W poniedziałek w południe w ośrodku młodzieżowym w Stade zastrzelono sześć osób. Jak poinformowała policja podczas wieczornej konferencji prasowej, domniemanym sprawcą jest 45-letni Niemiec urodzony w Niemczech, pochodzący z okolic Hanoweru i mający tureckie korzenie. Został zatrzymany krótko po zdarzeniu w samochodzie, którym próbował uciec. Policja zabezpieczyła również broń palną.
Podejrzany był wcześniej znany policji m.in. z powodu kierowania gróźb, jednak nie był uznawany za osobę skłonną do przemocy. Oprócz niego zatrzymano także dwie inne osoby. Jedną z nich jest 55-letnia kobieta, która według śledczych jest blisko związana z rodziną podejrzanego. Miała uciekać z nim z miejsca zdarzenia, jednak została zatrzymana. Jak poinformował rzecznik policji, funkcjonariusze oddali strzały w kierunku samochodu, przebijając opony i zmuszając pojazd do zatrzymania. We wtorek ma zapaść decyzja w sprawie zastosowania wobec podejrzanych tymczasowego aresztu.
Według informacji serwisu Apollo News motywem zbrodni miał być spór o prawo do opieki nad dzieckiem. Podejrzany miał wcześniej uczestniczyć w spotkaniu z pracownikami ośrodka, którego wynik był dla niego niekorzystny. Następnie miał wrócić na miejsce z bronią palną.
Policja zasadniczo potwierdziła ten przebieg wydarzeń. Według śledczych mężczyzna spotkał się wcześniej z kilkoma późniejszymi ofiarami w związku ze sporem o opiekę nad swoją trzymiesięczną córką. Matka i dziecko przebywały w tym czasie w placówce. Dziewczynka znajduje się obecnie pod opieką odpowiednich służb, natomiast jej matka przebywa w policyjnym areszcie.
Wszystkie ofiary były pracownikami ośrodka młodzieżowego. Zginęły cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Cztery osoby poniosły śmierć na miejscu, jedna zmarła mimo podjętej reanimacji, a szósta zmarła później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
Do tragedii doszło w porze obiadowej. Policja niemal jednocześnie otrzymała kilka zgłoszeń alarmowych. Sprawca otworzył ogień w ośrodku młodzieżowym, w którym mieści się również placówka dla matek z dziećmi. Po ataku zdołał uciec, jednak został zatrzymany przez policję niedługo później.


