System uznał to za atak hakerski
W niemieckim programie przyjmowania Afgańczyków doszło do poważnego incydentu związanego z bezpieczeństwem danych. Jedna z organizacji pozarządowych miała w krótkim czasie wprowadzić do systemu około 17 tysięcy zgłoszeń, co doprowadziło do przeciążenia systemu informatycznego.
Jak wynika z relacji uczestników procesu, system uznał taką aktywność za próbę ataku typu brute-force i przestał działać. Zdarzenie miało miejsce już w pierwszym weekendzie funkcjonowania specjalnej aplikacji stworzonej do obsługi programu.
Rola organizacji „Kabul Luftbrücke”
Według informacji potwierdzonych przez niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, za incydent odpowiadała organizacja „Kabul Luftbrücke”, która była jedną z instytucji uprawnionych do zgłaszania kandydatów do programu relokacji. Organizacja ta należała do grona podmiotów, którym w 2022 roku powierzono wstępną selekcję Afgańczyków mających szansę na przyjęcie do Niemiec. Po wykryciu nieprawidłowości konta użytkowników powiązane z NGO zostały dezaktywowane. Ministerstwo podało, że doszło do próby wprowadzenia tysięcy zgłoszeń w bardzo krótkim czasie bez odpowiedniej autoryzacji.
Kosztowny system i jego ograniczenia
Na potrzeby programu rząd federalny stworzył dedykowane rozwiązanie informatyczne o wartości około 7 milionów euro, mające zapewnić bezpieczne przetwarzanie wrażliwych danych. Incydent pokazał jednak ograniczenia systemu – tak duża liczba zgłoszeń w krótkim czasie doprowadziła do jego przeciążenia i przerwania działania. Według dostępnych informacji, przy takiej skali zgłoszeń trudno uznać, że wszystkie przypadki zostały wcześniej dokładnie sprawdzone przez organizację, jak przewidywały zasady programu.
Wstrzymanie współpracy i ograniczone informacje
Po zdarzeniu współpraca rządu z „Kabul Luftbrücke” została zawieszona na ponad rok. Informacje na ten temat nie były jednak szeroko komunikowane. Jeszcze w maju 2024 roku ministerstwo informowało jedynie, że organizacja nie bierze aktualnie udziału w wprowadzaniu danych do programu, a jej wcześniejsze działania nie spełniały wymaganych standardów. Jednocześnie podkreślano, że trwają rozmowy w sprawie dalszej współpracy.
Powrót NGO do programu
Ostatecznie w maju 2024 roku organizacja odzyskała możliwość zgłaszania kandydatów do programu. W międzyczasie zmienił się także jej formalny operator – odpowiedzialność przejęła nowo utworzona organizacja non-profit Aab Humanitarian Association gGmbH. „Kabul Luftbrücke” powstała po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów w 2021 roku i angażuje się w pomoc osobom zagrożonym.
Spory prawne i dalsze działania
Ponieważ obecny rząd planuje zakończenie programu przyjmowania Afgańczyków, organizacja koncentruje się obecnie na wsparciu osób, które już otrzymały zgodę na przyjazd do Niemiec.
W praktyce oznacza to również pomoc w postępowaniach sądowych przeciwko państwu niemieckiemu w celu wymuszenia realizacji tych decyzji.
Z danych publikowanych przez organizację wynika, że:
- 174 sprawy zakończyły się sukcesem,
- 362 sprawy są w toku,
- kolejne są przygotowywane.
Setki osób nadal czekają
Według informacji organizacji, ponad 800 Afgańczyków przebywa obecnie w Pakistanie, oczekując na możliwość wjazdu do Niemiec. Za ich wsparcie odpowiada m.in. niemiecka agencja współpracy rozwojowej GIZ.
Wnioski
Sprawa pokazuje złożoność i wyzwania związane z realizacją programów migracyjnych, w których uczestniczą zarówno instytucje państwowe, jak i organizacje pozarządowe. Incydent z masowym wprowadzaniem danych wywołał pytania o procedury bezpieczeństwa, kontrolę zgłoszeń oraz przejrzystość działań administracji.
źródło: bild.de

