Za towary i usługi, które w 2016 roku kosztowały w Niemczech 100 euro, w lipcu 2026 roku trzeba było zapłacić średnio około 132 euro. Tak wynika z porównania oficjalnego wskaźnika cen konsumpcyjnych. W ciągu dekady koszty życia wzrosły zatem o nieco ponad 32 proc.
Sto euro sprzed dekady odpowiada dziś około 132 euro
Wskaźnik cen konsumpcyjnych dla Niemiec wynosił średnio 95,0 punktu w 2016 roku. W lipcu 2026 roku osiągnął 125,6 punktu. Po przeliczeniu oznacza to wzrost o 32,2 proc. — dlatego koszyk o wartości 100 euro sprzed dziesięciu lat kosztowałby dziś około 132 euro.
Na skalę podwyżek zwrócił uwagę 9 września dziennik „BILD”. Dane potwierdza Federalny Urząd Statystyczny. Wskaźnik obejmuje nie tylko żywność i zakupy w sklepie, lecz cały reprezentatywny koszyk wydatków prywatnych gospodarstw domowych: między innymi mieszkanie i energię, transport, usługi, odzież oraz wypoczynek.
Inflacja zwolniła, ale ceny nie wróciły do dawnych poziomów
W lipcu 2026 roku ceny konsumpcyjne były o około 2,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. Oznacza to, że tempo wzrostu jest dużo niższe niż podczas największej fali inflacji, ale ogólny poziom cen nadal rośnie. Spadek inflacji nie oznacza bowiem, że produkty i usługi tanieją — jedynie że drożeją wolniej.
Największa część skoku cen nastąpiła po 2021 roku. Średnioroczny indeks wzrósł ze 100 punktów w 2020 roku do 110,2 w 2022 roku, 116,7 w 2023 roku i 121,9 w 2025 roku. Lipcowy poziom 125,6 pokazuje, że także w 2026 roku presja na domowe budżety nie zniknęła.
Każde gospodarstwo odczuwa podwyżki inaczej
Wzrost o 32 proc. jest wartością średnią. Rzeczywiste obciążenie konkretnej rodziny zależy od tego, jak dużą część budżetu przeznacza na mieszkanie, energię, samochód, żywność czy usługi. Osoby wydające większość dochodu na kategorie, które drożały szybciej niż przeciętnie, mogą odczuwać większy spadek siły nabywczej.
Porównanie pokazuje też, dlaczego sama nominalna podwyżka pensji nie musi oznaczać poprawy sytuacji. Jeśli wynagrodzenie od 2016 roku wzrosło o mniej niż około 32 proc., jego realna siła nabywcza jest dziś niższa niż przed dekadą.
Źródła: Statistisches Bundesamt, BILD




