28.05.2020

Meklemburgia zamiast Majorki: Czyli najpiękniejsze miejsca podróży w Niemczech!

Każdy, kto mieszka w Niemczech, ma naprawdę spore szczęście. Morze, góry, kwitnące krajobrazy – jest tutaj wszystko, co dała natura, a do tego spektakularne zabytki, które niczym nie ustępują swoim odpowiednikom w innych europejskich krajach.

Bezkresne przestrzenie i spokój, czy gorący klimat imprez; słońce, plaża, morze, wypoczynek? Wszystko, co kojarzy nam się z urlopem, jest w czasach pandemii koronawirusa dużo trudniejsze do zrealizowania. Wielu z nas potrzebuje już jednak wypoczynku – i to szybko.

Nad horyzontem widnieje już jednak iskierka nadziei. Szczególnie jasno świeci ona dla osób mieszkających w Niemczech i planujących swój urlop w tym kraju. W ramach stopniowego odmrażania gospodarki na koniec maja otwarte zostaną hotele. A zatem, zamieńmy Majorkę na Meklemburgię i wykorzystajmy te wakacje najlepiej jak się da.

W ostatnich latach nawet bez restrykcji wymuszonych przez pandemię koronawirusa urlop w Niemczech stawał się coraz popularniejszym wyborem wielu Niemców i osób przebywających na stałe w tym kraju. Wybuch pandemii wraz z nałożonymi obostrzeniami w obszarze podróży zagranicznych nasilił jeszcze ten trend, a wewnątrzkrajowe cele podróży stały się jeszcze bardziej popularne i lubiane. Dlatego właśnie zebraliśmy kilka miejsc, które mogą stanowić świetną lokalną alternatywę dla dalekich podróży.

Skały kredowe na Rugii zamiast białych klifów w Dover

Białe klify w Dover (Wielka Brytania) wznoszą się nad najwęższą częścią kanału La Manche niczym twierdza nad miastem w Europie kontynentalnej. Podobne śnieżnobiałe i imponujące olbrzymy, których wysokość wynosi nawet 118 m, można znaleźć również w Niemczech w postaci formacji kredowych w Parku Narodowym Jasmund na północy kraju (Meklemburgia-Pomorze Przednie).

„Wybrzeże kredowe w parku Narodowym Jasmund jest największą i najważniejszą odkrywką geologiczną północnych Niemiec, ponieważ ukazuje 70 milionów lat historii ziemi, a mniejsze i większe osuwanie się brzegu zawsze wywołuje duże poruszenie” – tak reklamuje się ten park będący na liście Światowego Dziedzictwa. Casper David Friedrich zainspirowany tym miejscem namalował tu w 1850 roku jedno z najsłynniejszych dzieł sztuki epoki romantyzmu.

Wybrzeże kredowe w Jasmund

Agencja turystyczna Rugii pod hasztagiem #virtualruegality mocno zachęca do odwiedzenia tego rejonu. Udostępnione nagrania i zdjęcia pokazują czystą naturę podczas korona-kryzysu. Między innymi pokazane są słynne kredowe klify o świcie oraz opustoszałe plaże i morze koloru głębokiego błękitu. Małym minusem tego regionu jest fakt, że Morze Bałtyckie praktycznie nigdy naprawdę się nie nagrzewa – nawet w sierpniu średnia temperatura wody nie przekracza 20°C.

Pustać Lüneburska zamiast Prowansji

Słynne fioletowe kwiaty pokrywają co roku od sierpnia do września Pustać Lüneburską fantastycznym morzem kolorów do złudzenia przypominającym pola lawendy Prowansji. Tym, co wyróżnia jednak krajobraz wrzosowisk jest to, że tutaj to owce dbają o krajobraz. Utrzymując wysokość pędów na poziomie około 15 cm, sprawiają, że rosną one ciasno między sobą, dzięki czemu kwitną w wyjątkowo piękny sposób. Oprócz tego te tzw. wrzosówki niemiecki robią jeszcze jedną rzecz – niszczą pajęczyny, dzięki czemu pszczoły nie zaplątują się w nie i mają lepszy dostęp kwiatów.

Pustać Lüneburska

Pustać Lüneburska jest idealnym miejscem na urlop dla miłośników zwierząt każdego rodzaju. Ostatnimi czasy owce wspierane są przez kozy, a niesamowity krajobraz uzupełniają dzikie konie dulmeńskie. Można zatem powiedzieć, że mamy tu mały kawałek safari.

Szwajcaria i jej mali krewni

Wędrówki w szwajcarskim klimacie – są one możliwe nie tylko u południowych sąsiadów Niemiec, ale także m.in. w Saksonii, Brandenburgii, Frankonii lub Szlezwiku-Holsztynie. Rejony tych landów, przypominając swoim niezliczonym szwajcarskim gościom o ich ojczyźnie, otrzymały przydomki nadające i miano małych krewnych Szwajcarii: Szwajcaria Saksońska, Szwajcaria Frankońska, Szwajcaria Marchijskia i Szwajcaria Holsztyńska. Wspólnym mianownikiem wszystkich niemieckich Szwajcarii jest niesamowita przyroda. Urlopowicze mogą w jej otoczeniu spacerować, jeździć na rowerze oraz wędrować po górach i pagórkach.

Most nad wąwozem Mardertelle, niem. Basteibrücke, Szwajcaria Saksońska

Saale-Unstrut: Toskania tuż za rogiem

Dla wielbicieli klimatu śródziemnomorskiego najlepszym wyborem z pewnością będzie któryś z niemieckich wariantów Toskanii. Najpopularniejszym z nich – obok Uckermark w Brandenburgii – jest region uprawy winorośli Saale-Unstrut w Saksonii-Anhalt, który często nazywany jest „Toskanią Północy”.

Winnice w Saale-Unstrut

Według agencji turystycznej Saksonii-Anhalt to nie tubylcy nadali temu rejonowi tę nazwę, lecz zrobił to artysta Max Klinger odwiedzający ponad 100 lat temu okolice Naumburga położonego w południowo-wschodniej części landu.

  • Wszelkie treści publikowane na stronie są chronione zgodnie z przepisami niemieckiego prawa autorskiego, Urheberrechtsgesetz (§ 52 ff UrhG).

Praca w Niemczech

2 KOMENTARZE

Obserwuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy najpopularniejszy
Inline Feedbacks
View all comments
camyl

Polska turystyczne jest 100 krotnie bardziej rozwinięta niż Niemcy. W Polsce jest mnóstwo atrakcji lokalnych.. muzeów etc. nie wspominając już o gastronomi. Moje wycieczki w Niemczech kończą się na tym, że odwiedzam jedno miejsce zjadam tam ich specjalność co zazwyczaj jest to buda z frytkami bo ciężko o coś innego i do domu bo kolejna najbliza atrakcją 200 km dalej.W Polsce jak ktoś jest w danym województwie atrakcji jest od groma..co gmina to jest co robić a w Niemczech to chyba tylko nacisk na picie piwa w różnych miejscach. Ostatnio byłem na dolnym Śląsku i w tydzień codziennie zwiedzałam mnóstwo… Czytaj więcej »

Ania26

Gdyby nie panowanie nacji niemieckiej na Dolnym Śląsku to guzik byś tam zobaczył. Zwróć uwagę, że zdecydowana większość zabytków została wzniesiona właśnie przez Niemców: dwory, pałace, wille,budynki sądowe czy ratusze etc. Ja pochodzę z południa mazowsza i w obrębie kilkudziesięciu kilometrów od mojej miejscowości nie ma niczego specjalnego do zwiedzania. Pojedyncze zabytki. Na Dolnym Śląsku z kolei zwykła poniemiecka chłopska chałupa może być uznana za zabytek. Nie to co nasze komunistyczne domki jak pudełko od zapałek.

155,733FaniLubię
3,273ObserwującyObserwuj
2
0
Co o tym myślisz? Skomentuj!x
()
x