uczniów wyznania ewangelickiego spadł tam o 28,8 procent, a katolickiego o 18,9. Jednocześnie znacznie wzrosła liczba uczniów bez wyznania. Podczas gdy w 2020 r. jeszcze 39,7 procent uczniów nie należało do żadnej wspólnoty religijnej, obecnie jest to 49 procent, czyli prawie co drugi uczeń.

    Nawet w Turyngii – wschodnioniemieckim kraju związkowym o tradycyjnie niskim odsetku migrantów – liczba uczniów muzułmańskich wzrosła z 3837 w roku szkolnym 2023/24 do 6330 w bieżącym roku szkolnym.

    Nowe wyzwania

    Dla Stefana Düll, przewodniczącego Niemieckiego Stowarzyszenia Nauczycieli, zmiany te oznaczają również nowe wyzwania. „Mamy szkoły podstawowe, w których de facto nie mówi się już po niemiecku”. Dotyczy to również uczniów pochodzenia migracyjnego, którzy nie są muzułmanami. „Różnią się również światopoglądy uczniów, na przykład jeśli chodzi o rolę mężczyzny w stosunku do kobiety”. Düll uważa za problematyczne zwłaszcza noszenie chust przez dziewczynki poniżej 14 roku życia.

    Nauczyciel licealny opowiada się za zinstytucjonalizowaną ofertą lekcji islamu, aby fachowo edukować uczniów na temat ich religii. „Brakuje jednak po prostu wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej, wykształconej przez państwo”.

    W każdym razie Düll zakłada, że odsetek uczniów muzułmańskich będzie wzrastał również w nadchodzących latach – i to „nie tylko w klasycznych bastionach imigrantów, ale we wszystkich aglomeracjach”.

    Düll podkreśla, że „nie ma jednolitej społeczności uczniów muzułmańskich”. Zrozumienie islamu zależy raczej od środowiska rodzinnego i społecznego, od identyfikacji z Niemcami i ostatecznie od osobistych przekonań religijnych.

    Narastające konflikty w niemieckich szkołach

    O tym, że wysoki odsetek imigrantów nieustannie prowadzi do konfliktów, świadczą powtarzające się doniesienia z ostatnich miesięcy. Na przykład podczas miesiąca postu ramadanu w szkole ogólnokształcącej w Kleve w Nadrenii Północnej-Westfalii muzułmańscy uczniowie mieli zmuszać uczniów niebędących muzułmanami do wyrzucania swoich drugich śniadań.

    Mouhanad Khorchide, dziekan-założyciel pierwszego w Europie Wydziału Teologii Islamskiej na Uniwersytecie w Münster, uważa, że muzułmanie w Niemczech są „w większości otwarci i demokratyczni”. Socjolog ostrzega jednak przed tendencjami radykalnymi. „Jak dotąd niestety pozostawiamy wielu młodych muzułmanów pod wpływem silnie konserwatywnych meczetów, ale przede wszystkim mediów społecznościowych” – mówi. Tam młodzież napotyka uproszczone rozumienie islamu: „wyraźne kategorie czarno-białe, skupienie się na „halal” i „haram” (dozwolone/zabronione), a nierzadko także problematyczny, silnie patriarchalny obraz mężczyzny”.

    Islamolog uważa zatem, że nie ma alternatywy dla działań edukacyjnych. „W niemieckich szkołach potrzebujemy wreszcie lekcji islamu, które wyjaśnią uczniom tę religię”. Chodzi o to, aby przekazać uczniom obraz islamu otwartego na świat, „stawiającego na dialog międzyreligijny, pozytywny dialog z innymi, równość płci, a także zapobieganie radykalizacji i przemocy”. Dzięki temu muzułmańscy uczniowie mogliby w dłuższej perspektywie stać się wzbogaceniem systemu, a nie problemem – mówi Khorchide.

    źródło: FOCUS online

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:
    Obserwuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x