Neboa w Niemczech
Więcej
    Neboa w Niemczech

    Brakuje pracowników w niemieckiej opiece. Firma z Frankfurtu ściąga opiekunów z Indii!

    Własna szkoła i rekrutacja za granicą

    Niedobór wykwalifikowanych pracowników w niemieckiej opiece zdrowotnej skłania firmy do szukania nowych rozwiązań. Rahul Kumar, prowadzący ambulatoryjną firmę opiekuńczą w dzielnicy Höchst we Frankfurcie nad Menem, postawił na rekrutację pracowników z zagranicy oraz utworzenie własnej szkoły dla przyszłych specjalistów. 1 października działalność rozpocznie założony przez niego Goethe-Care-Institut. W nowej placówce zawodu w sektorze opieki będą mogli uczyć się zarówno kandydaci z Niemiec, jak i osoby przyjeżdżające z zagranicy. Na pierwszy kurs zgłosili się już pierwsi przyszli uczniowie. Kumar od kilku lat współpracuje również ze szkołą w Indiach, położoną w pobliżu Delhi. Tamtejsi kandydaci uczestniczą online w kursach języka niemieckiego, dostosowanych do słownictwa używanego w pracy opiekuna i pielęgniarki. Kumar sam prowadził tam zajęcia, a swoim przyszłym pracownikom przekazywał nawet kilka zwrotów w heskim dialekcie. Jak wyjaśnia, znajomość takich szczegółów może ułatwić budowanie relacji i zaufania z podopiecznymi.

    „Motywacja jest ogromna, ale przeszkód również nie brakuje”

    Pierwsze doświadczenia z zatrudnianiem zagranicznych pracowników Kumar zdobywał, współpracując z osobami z Chorwacji. Z siedmiu początkowo przyjętych uczniów tylko dwóch nadal pracuje w jego firmie. Według niego część osób potraktowała rozpoczęcie nauki jako możliwość wyjazdu do Europy Zachodniej, a później zrezygnowała z pracy w zawodzie. Dlatego zdecydował się na rekrutację w Indiach. Jak podkreśla, jego rodzice pochodzą właśnie z tego kraju, dzięki czemu zna tamtejszy język i kulturę. Kumar uważa również, że kandydaci z Indii wykazują dużą motywację. Sam proces przyjazdu i rozpoczęcia pracy w Europie jest długi i wymagający, dlatego – jego zdaniem – przechodzą go przede wszystkim osoby rzeczywiście zdecydowane na pracę i życie w nowym kraju. Podczas rozmów rekrutacyjnych zwraca uwagę nie tylko na kwalifikacje, ale także na gotowość kandydatów do odnalezienia się w obcej kulturze.

    Uznanie zagranicznych kwalifikacji trwa zbyt długo

    Jedną z największych przeszkód dla zagranicznych specjalistów chcących pracować w Niemczech jest procedura uznawania zdobytego za granicą wykształcenia. Kumar uważa, że obecny system wymaga usprawnienia. W niektórych przypadkach radzi kandydatom, aby zamiast starać się o uznanie zagranicznego dyplomu, ukończyli Niemczech roczne szkolenie na asystenta opieki. Według niego może to być prostsza droga do rozpoczęcia pracy. Jak podkreśla, samo uznanie świadectwa szkolnego może czasami trwać nawet trzy miesiące. W tym czasie osoba oczekująca na decyzję nie może rozpocząć pracy. Jego zdaniem rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie tymczasowego uznawania kwalifikacji, które pozwalałoby specjalistom pracować podczas trwania procedury weryfikacyjnej.

    Mieszkania i biurokracja to kolejne bariery

    Problemem jest również trudna sytuacja na rynku mieszkaniowym we Frankfurcie nad Menem. Kumar zwraca też uwagę na skomplikowaną biurokrację, z którą muszą zmierzyć się osoby przyjeżdżające do Niemiec. Jego zdaniem urzędy powinny być lepiej przygotowane do obsługi osób z zagranicy i zatrudniać więcej pracowników dobrze posługujących się językiem angielskim. Nowi pracownicy jego firmy przechodzą proces wdrożenia, podczas którego otrzymują pomoc m.in. w załatwieniu formalności związanych z ubezpieczeniem zdrowotnym i innymi sprawami urzędowymi.

    Własna szkoła powstała z konieczności

    Pomysł utworzenia własnej szkoły nie był jednak pierwotnym planem Kumara. Powstał z powodu problemów ze znalezieniem miejsc dla osób, które odbywały praktyczną część nauki w jego firmie. Jak twierdzi, duże podmioty prowadzące placówki opiekuńcze często przyjmują do własnych szkół przede wszystkim uczniów z własnych domów opieki, podczas gdy kandydaci z mniejszych firm mają znacznie trudniejszy dostęp do miejsc. Kumar podaje, że spośród dziesięciu jego uczniów tylko pięciu znalazło miejsce w szkołach na terenie Hesji. Pozostali musieli kontynuować naukę w innych krajach związkowych. W nowo utworzonej szkole chce zachować równowagę: około połowę uczniów mają stanowić osoby z zagranicy, a drugą połowę kandydaci mieszkający już w Niemczech. Placówka ma być również dostępna dla uczniów odbywających praktykę w innych firmach opiekuńczych.

    Rekrutacja za granicą ma pomóc w walce z niedoborem pracowników

    Zdaniem Kumara Niemcy powinny aktywniej współpracować z krajami takimi jak Indie, aby skuteczniej przeciwdziałać niedoborowi wykwalifikowanych pracowników w sektorze opieki. Uważa, że niektóre niemieckie kraje związkowe są pod tym względem bardziej zaawansowane niż Hesja. Kumar przyznaje, że żałuje, iż jego starania o rozwijanie podobnej współpracy nie spotkały się dotąd z większym zainteresowaniem ze strony polityków.

    źródło: dr.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    214,605FaniLubię
    75,700ObserwującyObserwuj
    347ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:

    2 KOMENTARZE

    Obserwuj
    Powiadom o

    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    2
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x