Więcej

    Brak leżaków podczas wakacji. Niemiecka rodzina dostała prawie 1000 euro odszkodowania!

    Wakacje na Kos zakończyły się sporem sądowym

    Dla wielu turystów idealny urlop oznacza słońce, basen i możliwość spokojnego wypoczynku na leżaku. Jednak dla pewnej rodziny z okolic Düsseldorfu wakacje na greckiej wyspie Kos zakończyły się ogromną frustracją i ostatecznie… procesem sądowym.

    Mężczyzna wraz z rodziną spędzał urlop w pięciogwiazdkowym hotelu. Choć obiekt dysponował aż sześcioma basenami, każdego dnia pojawiał się ten sam problem – praktycznie wszystkie leżaki były zajęte już od rana.

    „Nie spodziewałem się czegoś takiego”

    David Eggert przyznał, że zjawisko rezerwowania leżaków ręcznikami nie było dla niego niczym nowym. Jak jednak podkreślał, nie spodziewał się takiej skali problemu w dużym hotelu dysponującym ogromną liczbą miejsc do wypoczynku.

    – Zna się to z różnych hoteli. To nie było dla mnie całkowite zaskoczenie. Ale był to naprawdę ogromny hotel z bardzo dużą liczbą leżaków i nie przypuszczałem, że sytuacja będzie wyglądała właśnie tak – tłumaczył.

    Rodzina przez cały pobyt miała problem ze znalezieniem wolnych miejsc przy basenach.

    Skargi nie przyniosły efektu

    Rezerwowanie leżaków jest od lat problemem w wielu hotelach wypoczynkowych. Zakazy pozostawiania ręczników i zajmowania miejsc na długie godziny często są ignorowane przez gości. David Eggert zgłosił problem obsłudze hotelu. Pracownicy obiektu skierowali go jednak do organizatora wycieczki jako głównego podmiotu odpowiedzialnego za zgłoszenie. Z kolei organizator podróży podziękował za opinię i poinformował, że przekaże uwagi hotelowi. W praktyce przez dwanaście dni pobytu nic się jednak nie zmieniło.

    350 euro było za mało

    Po powrocie z wakacji zawodowy pilot ponownie skontaktował się z biurem podróży TUI. Firma zaproponowała rodzinie 350 euro rekompensaty za niedogodności związane z pobytem. Dla 48-latka była to jednak zdecydowanie zbyt niska kwota, zwłaszcza że cały wyjazd kosztował ponad 7000 euro. Mężczyzna postanowił skierować sprawę do sądu. Wraz ze swoim pełnomocnikiem Markiem Romeike złożył pozew do sądu rejonowego w Hanowerze, ponieważ właśnie tam znajduje się siedziba organizatora wycieczki.

    Sąd przyznał rodzinie wyższe odszkodowanie

    Sąd przyznał rację rodzinie. W kwietniu zapadł wyrok, na mocy którego David Eggert otrzymał zwrot w wysokości 987 euro. Jednocześnie podkreślono, że jest to indywidualna decyzja sądu i nie oznacza automatycznie, że każdy podobny przypadek zakończy się identycznym rozstrzygnięciem. TUI Deutschland w komentarzu do sprawy zaznaczyło, że to hotele pozostają na miejscu głównym podmiotem odpowiedzialnym za organizację stref basenowych oraz korzystanie z leżaków.

    Prawnik radzi: wszystko dokumentować

    Pełnomocnik rodziny Marc Romeike podkreśla, że w podobnych sytuacjach warto dokładnie dokumentować problem – robić zdjęcia, zgłaszać sytuację obsłudze hotelu i zachowywać korespondencję z organizatorem wyjazdu. Jednocześnie ostrzega, aby samodzielnie nie usuwać cudzych rzeczy z leżaków, ponieważ może to prowadzić do konfliktów z innymi turystami. Spór o leżaki może wydawać się błahy, jednak ta historia pokazuje, że dla części urlopowiczów komfort wypoczynku stanowi istotny element wykupionej usługi – szczególnie gdy chodzi o drogie wakacje w luksusowym hotelu.

    źródło: rtl.de

    Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

    196,777FaniLubię
    24,300ObserwującyObserwuj
    315ObserwującyObserwuj
    Praca Niemcy - top oferty:
    Obserwuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy najpopularniejszy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    0
    Co o tym myślisz? Skomentuj!x