Po wyborach w Saksonii-Anhalt CDU musi zmierzyć się z wynikiem, który jeszcze kilka lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić. AfD zdobyła 43,8 proc. głosów, a chadecy tylko 17,2 proc. Friedrich Merz przyznał w poniedziałek, że partia i rząd federalny nie mogą po tej porażce po prostu działać dalej tak jak dotąd.
Merz: nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego
BILD opisał wypowiedź kanclerza z posiedzenia zarządu CDU 7 września. Merz mówił o głębokim wstrząsie dla partii. „Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego, także ja, także rząd federalny” — powiedział według gazety. Przyznał również, że CDU nie zdołała nawiązać emocjonalnej więzi z wyborcami. Zaapelował o otwartą rozmowę o problemach i jedność wewnątrz ugrupowania.
CDU straciła ponad połowę poparcia
W niedzielę 6 września AfD ponad dwukrotnie poprawiła swój wynik z poprzednich wyborów. W 2021 roku miała 20,8 proc. głosów. CDU poszła w przeciwnym kierunku: pięć lat temu zdobyła 37,1 proc., teraz pozostało jej 17,2 proc. To spadek o 19,9 punktu procentowego.
Wynik uderza więc nie tylko w regionalne kierownictwo chadeków, lecz także w ich szefa i kanclerza. Z badania Infratest dimap dla ARD, przywołanego przez Reutersa, wynika, że 87 proc. wyborców w tym landzie było niezadowolonych z pracy rządu federalnego.
Zwycięstwo AfD nie oznacza jeszcze samodzielnych rządów
AfD uzyskała 39 z 83 miejsc w parlamencie landu. Do bezwzględnej większości potrzeba 42 mandatów. Partia szuka zatem poparcia poza własnymi szeregami, a jej kierownictwo zwróciło się również do posłów CDU. Merz podtrzymał jednak sprzeciw wobec współpracy z AfD. Gotowość do rozmów sygnalizowało BSW.
Wybory do parlamentu landu nie zmieniają bezpośrednio składu Bundestagu ani nie odwołują kanclerza. Zwiększają natomiast presję polityczną na rząd w Berlinie.
Kierownictwo CDU broni Merza
Mimo skali porażki czołowi politycy CDU nie chcą debaty o zmianie kanclerza. Jak relacjonowała Tagesschau, szefowa Urzędu Kanclerskiego Nina Warken ostrzegła przed dyskusją personalną wokół Merza. Krytyka kursu koalicji pojawiła się z kolei w szeregach SPD. Spór dotyczy więc już nie tylko tego, kto utworzy rząd w Magdeburgu, ale także dalszej polityki koalicji federalnej.
Źródła: BILD, Reuters, Associated Press, ARD/Tagesschau, Infratest dimap




